MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Klient wygrał w sądzie batalię o WIBOR, obniżył ratę o ponad 50 procent. Czy czeka nas burza w sektorze bankowym?

Agnieszka Maciuła-Ziomek
Agnieszka Maciuła-Ziomek
To pierwsza w Polsce taka decyzja, ale czy to oznacza koniec ery wskaźnika WIBOR? Niekoniecznie.
To pierwsza w Polsce taka decyzja, ale czy to oznacza koniec ery wskaźnika WIBOR? Niekoniecznie. 123rf.com/foodandmore
Pierwszy w historii korzystny wyrok dla klienta polskiego banku, który zaciągnął złotówkowy kredyt oparty o WIBOR. Decyzja jest jeszcze nieprawomocna, a już wzbudza wiele emocji. Czy to początek końca wskaźnika WIBOR? Czy kredyty hipoteczne przestaną się bankom opłacać? Dlaczego może być znacznie drożej?

Spis treści

Klient domagał się usunięcia stawki WIBOR z kredytu. Wygrał

W ostatnich latach do sądów zaczęły spływać sprawy niezadowolonych klientów, którzy na wzór frankowiczów, chcieli dochodzić swoich praw przy kredytach złotówkowych. To efekt także znacznego wzrostu stóp procentowych, które znacznie wywindowały raty kredytów hipotecznych wielu Polaków.

Coraz częściej pojawiają się pozwy z żądaniem usunięcia z kredytów złotówkowych wskaźnika WIBOR. Dotychczas głównym osiągnięciem tych klientów było zawieszenie działania tego wskaźnika na czas trwania procesu sądowego. Ostateczne orzeczenia zwykle były jednak niekorzystne dla kredytobiorców.

Sąd Rejonowy w Zielonej Górze kilka dni temu przychylił się jednak do wniosku kredytobiorcy, który chciał usunąć WIBOR ze swojej umowy. Oznacza to dla niego obniżenie każdej kolejnej raty kredytu o ponad 50 proc. Czy jednak dojdzie do skutku?

Zaoczny wyrok to precedens

Jak donosi Business Insider, pozwany został Bank Pekao S.A., który zwyczajnie nie otrzymał pozwu w tej sprawie. Doszło do tzw. fikcji doręczania, a więc teoretycznie pismo zostało doręczone, ale do banku nigdy nie dotarło.

Po otrzymaniu wyroku zaocznego bank podjął wszelkie przewidziane prawem działania zmierzającego do uchylenia wyroku i oddalenia powództwa — podało biuro prasowe Pekao cytowane przez BI.

Tymczasem w polskim ustawodawstwie dwukrotna próba doręczenia powoduje uznanie jej za skutecznie doręczoną, nawet jeśli nikt nie odebrał pozwu fizycznie. Ciężko jest sobie wyobrazić, że do apelacji nie dojdzie, a wówczas to prawdopodobnie bank ponownie będzie górą.

Według pełnomocników kredytobiorcy, wskaźnik WIBOR jest nietransparentny i może powodować manipulacje, jakich miałby dokonywać banki. Wskazują oni także, że klient nie był poinformowany o sposobie ustalania stawki WIBOR i formule jej wpływu na oprocentowanie hipoteki. Bank póki co nie komentuje tych zarzutów.

Reklamacje częstsze niż pozwy o WIBOR

WIBOR to tak naprawdę średnie oprocentowanie, według którego banki udzielają między sobą pożyczek. Na jego wysokość nie ma wpływu ani kredytobiorca, ani ten konkretny bank, który kredytu udziela. I to proste wyjaśnienie powinno być dla większości złotówkowych kredytobiorców wystarczającym argumentem, że WIBOR nie pójdzie drogą zwycięskich pozwów frankowych. Wiedzą o tym także prawnicy, którzy najczęściej nie podejmują się tego typu spraw. Obecnie w polskich sądach mamy mniej niż 100 pozwów związanych ze wskaźnikiem WIBOR, a reklamacji i wniosków o zabezpieczenie kilkakrotnie więcej.

Usunięcie WIBOR-u nie będzie dobre dla klientów

W głowach wielu Polaków po sukcesie frankowiczów otworzyły się pewne wizje związane z darmowymi kredytami szerszego grona kredytobiorców. W końcu bardzo łatwo jest wzbudzić w sobie nadzieję, że kredytu nie trzeba będzie spłacać.

Już teraz banki coraz częściej dochodzą do wniosku, że udzielanie kredytów hipotecznych staje się coraz mniej opłacalne i w dodatku ryzykowne. Mają na wpływ przede wszystkim:

  • wysokie stopy procentowe, które drastycznie ograniczyły zdolność kredytową Polaków i ilość udzielanych kredytów
  • wakacje kredytowe, które dostępne były dla wszystkich
  • niekorzystne dla banków wyroki w sprawach frankowiczów

To wszystko powoduje, że finansowanie długoterminowe staje się w Polsce coraz trudniejsze dla banków. Nietrudno więc sobie wyobrazić, że wykluczenie wskaźnika WIBOR to kolejna rewolucja, która zmusiłaby banki do drastycznych decyzji, np. podniesienia kosztów kredytów.

WIBOR jest i będzie legalny

W sprawie WIBOR-u kolejny raz wypowiedziała się także Komisja Nadzoru Finansowego. Urząd uważa, że nie ma podstawa prawnych do podważania wiarygodności WIBOR-u i dodaje, że wskaźnik ten spełnia wymagania europejskich instytucji, a organ wyliczający stawkę WIBOR posiada odpowiednie zezwolenia.

Czas uświadomić sobie, że udzielanie kredytów hipotecznych musi być opłacalne dla banków, a one same muszą pożyczać pieniądze między sobą. Zatem czy te koszty będą kryły się pod nazwą WIBOR, WIRON czy nie będą nazwane - każdy kredytobiorca musi się z nimi liczyć, a jeśli nie zgadza się z wysokością swojej raty, powinien raczej poszukać innej drogi ponownego przeliczenia rat.

Dotychczas nie zapadło jeszcze żadne prawomocne orzeczenie, które skutecznie podważałoby legalność stosowania wskaźnika WIBOR, a 90 proc. wszystkich pozwów kończy się odmową przeliczenia rat kredytu bez wskaźnika.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Ceny złota na nowym, historycznym poziomie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Klient wygrał w sądzie batalię o WIBOR, obniżył ratę o ponad 50 procent. Czy czeka nas burza w sektorze bankowym? - Strefa Biznesu

Wróć na nowosci.com.pl Nowości Gazeta Toruńska