Grudziądzanie sięgnęli gwiazd na festynie

Marcin Dutkowski
Piknik astronomiczny na placu obok flisaka był ostatnim punktem obchodów Święta Województwa Kujawsko-Pomorskiego w naszym mieście.

Piknik astronomiczny na placu obok flisaka był ostatnim punktem obchodów Święta Województwa Kujawsko-Pomorskiego w naszym mieście.

<!** Image 2 align=none alt="Image 173574" sub="Jedną z atrakcji festynu astronomicznego był widoczny na zdjęciu żyroskop / Fot. Marcin Dutkowski">Podczas festynu, który odbył się w sobotnie popołudnie, o gwiazdach i kosmosie opowiadał Sebastian Soberski, szef grudziądzkiego Planetarium i Obserwatorium Astronomicznego, a także inni naukowcy z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. Każdy chętny mógł spojrzeć w niebo za pomocą teleskopu. Sporym zainteresowaniem cieszyły się obserwacje Słońca.

Plama jak Ziemia, czyli mała

<!** reklama>– Możemy zaobserwować dzisiaj tylko jedną plamę na Słońcu – mówiła Małgorzata Śróbka-Kubiak z Planetarium i Obserwatorium Astronomicznego. – Słońce przez dwa lata znajdowało się w głębokim minimum i nie było na nim żadnych plam. Potem się pojawiły i wiosną mogliśmy obserwować ich bardzo dużo. Dzisiaj jest tylko jedna plama wielkości połowy Ziemi, czyli dosyć mała.

Słońce można było obserwować na ekranie. Dlaczego nie bezpośrednio przez teleskop?

– Nigdy nie patrzymy na nie w ten sposób, bo można by w ten sposób wypalić sobie oko. Bardzo łatwo to udowodnić, podkładając papierek w miejsce, gdzie chcielibyśmy podstawić oko. Papier od razu się zapala – wyjaśniała Małgorzata Śróbka-Kubiak, dodając jednocześnie: – Mówi się, że na Słońce można spojrzeć przez teleskop tylko dwa razy w życiu. Raz prawym okiem, a drugi raz lewym.

Obrotowy test na astronautę

Na pikniku astronomicznym pojawili się również bohaterowie „Gwiezdnych Wojen”, z którymi można było zrobić sobie zdjęcie. Zorganizowano również konkursy, w których dzieci i młodzież wykazywali się wiedzą astronomiczną i umiejętnościami plastycznymi.

Sporą atrakcją był także żyroskop, który niejedną osobę przyprawił – dosłownie – o zawrót głowy.

– Urządzenia tego typu używają również astronauci przygotowujący się do lotów w kosmos – tłumaczył obsługujący żyroskop Łukasz.

Chętnych do kręcenia się w wielu kierunkach było wielu. W kolejce ustawiały się jednak głównie dzieci.

– To było zdecydowanie fajniejsze od karuzeli, na której niedawno się kręciłem, a przede wszystkim darmowe – cieszył się Michał Zagwocki po zejściu z żyroskopu.

Kolejne atrakcje będą czekać na mieszkańców Grudziądza podczas weekendu. Już od czwartku obchodzone będzie święto miasta. Więcej w jednym z najbliższym wydań.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie