Uparci szykują premierę

Katarzyna Radzimirska
Aktorzy włocławskiego Teatru Ludzi Upartych nie próżnują. Tym razem na warsztat wzięli słynną powieść Michaiła Bułhakowa „Mistrz i Małgorzata”.

Aktorzy włocławskiego Teatru Ludzi Upartych nie próżnują. Tym razem na warsztat wzięli słynną powieść Michaiła Bułhakowa „Mistrz i Małgorzata”.

<!** Image 2 align=none alt="Image 166381" sub="Aktorzy włocławskiego Teatru Ludzi Upartych od września pracują nad spektaklem „Mistrz i Małgorzata”. Premiera przedstawienia już w przyszły piątek / Fot. P. Durmowicz">Bułhakow pisał tę powieść od 1928 roku - wtedy stworzył jej pierwszą wersję - aż do śmierci, czyli 1940 roku. Dzieło jest bardzo skomplikowane pod względem znaczeń, konstrukcji i warstwy historycznej. - Gdybym, przenosząc na scenę dzieło Bułhakowa, zachował wszystkie wątki i bohaterów pojawiających się w „Mistrzu i Małgorzacie”, przedstawienie trwałoby kilkanaście godzin, a technika teatralna musiałaby mieć wymiar kosmiczny - mówi Jan Polak, reżyser i autor adaptacji. - Zmuszony więc byłem, do dziś mając sporo wątpliwości i ciężkie serce, zdecydować nie tylko, co w tej magicznej powieści jest najbardziej interesujące, ale również, co jest możliwe do przekazania.

<!** reklama>Ostatecznie scenariusz zawiera najważniejsze wątki - spotkanie Piłata z Jeszuą, miłość Mistrza i Małgorzaty oraz pobyt Wolanda i jego grupy w Moskwie. - Postanowiłem zrobić przedstawienie, którego głównymi bohaterami są Dobro i Zło - dodaje reżyser. - Nośnikiem obu tych przeciwieństw uczyniłem Wolanda, on jest w tej inscenizacji najbardziej „czarno-biały”.

„Uparci” pracują nad tym spektaklem od kilku miesięcy. - Tak naprawdę praca rozpoczęła się na początku roku szkolnego, bo już wówczas reżyser próbował dopasować do ról konkretne osoby - mówi Paweł Drzewiecki z Teatru Impresaryjnego. - We wrześniu rozpoczęły się pierwsze próby czytania, w październiku próby sytuacyjne, a od przeszło miesiąca aktorzy pracują już nad całymi, konkretnymi scenami.

W gronie aktorów nie zabraknie debiutantów. - To jest moje pierwsze przedstawienie w Teatrze Ludzi Upartych - mówi Patrycja Durmowicz, odtwórczyni jednej z ról w spektaklu. - Fajnie pracować z ludźmi, którzy mają już doświadczenie w przebywaniu na scenie i chętnie rozmawiają o tym oraz dzielą się radami scenicznymi. Już nie mogę się doczekać premiery.

Od strony muzycznej premierowe przedstawienie opracowali Jagoda Sobolewska oraz Piotr Matuszkiewicz, natomiast za scenografię i efektowne kostiumy odpowiedzialni są Dorota Główczyńska i Dariusz Piotrowski.

Premiera „Mistrza i Małgorzaty” w wykonaniu Teatru Ludzi Upartych w piątek, 18 lutego, o godz. 19.00.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie