Zamiast wojska zasilą policję

Jolanta Hejmanowska
200 tys. zł przekazał włocławski ratusz miejscowej policji na częściowe sfinansowanie kosztów służby kandydackiej w 2008 roku.

200 tys. zł przekazał włocławski ratusz miejscowej policji na częściowe sfinansowanie kosztów służby kandydackiej w 2008 roku.

<!** Image 2 align=right alt="Image 78495" sub="Zdaniem włocławskiego ratusza, na ulicach miasta koniecznie musi się pojawić więcej patroli policyjnych. Na zdjęciu starszy sierżant Marek Fereniec oraz posterunkowa Ilona Nowalińska / Fot. Jarosław Czerwiński ">Do służby kandydackiej zgłaszają się ci, którzy mają do odsłużenia wojsko. Przez dwa miesiące są szkoleni, kolejne dziesięć spędzają w koszarach. Wypełniają w tym czasie obowiązki funkcjonariuszy policji patrolując ulice miasta. Jeśli zechcą, mogą później starać się o przyjęcie do policji na stałe.

- Wykonują typowe czynności administracyjno-porządkowe - informuje Małgorzata Marczak, rzecznik KMP we Włocławku. - Tę formę wspomagania policji miasto wykorzystało już dwukrotnie, w krótszych wakacyjnych okresach. Odczucia były bardzo pozytywne.

- Chodzi o zwiększenie poczucia bezpieczeństwa obywateli. Będzie to działało też prewencyjnie - argumentuje prezydent Andrzej Pałucki.

Co miesiąc komendant KMP będzie zdawać sprawozdanie prezydentowi z działalności nowych patroli. Jeżeli będzie widać wymierne efekty, magistrat ma również w przyszłym roku zarezerwować w budżecie środki na dofinansowanie służby kandydackiej. A to oznacza współfinansowanie miejscowej policji przez mieszkańców miasta, którym może się to nie podobać.

<!** reklama>- Służba kandydacka nie jest rozwiązaniem w stu procentach doskonałym - przyznaje Monika Budzeniusz, rzeczniczka włocławskiego UM. - Ale z drugiej strony, trudno siedzieć z założonymi rękami, kiedy wyraźnie brakuje patroli na ulicach miasta, szczególnie w tak newralgicznych punktach, jak Toruńska czy Śródmieście. Z kolei do pracy w policji nikt się nie garnie, jakoś tę lukę trzeba zapełnić.

Zdaniem Kamili Ogonowskiej z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy, oprócz doraźnych społecznych korzyści, wynikających ze służby kandydackiej, są jeszcze takie, że spośród „kandydatów” wyłaniają się nierzadko przyszli funkcjonariusze policji.

- W ubiegłym roku ze stuosobowej grupy kandydackiej z terenu naszego województwa, około osiemdziesięciu osób zostało wcielonych do komend miejskich - mówi Kamila Ogonowska. - One już oswoiły się trochę z zawodem policjanta, wiedzą, co je czeka, z czym wiąże się taka służba. Są większe szanse, że zostaną na stałe. Na stałe Włocławek mógłby jednak mieć zwiększone szeregi Straży Miejskiej, gdyby pieniądze wydane na służbę kandydacką, przeznaczyć na dodatkowe etaty.

- Kompetencje straży miejskiej różnią się od kompetencji policji - mówi „Nowościom” Monika Budzeniusz. - Zakres tych drugich jest szerszy. Poza tym w świadomości obywateli mundur policjanta znaczy więcej, niż uniform strażnika miejskiego.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie