Sutenerstwo, samowole budowlane, pobicia - o tym mówi się na działkach przy Poznańskiej

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Jerzy Makowski i Adam Chojnacki zarządzają Rodzinnym Ogrodem Działkowym „Wiarus”
Jerzy Makowski i Adam Chojnacki zarządzają Rodzinnym Ogrodem Działkowym „Wiarus” Grzegorz Olkowski
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Prokuratura dwukrotnie zajmowała się informacjami o prostytucji nieletnich dziewczyn w domu pana Z. na działce. Kobieta, która poinformowała śledczych, nie żyje. Inny informator został pobity.

Rodzinny Ogród Działkowy „Wiarus” przy ul. Poznańskiej 294 to państwo w państwie. Jest tu 186 działek, a aż 72 z nich są zamieszkałe na stałe przez okrągły rok. W przypadku wielu budowli termin „altana” brzmi wręcz obraźliwie - to piętrowe, obszerne budowle. Niektóre nawet ze spadzistymi dachami w stylu góralskim...
[break]

Małolaty nieprzesłuchane

O „Sodomie i Gomorze” mającej panować na tych działkach zaalarmowane zostały już chyba wszystkie służby w Toruniu: policja, prokuratura, urząd skarbowy, nadzór budowlany.

Doniesienia dotyczyły m.in. samowoli budowlanych, nielegalnych i niebezpiecznych dla środowiska studni głębinowych i szamb, prowadzenia firmy budowlanej na działkach i wreszcie czerpania korzyści z nierządu nieletnich przez pana Z.

Dom pana Z. ewidentnie nie jest altaną.

- Mieszka tu od ponad dziesięciu lat. Ma nakaz rozbiórki, ale ciągle coś dobudowuje. Jeśli chodzi o sprawę dziewcząt, to wolimy się oficjalnie nie wypowiadać - mówią Jerzy Makowski i Adam Chojnacki, prezes i skarbnik ROD „Wiarus”.
25 maja 2012 roku pani M., uprawiająca jedną z działek, złożyła w Prokuraturze Rejonowej Toruń Wschód ustne zawiadomienie do protokołu o tym, że pan Z. nakłaniał do prostytucji nieletnie dziewczyny. Nastolatki miały u niego mieszkać, a do klientów być wożone samochodami, które po nie przyjeżdżały. Kobieta podała nawet numery rejestracyjne.

- Wszczęliśmy śledztwo. Przesłuchanych zostało pięciu świadków, ale żaden nie potwierdził doniesienia - informuje prokurator Maciej Rybszleger. - Dom pana Z. sprawdził dzielnicowy, a potem funkcjonariusz kryminalny. Niczego niepokojącego nie zauważyli. Ustalone zostały personalia dziewcząt, ale nie stawiły się na przesłuchanie. Śledztwo umorzyliśmy.

Trójkąt bermudzki

Drugie doniesienie o prostytucji nieletnich na działce pana Z. prokuratura dostała w maju. Tym razem informacja podpisana była „Janina Nowak” - tak jak na skrzynkach pocztowych. Ale śledczy ustalili, kim był autor. Pan A., mieszkaniec działek, dobrze znał się z panią M. To on też, jak ustalono w śledztwie, skłonił ją do zgłoszenia się do prokuratury.

- Pani M. nie żyje. Zmarła w niejasnych okolicznościach. Byliśmy na jej pogrzebie. Pan A. natomiast został pobity i skutecznie wystraszony. Opuścił działki - dodają Jerzy Makowski i Adam Chojnacki. - Okolice domu pana Z. nazywamy trójkątem bermudzkim. Nie jest tu bezpiecznie, szczególnie w nocy.

Dla policji ROD „Wiarus” to znany adres. W ubiegłym roku funkcjonariusze interweniowali tu sześć razy, w tym już pięć. Powody? Od spożywania metanolu przez awantury rodzinne po zgłoszenie o osobie przetrzymującej nieletnie.
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego tylko w tym roku wydał sześć nakazów rozbiórki „altan”.

- Ale ludzie się do tego nie stosują - rozkłada ręce prezes „Wiarusa”.

Inicjały bohaterów tekstu zmieniono

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
piotr
Problem w tym że państwo melduje na działkach,gwałcąc nasze prawa.
C
Conrad
Opisana w artykule sytuacja jest dowodem na to, że Polska jest "państwem prawa" !!!
Państwo i jego aparat toleruje burdel budowlany i inny na działkach w rod, bo urzędnicy tego aparatu są jednymi z tych, którzy samowole w rod posiadają. I to urzędnicy od szczebla gminnego do ministrów. Działkowiec to wyborca, która partia podłoży głowę. Przez 26 lat, żadna nawet nie spróbowała rozwiązać tego problemu ! Ba, idziemy dalej w "państwo prawa" !!! Ponadnormatywni wiedząc, że w razie czego nie dostaną 1złotówki odszkodowania za dom ponadnormatywny, starają się pozbyć kłopotliwej działki. W umowie przeniesienia prawa dzierżawy działkowej oświadczają, nasadzenia i zabudowa zgodna z prawem. Zarząd rod potwierdza to uchwałą ! Potwierdza nieprawdę w dokumentach !!! Rozszerza się krąg "państwa prawa" !!! Kto następny chce tanio pobudować dom i żyć na koszt działkowców ( wszystkie koszty po równo), zapraszamy do rod Polska.
Dodaj ogłoszenie