reklama

"Klątwa". Posłanka Anna Sobecka zawiadamia prokuraturę

(ko)Zaktualizowano 
Zdjęcie z materiałów promocyjnych "Klątwy" umieszczone na stronie internetowej Teatru Powszechnego w Warszawie.
Zdjęcie z materiałów promocyjnych "Klątwy" umieszczone na stronie internetowej Teatru Powszechnego w Warszawie. Teatr Powszechny / Magda Hueckel
"Klątwa" w reżyserii Oliviera Frljica, którą wystawioną w Teatrze Powszechnym zszokowała, tak jak niedawno sztuka tego samego twócy w Teatrze Polskim w Bydgoszczy. Posłanka Anna Sobecka postanowiła zawiadomić prokuraturę.

Kilka dni temu Teatr Powszechny w Warszawie, którego dyrektorem jest - przeszczepiony za ogromne sukcesy z Teatru Polskiego w Bydgoszczy - Paweł Łysak, wystawił „Klątwę” na motywach dramatu Stanisława Wyspiańskiego. Sztuka wywołała skandal za sprawą scen takich jak: „seks oralny z gipsową figurą Jana Pawła II czy próba zbiórki pieniędzy na zabójstwo Jarosława Kaczyńskiego."

Sprawcą całego zamieszania jest chorwacki reżyser Olivier Frljić, ten sam, który niedawno podczas Festiwalu Prapremier pokazał performance „Naše nasilje i vaše nasilje” w Teatrze Polskim w Bydgoszczy.

Czytaj: Bydgoski Festiwal Prapremier z kontrowersyjnymi scenami! [RECENZJA]

Zarówno po bydgoskim przedstawieniu, jak i teraz posłanka Anna Sobecka złożyła zawiadomienie do prokuratury. Jej zdaniem, sztukę tę należy potępić, bo nie ma nic wspólnego ze sztuką. - Jedynym celem artystów jest obraza uczuć religijnych i prowokowanie innych osób, w tym również polityków, do reakcji, aby udowodnić swoją tezę o uwikłaniu polityki i Kościoła katolickiego - mówi posłanka.

Z pełną treścią zawiadomienia złożonego przez posłankę Annę Sobecką do prokuratury można zapoznać się klikając w załącznik po lewej stronie.

Załączone pliki:

W opisie spektaklu czytamy: „W momencie, w którym związek Kościoła i państwa wydaje się nierozerwalny, a władza organów kościelnych próbuje wpłynąć na funkcjonowanie świeckich instytucji oraz na decyzje jednostek, twórcy spektaklu sprawdzają, czy opór wobec tych mechanizmów jest jeszcze możliwy.”

Spektakl, rzeczywiście, wzbudził skrajne emocje. Nawet wśród krytyków. Wielu internautów uznało, że przekracza granice dobrego smaku. Ale równie wielu broni wolności artystycznej. Krytyk Tomasz Domagała uznał spektakl za wybitny: „Przedstawienie Friljicia pokazuje nie tylko obłudę i hipokryzję prawicy skupionej wokół Kościoła, ale też niemoc lewicy, jej słabość intelektualną i osobowościową, koteryjność oraz - że wejdę w metaforykę spektaklu - „wzajemne robienie sobie laski”.

- Jest scena w „Klątwie” Frljicia, która dotknęła mnie osobiście - mówi na swoim Facebooku aktor Krzysztof Szekalski. - Aktorzy siadają na brzegu sceny i mówią po kolei, że byli molestowani w dzieciństwie przez księży katolickich. W pewien sposób powiedzieli też o mnie. Nie jest tajemnicą, że tego doświadczyłem w przeszłości, byłem ministrantem - zrobiliśmy na ten temat parę lat temu spektakl z Aleksandrą Jakubczak „Serdeczny”.

Czytaj także: Ojciec Rydzyk o nominacji na listę najbogatszych

Bartosz Frąckowiak, zastępca dyrektora Teatru Polskiego w Bydgoszczy, przekonuje, że przedstawienia tego typu są ważne, ponieważ ich podstawowym celem jest interes publiczny i debata. - Niestety, z polskiej, jak z każdej, debaty publicznej pewne tematy zostały wyparte (np. podłączenie się Polski do neokolonialnych podbojów na Bliskim Wschodzie), inne są zablokowane (temat krytyki Kościoła jako instytucji czy pedofilii księży), albo uchodźcy jako problem kapitalistycznego wyzysku - mówi. - Te sprawy w swoich przedstawieniach podejmował Oliver Frljić. Fakt funkcjonowania pewnych tematów w stanie wyparcia czy ukrycia sprawia, że niekiedy trzeba użyć wyrazistych - choć przecież niezwykle wyrafinowanych, zakorzenionych w tradycji europejskiego teatru politycznego - środków, żeby „uruchomić” czy „udrożnić” rozmowę. Im ważniejszy społecznie temat, tym istotniejszą wartością staje się wolność wypowiedzi i twórczości artystycznej, wyrażonych w Konstytucji RP.

Bartosz Frąckowiak zauważa też, że krytyka Kościoła katolickiego i jego urzędników, nie stanowi dyskusji o wierze i nie podważa dogmatów religii. Dlatego jest działaniem bardzo istotnym, nie tylko dla świeckiej sfery publicznej, ale i samych osób wierzących.
Już w 2009 r. Paweł Łysak mówił „Pomorskiej”: Teatr jest przestrzenią dyskusji. Ma wywoływać pytania i prowokować. Teatr wcale nie powinien być łatwy. On jest sztuką wyższą, powinien nieść ze sobą jakieś przesłanie, inicjować debaty. To powinna być przestrzeń sporu i poszukiwań, spotkania i rozmowy. Musi poruszać, prowokować, zaczepiać, ale i nieść przeżycia piękna czy wzruszenia”. Zdaje się, że Łysak pozostał wierny swoim przekonaniom.

NowosciTorun

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 11

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

T
TorTor

Gorzej z tobą seba-76.

ł
łopatka

Taaaak, KARKÓWKA trzyma się mocno!!!!

P
Pol

Czy to sistra tej innej ko*yly Pavlovicz !!??

M
Marek z Torunia

Sobecka- nie bójsia! Ważne że Zakłady Mięsne uratowane! Stocznia uratowana. Kupiłaś biednemu Rydzykowi kupiłaś sutannę bo już miał podartą. Zapłaciłaś za biedaka jakiś mandat. ITD. Twoja, kościelna, pisowska hipokryzja jest nie do opisania!
PS. A na sztuce byłaś w teatrze czy tak lecisz z rozpędu?

t
tępą dzidą

Sobecka jestes tępą dzidą nie masz nic ciekawego do powiedzenia oprocz klepania tych twoich paciorków i innych PISowskich dyrdymałow idzi sie kobieto utopic bo wstyd za taki babsztyl wogle jest na Ziemi , Tej Ziemi.

a
abc

Konstytucja/prawo RP z jednej strony gwarantuje wolność głoszenia poglądów, z drugiej gwarantuje ochronę uczuć religijnych. Pytanie, co wg Was jest czynem, którego musiałby się dopuścić obywatel, żeby bez debatowania i wzajemnego oskarżania się, uznać tenże czyn za obrazę uczuć religijnych? Gdzie kończy się granica wolności słowa , a rozpoczyna obraza uczuć (nie tylko katolików, ale także wyznawców innych religii)? Czy w związku z tym zdarzeniem możemy przyjąć, że ludziom sztuki, polityki, mediów można więcej?

s
seba-76

Pani posłanka jak zwykle nie potrafi odróżnić teatralnej fikcji od realnego życia. Schizofrenia.

P
Pol

Nie musisz ogladac !! Sluchaj radia maryja i ogladaj TV Trwam , bo na ten fajans jest zgoda !!

P
Pol

Ta/Ten Sobecka/ Sobecki pojdzie zywcem do nieba !!! Mnie to przedstawienie bardzo sie podobalo !! Polacy potrzebuja wiecej takich odwaznych sztuk !!!

a
abc

nie ma zgody na taką kulturę i już!!

S
SUMA SUMARUM

WIDZĘ IŻ KROK PO KROKU ZADŁAWIACIE DEMOKRACJĘ !!!!!! TERAZ POD PRZYKRYWKĄ ATAKU NA PRZEDSTAWIENIE ROZPĘTUJECIE KOLEJNĄ AWANTURĘ POLITYCZNĄ A TAKŻE RELIGIJNĄ !!!!! DWIE MAŁO ZNACZĄCE SCENKI UROSŁY U WAS DO RANGI DRWIENIA Z PAPIEŻA I RELIGII KATOLICKIEJ . WY METAFOR JUŻ DAWNO NIE ROZUMIECIE . NIE ZWRACANIE WCALE UWAGI NA RESZTĘ WARTOŚCIOWEGO SPEKTAKLU OPARTEGO NA DRAMACIE WYSPIAŃSKIEGO !!!!!!!! TO FRANCISZEK POWINIEN BYĆ ŚWIĘTYM , ALE CZY JP2. MAM WĄTPLIWOŚCI .

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3