Fotoradar i przedawnione mandaty

wap
W raporcie Najwyższej Izby Kontroli toruńska Straż Miejska przywoływana jest kilkanaście razy. Oprócz braku właściwego nadzoru nad nią, inspektorzy wytknęli również inne uchybienia.

W raporcie Najwyższej Izby Kontroli toruńska Straż Miejska przywoływana jest kilkanaście razy. Oprócz braku właściwego nadzoru nad nią, inspektorzy wytknęli również inne uchybienia.

Przede wszystkim zauważają, że - podobnie jak w innych miastach - gdzie służba ta została wyposażona w fotoradar, wzrosła liczba mandatów wystawianych za przekroczenie szybkości. W Toruniu o ponad 22 procent. Natomiast w ślad za tym nie poszło natomiast zwiększenie ich liczby w innych dziedzinach działania tej formacji.

- Straże zaczęły więc niejako spełniać rolę drogówek - konkludują kontrolerzy.

<!** reklama>Tyle że w Toruniu strażnicy między innymi stawiali swój fotoradar nie w tych miejscach, gdzie wcześniej uzgodnili to z policją.

NIK wskazuje również, że prezydent Torunia nielegalnie upoważnił komendanta Straży Miejskiej do decydowania o ewentualnym odraczaniu zapłat za mandaty, ich umorzeniu lub rozłożeniu na raty. Poza tym wśród kontrolowanych mandatów sporo wystawianych było po ustawowym 30-dniowym terminie od zdarzenia, a w 12 przypadkach stwierdzono ich wystawienie dopiero po 200 dniach od zdarzenia. Najwyższa Izba Kontroli ujawnił w okresie kontroli, obejmującej czas od 1 stycznia 2008 r. do 30 czerwca 2010 r., iż w toruńskiej Straży Miejskiej przedawniły się mandaty na sumę prawie 400 tys. zł. Inspektorzy wykazali złe prowadzenie ewidencji egzekucji mandatów, co powodowało błędy w sprawozdaniach finansowych i naruszenie jej dyscypliny. Zarzucono Toruniowi, że biernie czekał na informacje o wynikach o egzekucji mandatów przeprowadzanych przez Urzędy Skarbowe. W raporcie NIK opisano uchybienia toruńskiej straży dotyczące sposobu ewidencjonowania zgłaszanych zdarzeń i przebiegu służby strażników.

- NIK w swoim wystąpieniu pokontrolnym pisze, że „pozytywnie z uchybieniami ocenia nadzór nad działalnością Straży Miejskiej w Toruniu” - mówi Aleksandra Iżycka, rzeczniczka prezydenta Torunia. - Prezydent niezwłocznie po otrzymaniu wystąpienia pokontrolnego NIK-u podjął działania mające na celu wypełnienie zaleceń pokontrolnych. Zobowiązał dyrektora Wydziału Ochrony Ludności do opracowania szczegółowych zasad prowadzenia nadzoru nad funkcjonowaniem SM, wycofał pełnomocnictwo dla komendanta i zgodnie z zaleceniem NIK zajmuje się tym teraz Wydział Księgowości naszego urzędu, zobowiązał Wydział Księgowości do umarzania należności mandatów karnych po upływie terminu ich przedawnienia. Opracował procedury windykacji należności, w których zawarte są graniczne terminy wystawiania tytułów egzekucyjnych z tytułu mandatów nałożonych przez Straż Miejską.(wap)

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
szczekoblaszachowiec

Jeszcze raz powtarzam, fotoradar do worka i na głęboką wodę.

Dodaj ogłoszenie