Konsument w praktyce sam staje przed sądem

Redakcja
Konsumencki sąd polubowny w Toruniu pomógł w zeszłym roku tylko 4 klientom. W większości przypadków do rozpraw w ogóle nie dochodzi, bo handlowcy nie przychodzą. Zgodnie z prawem...

Konsumencki sąd polubowny w Toruniu pomógł w zeszłym roku tylko 4 klientom. W większości przypadków do rozpraw w ogóle nie dochodzi, bo handlowcy nie przychodzą. Zgodnie z prawem...

- To najsłabszy element polubownego sądownictwa - przyznaje Marzena Nowak z Inspekcji Handlowej w Toruniu. - Przedsiębiorca nie ma obowiązku przystąpić do takiego sądu. Ba, nie musi nawet tłumaczyć, dlaczego. Zdarza nam się, że handlowcy nas i konsumentów kompletnie lekceważą, bo nawet nie odpowiadają na grzeczne listy.

<!** reklama>Idea i teoria są piękne. „Po co drzeć koty? - pod takim hasłem Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wspólnie z Inspekcją Handlową zachęcają do korzystania z 16 w kraju polubownych sądów konsumenckich. Zgłaszać się mogą do nich klienci niezadowoleni z powodu nieuwzględnienia reklamacji. Pozew to prosty druk. Złożenie go nic nie kosztuje. Ewentualne koszty procesowe to zaliczka na poczet opinii biegłego rzeczoznawcy (np. w najpopularniejszych sprawach o buty wynosi 95 zł), zwracana po wygraniu sprawy. Wyroki sądu konsumenckiego mają taką samą moc, jak powszechnego.

Oddział bydgoskiego sądu działa też w Toruniu. W ub.r. wpłynęło do niego 21 wniosków, najwięcej w sprawie reklamacji obuwia (9). Tylko cztery sprawy jednak stanęły na wokandzie. Dlaczego? W dwóch przypadkach zrezygnowali konsumenci, w jednym doszło do pogodzenia stron przed rozprawą. Aż w 14 przypadkach handlowcy, oględnie mówiąc, wypięli się i nie zgodzili się na sądowe rozstrzygnięcie.

- Korzystają z tego, że nie muszą przyjść. Wiedzą, jak długo i żmudnie toczą się postępowania konsument kontra handlowiec przed sądami powszechnymi (w których dodatkowo trzeba płacić). Liczą więc na to, że klient sobie odpuści całkowicie. Niestety, często mają rację - ubolewa Wiesława Szatkowska, dyrektor toruńskiej delegatury Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej w Toruniu.

W 2009 roku do sądów polubownych w Polsce wpłynęły 2666 wniosków o rozpatrzenie sporu pomiędzy konsumentem a przedsiębiorcą. Ci drudzy 1027 razy nie wyrazili zgody na rozstrzygnięcie sprawy.(mo)

Uwaga, dyżur nowości!

  • We wtorek 15 marca przypada Światowy Dzień Konsumenta. W naszej redakcji dyżurować będzie telefonicznie Wiesława Szatkowska, dyrektor toruńskiej delegatury Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej.
  • Z pytaniami konsumenci mogą dzwonić od godz. 12 do 14 pod numer telefonu (56) 611 81 08.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie