Znów podpiszemy pokój

Szymon Spandowski
Pierwszy pokój toruński parafują tylko dostojnicy, każdy jednak będzie mógł zostawić kilka słów tym, którzy będą świętowali tysiąclecie podpisania traktatu z 1411 roku.

Pierwszy pokój toruński parafują tylko dostojnicy, każdy jednak będzie mógł zostawić kilka słów tym, którzy będą świętowali tysiąclecie podpisania traktatu z 1411 roku.

<!** Image 2 align=none alt="Image 170465" sub="1 lutego, w okrągłą rocznicę podpisania Pierwszego Pokoju Toruńskiego, oryginał dokumentu pojawił się na wystawie w toruńskim Muzeum Okręgowym Fot. Jacek Smarz">Do Torunia powróci średniowiecze. W niedzielę przed Dworem Artusa pojawi się ok. 60 statystów w strojach z epoki, będą też aktorzy, również odpowiednio odziani, którzy wcielą się w postacie głównych bohaterów wydarzeń sprzed 600 lat.

- Będziemy odtwarzać moment ratyfikacji Pierwszego Pokoju Toruńskiego, do którego doszło w maju 1411 roku pod Złotorią - mówi dr Michał Targowski, historyk z UMK i koordynator tego historycznego przedsięwzięcia. - Zobaczymy więc Marszałka Koronnego Zbigniewa z Brzezia, oraz Wielkiego Komtura Hermana Gansa. Nie będzie króla ani Wielkiego Mistrza, bo wbrew temu, co w swojej kronice napisał Długosz, żadnego z nich przy tym nie było.

Okazja do takich wspomnień trafia się doskonała, ponieważ Toruń świętuje właśnie rocznicę podpisania słynnego dokumentu kończącego wielką wojnę z Zakonem, a poza tym mamy akurat Festiwal Nauki i Sztuki, dostojnicy sprzed stuleci przyjadą więc, by na nim wystąpić. Przy okazji nie obejdzie się zapewne bez awantury. Dyplomaci strony pokonanej będą mieli poważne zastrzeżenia do przygotowanych przez Polaków dokumentów, a przede wszystkim do zapisu na temat praw króla Jagiełły do Żmudzi. Do takiego spięcia doszło w XV wieku, więc nie powinno go zabraknąć również i teraz.

<!** reklama>Przedstawienie rozpocznie się o godz. 14, nie będzie jednak tylko wycieczką w przeszłość. Kiedy krzyżaccy i polscy notable znów dojdą do porozumienia i złożą swoje podpisy na wiernej kopii traktatu sprzed 600 lat, na stole pojawi się nowy dokument, który zamknięty w specjalnej kapsule czasu trafi do toruńskiego Archiwum i tam ma przeczekać 400 lat. W przyszłą niedzielę każdy będzie mógł napisać kilka słów do ludzi, jacy będę świętowali tysiąclecie podpisania pokoju. Aby się zapisać, wystarczy przyjść w niedzielę pod Dwór Artusa na toruńskim Rynku Staromiejskim.

Atrakcja zapowiada się więc interesująco, jednak nie będzie to jedyna rzecz godna uwagi podczas festiwalowej niedzieli. Wyższa Szkoła Filologii Hebrajskiej przy ulicy Poznańskiej planuje o godz. 12.30 rozpocząć Festiwal Bruno Schulza. Na dwa dni okolice toruńskiego kościoła franciszkanów zamienią się w mały Drohobycz. Uczelnia, oraz Fundacja Haskala zapraszają na wykłady i filmy poświęcone autorowi „Sklepów cynamonowych”.

Warto wiedzieć

  • Szczegóły Festiwalu Bruno Schulza można znaleźć na stronie internetowej Wyższej Szkoły Filologii Hebrajskiej: www.wsfh.edu.pl

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie