Toruń ma być dynamiczny jak Kubica

Marek Nienartowicz
Marek Nienartowicz
Prezydent Torunia Michał Zaleski nie miał problemów z uzyskaniem absolutorium za rok 2007. Przeciw było tylko trzech radnych klubu Lewica i Demokraci.

Prezydent Torunia Michał Zaleski nie miał problemów z uzyskaniem absolutorium za rok 2007. Przeciw było tylko trzech radnych klubu Lewica i Demokraci.

<!** Image 2 align=right alt="Image 82569" sub="Prezydenci na sesji absolutoryjnej - (od lewej) Zbigniew Fiderewicz, Michał Zaleski i Andrzej Jeziorski / Fot. Jacek Smarz">Na wczorajszej sesji podstawą do głosowania Rady Miasta było złożone przez prezydenta sprawozdanie z wykonania budżetu za rok 2007. Po raz pierwszy od wielu lat kasa miejska zanotowała nadwyżkę zamiast deficytu. Wyniosła ok. 12 mln złotych. To m.in. efekt realizacji dochodów na poziomie wyższym od zakładanego o 26,4 mln zł, oszczędnościom w wydatkach bieżących (7,5 mln zł) oraz inwestycyjnych (2,7 mln zł). Prezydent wskazywał m.in., że spada wskaźnik zadłużenia Torunia. Podkreślał, że aż 31,6 procent wydatków to te na inwestycje. - Myślę, że w ten sposób osiągnęliśmy apogeum - stwierdził prezydent w dyskusji. - Co do ogólnych wydatków, to w 60 procentach sfinansowaliśmy je z dochodów własnych miasta, a w 40 - z dotacji zewnętrznych. Po raz pierwszy od lat nie musieliśmy sięgać po kredyty i pożyczki. To znakomita sytuacja, ale w roku 2008 na pewno się nie powtórzy.

<!** reklama>Poparcie dla prezydenta i udzielenie mu absolutorium zapowiedziały kluby Czas Gospodarzy, Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości, choć temu ostatniemu zabrakło „innowacji, odwagi i wyjścia przed szereg”. W dyskusji Zbigniew Rasielewski (PiS) porównał budżet miasta do stonogi, a niezrzeszony Marek Pijanowski wyraził nadzieję, że Toruń będzie dynamiczny jak Robert Kubica. Krytyki nie szczędził prezydentowi w imieniu klubu LiD jego szef Krzysztof Makowski. Wskazał, że wysokie dochody miasta, a tym samym nadwyżka, nie jest sukcesem władz Torunia, lecz dobrej koniunktury w gospodarce. - Korzystamy z dobrego okresu w rozwoju kraju - mówił radny Makowski. - Nadwyżka nie jest radosną nowiną, bo powstała przez to, że nie zostało wykonanych wiele zadań. Na przykład budowa nowego mostu i budowa sali koncertowej oraz przebudowa układu drogowego z trasami średnicowymi pozostają do realizacji w najbliższych latach.

Tę opinię oprócz Krzysztofa Makowskiego podzielili jeszcze tylko jego klubowi koledzy Dariusz Łyjak i Jarosław Najberg. Zagłosowali przeciw absolutorium.

Za jego udzieleniem było 22 radnych PO, PiS, CG oraz Marian Frąckiewicz (LiD).

Budżet 2007

  • Dochody - 688,8 mln zł
  • Wydatki - 676,6 mln zł
  • Nadwyżka - 12,2 mln zł

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie