Dawny komisariat oraz willa zniknęły za zasłoną rusztowań

Szymon Spandowski
Szymon Spandowski
W willi przy Mickiewicza 20 rozpoczął się remont dachu. Pracują przy nim cieszący się dużym uznaniem cieśle spod Nowego Targu
W willi przy Mickiewicza 20 rozpoczął się remont dachu. Pracują przy nim cieszący się dużym uznaniem cieśle spod Nowego Targu Grzegorz Olkowski
Udostępnij:
Dla dwóch sztandarowych pustostanów z Bydgoskiego Przedmieścia nadchodzą zdecydowanie lepsze czasy. Inne budynki, niestety, muszą jeszcze na nie poczekać.

Rzadko zdarza się, abyśmy pisząc o budynkach Bydgoskiego Przedmieścia mogli się dzielić budującymi wiadomościami. Z tym większą przyjemnością odnotowujemy więc to, że dwie cenne budowle odzyskują właśnie, pod okiem specjalistów, dawny blask.
[break]
Nowy właściciel dawnego komisariatu policji na rogu ul. Bydgoskiej i Kujota rozpoczął remont elewacji i dachu. Przy okazji remontu zamierza przywrócić budynkowi jego dawną funkcję.
- Pierwotnie były to dwie kamienice mieszkalne połączone w czasach, kiedy urzędowała tam policja, co wyraźnie widać na elewacji - mówi Sławomir Szczerbiński z biura miejskiego konserwatora zabytków w Toruniu. - Właściciel przywróci pierwotną funkcję oraz częściowo pierwotne podziały.
Częściowo, ponieważ wnętrza zostaną dostosowane do potrzeb rynku, niektóre pierwotnie bardzo duże mieszkania będą podzielone na mniejsze. Konsultowany z konserwatorami projekt zakłada m.in. odtworzenie drewnianej stolarki okiennej od strony ul. Bydgoskiej i Kujota, co w zabytkowym Toruniu, niestety, bywa rzeczą dość wyjątkową. Sprzedaż nowych mieszkań powinna się rozpocząć jeszcze w przyszłym roku.
Jeszcze bardziej budujący jest widok opasanej rusztowaniami willi przy ul. Mickiewicza 20. Zrujnowany budynek dwa lata temu zmienił właściciela, temu zaś udało się wreszcie zgromadzić całą dokumentację, dzięki czemu cieśle spod Nowego Targu mogli wreszcie zabrać się za remont dziurawego jak szwajcarski ser dachu. Wszystkie prace poprzedziły szczegółowe badania, które pozwoliły ustalić m.in. pierwotną kolorystykę wnętrz. Te, nawet zniszczone, robiły imponujące wrażenie. Wewnątrz secesyjnej perły z pierwszych lat XX wieku zachowało się sporo elementów jej pierwotnego wyposażenia, m.in. piękne piece czy rozsuwane drzwi, za którymi w latach międzywojennych znajdowały się pomieszczenia konsulatu Belgii. Termin zakończenia rewitalizacji nie jest jeszcze znany. Efekty na pewno będzie można zobaczyć, bo w uratowanej willi ma powstać restauracja lub kawiarnia.
Zabytkowa budowla być może doczeka się również murowanego towarzystwa. Nowy obiekt miałby się pojawić na sąsiedniej działce, na której przed 1920 rokiem miał stanąć bliźniaczy dom, ale ostatecznie powstał ogród.
- Myślę o tym, jednak w tej chwili wolę się skupić na renowacji zabytkowej kamienicy - mówi Piotr Orłowski, właściciel willi.
Los obu budynków pokazuje, że inwestycje budowlane na Bydgoskim Przedmieściu nie muszą polegać jedynie na burzeniu starych murów i stawianiu nowych, które na ogół zupełnie nie pasują do charakteru zabytkowej dzielnicy.
Niestety, na tym dobre wiadomości się kończą. Kilka dni temu na Bydgoskiem znów wybuchł pożar w opuszczonej kamienicy. Tym razem w ogniu stanęło zajęte przez bezdomnych mieszkanie przy Chopina 26. - Po pożarze przeprowadziliśmy oględziny, konstrukcja budynku nie została naruszona, obiekt nie grozi zawaleniem - zapewnia Marcin Grzywaczewski, inspektor nadzoru budowlanego w Toruniu.
Miejmy nadzieję, że do kolejnego pożaru, który mógłby ten stan zmienić, już tam nie dojdzie.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie