Pogodzi nas rotacja

Marek Nienartowicz
Stolica na przemian w Bydgoszczy i Toruniu - tak ma funkcjonować metropolia bydgosko-toruńska. O takie korzystne dla Torunia rozwiązanie apelowały „Nowości”.

Stolica na przemian w Bydgoszczy i Toruniu - tak ma funkcjonować metropolia bydgosko-toruńska. O takie korzystne dla Torunia rozwiązanie apelowały „Nowości”.

O pracach nad ustawą o metropoliach wypowiedział się we wtorkowej „Rzeczpospolitej” wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Tomasz Siemoniak. Stwierdził, że MSWiA nie ma wątpliwości, że takich związków powinno być więcej niż siedem. Czyli metropolia warszawska, łódzka, wrocławska, poznańska, krakowska, śląska i trójmiejska. Tyle widział pracujący nad projektem zespół prof. Michała Kuleszy. MSWiA zapowiada, że do tej grupy dołączą metropolie szczecińska i bydgosko-toruńska.

<!** reklama>Wiceminister Siemoniak odniósł się też do kwestii stolicy metropolii złożonych z kilku dużych ośrodków. Miała nią być największa gmina wchodząca w jej skład. Jednak MSWiA inaczej widzi tę sprawę.

- Tą ustawą nie wprowadzamy czwartego szczebla administracji - powiedział „Rzeczpospolitej” wiceminister. - Nie będzie stanowiska metropolity. Chcemy, żeby najważniejszą osobą był prezydent miasta. W przypadku Śląska, Trójmiasta czy Bydgoszczy z Toruniem będzie to czasowa prezydencja jednego z partnerów.

Te wypowiedzi podchwycili członkowie kolegium Bydgosko-Toruńskiego Obszaru Metropolitalnego. Zasiadają w nim marszałek województwa, prezydenci Torunia i Bydgoszczy oraz starostowie toruński i bydgoski. Przyjęli stanowisko, w którym zaapelowali o udział w pracach nad ustawą przedstawicieli kolegium.

- Pomysł, by siedziba koordynatora była rotacyjna jest kompromisem - ocenił prezydent Torunia Michał Zaleski. - To bardzo dobry pomysł - dodała wiceprezydent Bydgoszczy Lucyna Kojder-Szweda.

Do kolegium wkrótce mają dołączyć wójtowie gmin z powiatów toruńskiego i bydgoskiego. W szerszym gronie mają być ustalone zasady funkcjonowania metropolii. Zdaniem marszałka Piotra Całbeckiego, Bydgoszcz i Toruń mogłyby się zmieniać jako koordynatorzy po roku.

Propozycji wiceministra nie zna jeszcze toruński poseł Platformy Obywatelskiej i szef tej partii w regionie, Tomasz Lenz. Wcześniej twierdził, że by uniknąć konfliktów, stolicą metropolii powinna być Bydgoszcz.

- Nie znam projektu ustawy, w którym zapisano by rotację - mówi poseł Lenz. - Na pewno jest to kompromis. Bydgoszcz i Toruń muszą opanować emocje i powinny na niego przystać, jeśli jest taka możliwość.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie