Atrakcji i nagród było mnóstwo

Zdjęcia: Jacek Smarz, tekst: Justyna Wojciechowska-Narloch
Dmuchane zamki, konne tramwaje i specjalna loteria fantowa to tylko maleńki wycinek tego, co Oratorium na toruńskich Rybakach przygotowało dla dzieci z okazji ich święta.

Dmuchane zamki, konne tramwaje i specjalna loteria fantowa to tylko maleńki wycinek tego, co Oratorium na toruńskich Rybakach przygotowało dla dzieci z okazji ich święta.

Michayland to jedna z największych plenerowych imprez, które co roku odbywają się w Toruniu. Zainicjowało ją i od początku organizuje Oratorium na toruńskich Rybakach, które na co dzień otacza opieką ponad setkę dzieci. Księża michalici już dawno postanowili, że wspólne odrabianie lekcji i realizacja dziecięcych pasji to za mało. Dlatego organizują dla nich feryjne i wakacyjne wyjazdy w Polskę, a w okolicach 1 czerwca - wielką imprezę na świeżym powietrzu. W tym roku Michayland, czyli Fantastyczne Miasto Dzieciaków odbył się już po raz siedemnasty.

<!** reklama>- Chcemy, żeby tego dnia wszystkie dzieci dobrze się bawiły i były szczęśliwe. To taki nasz prezent dla najmłodszych - z uśmiechem mówi ks. Krzysztof Winiarski, dyrektor Oratorium na Rybakach i organizator Michaylandu. - Przychodzą tu z całymi rodzinami, aż miło popatrzeć.

Rzeczywiście Michayland przyciąga do parku na Bydgoskim Przedmieściu autentyczne tłumy. Prawdziwy rekord padł przed rokiem, kiedy organizatorzy doliczyli się 20 tys. uczestników. W tę sobotę też było bardzo dużo dzieci, ale dokładna ich liczba nie jest jeszcze znana.

- Tu jest super - z wypiekami na twarzy przekonuje 10-letni Kamil Mazurkiewicz. - Byłem już na ściance wspinaczkowej i na szermierce. Chcę sobie jeszcze pomalować buzię. Chyba wybiorę rysunek tygrysa.

- Naprawdę jest to wspaniała impreza, z muzyką na żywo w wykonaniu dzieciaków - wtóruje swojemu wnukowi Zenon Mazurkiewicz. - Jestem tu po raz pierwszy i powiem, że bardzo mnie to wszystko zaskoczyło. Nie miałem pojęcia, że w parkowych alejkach można zmieścić tyle atrakcji dla dzieci.

Większość przygotowanych dla dzieci stanowisk była bezpłatna. Podobnie jak udział w loterii fantowej. Dyrekcji Oratorium udało sie zgromadzić niemal tysiąc nagród dla uczestników sobotnich zabaw, które trwały od godz. 9 rano do 15.

- Trzeba docenić, że ta impreza nikomu nie przeszkadza. Park jest tak rozległy, że każdy tu znajdzie dla siebie miejsce - mówi Krystyna Paczkowska, mieszkanka ul. Bydgoskiej.

„Nowości” od początku są patronem medialnym Michaylandu.

Zobacz galerię: Atrakcji i nagród było mnóstwo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mama
Z obrzydzeniem patrzyłam na datę przydatności do spożycia na lizakach ufundowanych dla dzieci przez sponsorów- maj 2010 ( roczne przeterminowanie)!!!!!!!
Z
Zofia
Wiekszosc stanowisk byla platna a zeby otrzymac los na loterie fantowa trzeba byo stoczc prawdziwa bitwe po mszy w kosciele idea sluszna ale po co oszukiwac ze wszystko jest pieknie i kolorowo
Dodaj ogłoszenie