Decyzja zapadła, bilety MZK w Toruniu będą droższe. Czy podwyżka rzeczywiście pomoże wyprowadzić komunikację miejską na prostą?

Szymon Spandowski
Szymon Spandowski
Decyzja zapadła, bilety MZK w Toruniu będą droższe! Od kiedy?
Decyzja zapadła, bilety MZK w Toruniu będą droższe! Od kiedy? Jacek Smarz
Od 2021 roku, pierwszy raz od siedmiu lat, zdrożeją bilety komunikacji miejskiej w Toruniu. Za jednorazowy bilet normalny zapłacimy 3,4 zł. Bilet ten jednocześnie będzie 45-minutowym biletem czasowym. W czwartek radni przyjęli prezydencką uchwałę dotyczącą podwyżek. Zrobili to również członkowie klubu Koalicji Obywatelskiej, przy okazji przedstawili sześć postulatów, których spełnienie ma ich zdaniem uzdrowić system komunikacji zbiorowej.

Tak jak już wcześniej informowaliśmy, wszystko wskazuje na to, że tegoroczne wpływy ze sprzedaży biletów MZK, zamiast zakładanych 36 milionów złotych, będą wynosiły zaledwie 24 miliony złotych. Wydatki z budżetu miasta na funkcjonowanie komunikacji zbiorowej powinny się natomiast zamknąć w 80 milionach.

W związku z tym prezydent zaproponował radnym, aby podnieść ceny większości biletów. Zgodnie z projektem uchwały, jaki znalazł się w programie czwartkowej sesji, opłata za jednorazowy bilet normalny miałaby wzrosnąć z 2,8 do 3,4 zł. O kilka złotych miały również zdrożeć bilety okresowe, z wyjątkiem biletów rodzinnych, weekendowych oraz semestralnych. W ten sposób władze miasta mają nadzieję w przyszłym roku zwiększyć wpływy ze sprzedaży biletów o 3,5 miliona złotych, pod warunkiem jednak, że ta sprzedaż pozostanie na tegorocznym poziomie. Wątpliwości co do tego miał radny Bartosz Szymanski (KO), który zapytał, czy wzrost cen nie zniechęci mieszkańców do korzystania z komunikacji zbiorowej?

Warto przeczytać

- Tego nie wiemy - odpowiedział Marcin Kowallek, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej UMT. - Warto jednak zwrócić uwagę na jedną rzecz: podstawowym parametrem jaki skłania do korzystania z komunikacji miejskiej wcale nie jest cena. Przede wszystkim liczy się dostępność i komfort.

Pod tym względem w ostatnich latach toruńska komunikacja rzeczywiście pojechała naprzód. Milowym krokiem z pewnością było wprowadzenie biletów czasowych. Tu także od przyszłego roku pojawią się zmiany. Do tej pory jednorazowy bilet, który kosztował 2,8 zł, był jednocześnie 30-minutowym biletem czasowym. Władze miasta zaproponowały podniesienie ceny do 3,4 zł, jednak uwzględniając postulaty radnego Macieja Krużewskiego (KO) oraz przewodniczącego Marcina Czyżniewskiego, do biletu czasowego dołożyły jeszcze jeden kwadrans. Z jednym jednorazowym biletem w kieszeni będzie więc można podróżować po mieście i przesiadać się w ciągu 45 minut.

- Dajemy możliwość dłuższego czasu przejazdu i mamy nadzieję, że dzięki temu wpływy wzrosną. Na pewno jednak będziemy sytuację obserwować - dodaje dyrektor Kowallek.

Zobacz wideo: Takie są zasady bezpieczeństwa na zakupach

Takie bilety są jednym z głównych filarów toruńskiej komunikacji. W 2019 roku sprzedano 3 miliony 871 tysięcy biletów zwykłych i ponad 4 miliony biletów ulgowych.

Od 1 stycznia ceny biletów pójdą w górę. Radni uchwałę przyjęli, chociaż członkowie klubu Koalicji Obywatelskiej oświadczyli, że robią to warunkowo.

- Pandemia nie tylko dramatycznie wpływa na każdego z nas, ale również w sposób bezwzględny obnaża słabość systemów - przemawiał w imieniu klubu radny Maciej Krużewski.

- Tak też traktujemy przedstawiony projekt uchwały. Nie przyjmujemy uzasadnienia, że w wielu miastach Polski ceny biletów już zostały wprowadzone, a w Toruniu nie było ich od siedmiu lat. Jedynym doraźnym uzasadnieniem jest drastyczny spadek przychodów MZK związanych z obostrzeniami pandemicznymi. Takie też stanowisko przedstawialiśmy na wielogodzinnych spotkaniach z prezydentem. Efektem tych rozmów jest uzyskanie konsensusu, że system komunikacji miejskiej w Toruniu potrzebuje głębokich zmian dostosowanych do współczesnego traktowania komunikacji miejskiej, możliwości technologicznych oraz traktowania komunikacji publicznej nie jako osobnego bytu obsługiwanego przez Miejski Zakład Komunikacji, a wykazaliśmy, że bez połączenia innych polityk transportowych, jak system drogowy i zasady poruszania się samochodów, rowerów urządzeń transportu osobistego, system ten na dłuższą metę jest nie do utrzymania.

Radni Koalicji przedstawili sześciopunktowy program uzdrowienia komunikacji miejskiej, który chcą zrealizować współpracując z prezydentem i jego ludźmi.

Trwa głosowanie...

Czy kary za jazdę po po pijanemu są wystarczające

  1. Rozpoczęcie prac nad konsolidacją oraz nierozerwalnym traktowaniem polityk transportu publicznego, polityki parkingowej oraz polityki rozwoju przestrzennego miasta. Głównym celem działania jest wypracowanie zmian w systemie transportu publicznego, które w sposób mierzalny oraz w określonej perspektywie czasowej przyniosą wzrost jego uczestników oraz uczynią realną alternatywą wobec transportu indywidualnego. Działanie to musi uwzględniać jednoczesne zmiany polityk parkingowej (zniechęcanie do podróżowania samochodem do obszaru centrum miasta, czy wprowadzenia elektronicznego systemu monitoringu potoków pojazdów na terenie GMT) oraz przestrzennego rozwoju miasta.
  2. Wskazanie standardów komunikacyjnych w tym: odległość od przystanków z miejsca zamieszkania (np. do 5 min.) – częstość kursowania taboru (np. max. czas oczekiwania 5 min) z uwzględnieniem takich kryteriów jak: czas, wygoda, koszt, bezpieczeństwo.
  3. Określenie ostatecznego terminu zakończenia prac koncepcyjnych i wprowadzenia karty miejskiej/elektronicznej formy biletu komunikacji miejskiej w połączeniu z innymi możliwościami opłat za usługi miejskie (np. wejścia do muzeów, imprez kulturalnych, opłat parkingowych itp.) - powołanie zespołu z udziałem radnych KO i służb prezydenta.
  4. Realizacja pkt. 3 czyli wprowadzenie karty miejskiej rozpoczyna dyskusję oraz opracowanie nowego systemu stawek opłat za przejazdy transportem publicznym. Łącznie z analizą możliwości wprowadzenia biletu na 1-2 przystanki w wysokości 1 zł, czy wręcz odpłatności za przejechany fragment - w tym także analiza całości taryf: wskazania priorytetów (np. bilety miesięczne, sieciowe, całoroczne itp. vs papierowe bilety jednorazowe).
  5. Analiza wszystkich istniejących pakietów ulg na przejazdy transportem publicznym w kierunku urealnienia oraz dostosowania do nowych priorytetów rozwoju transportu publicznego.
  6. Ustalenie powodów podwyżek na podstawie analiz ekonomicznych długoterminowych oraz skutków pandemii. Wskazanie pakietów korzyści w kontekście ogólnej październikowej podwyżki ceny przejazdów jednostkowych (np. system tańszych przejazdów pakietowych dla rodzin).

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bhg

niech wiecej obostrzen popiera ten osioł z urzędu to napewno nikt nie ucierpi!

won ze stanowiska

T
Toruniski Guru

No to powiem tak panie dziwny prezydencie 33 lata zawsze kupuje bilet nawet jak jezdzilem 2 przystanki z dniem dzisiejszym to koniec od dzis mam zawsze darmowy kontrola do mnie podejdzie heh to ciekawe i co zrobi zesra sie pod siebie czy juz wiem zrezygnuje nastepnego dnia z pracy