Energa Camerimage. Co dał Toruniowi festiwal filmowy

Paulina Błaszkiewicz
Paulina Błaszkiewicz
Impreza kosztowała 10 milionów 639 tysięcy złotych brutto, z czego 16 procent tej kwoty - 1 milion 700 tysięcy złotych to wkład Torunia
Impreza kosztowała 10 milionów 639 tysięcy złotych brutto, z czego 16 procent tej kwoty - 1 milion 700 tysięcy złotych to wkład Torunia Grzegorz Olkowski
Ponad cztery i pół miliona złotych wydali goście z Polski i krajów zagranicznych podczas trzydniowego pobytu na festiwalu Energa Camerimage, który w listopadzie odbywał się w Toruniu.

- Na festiwal filmowy Energa Camerimage przyjechali goście z 75 krajów. Gościliśmy 810 autorów zdjęć, 170 gości specjalnych, 900 studentów, 160 dziennikarzy i 1200 reprezentantów przemysłu filmowego. Pokazaliśmy 220 filmów, sprzedaliśmy 4510 kart wstępu i 20000 biletów. Na festiwalu pokazywaliśmy też filmy, które będą walczyć o Oscary. To aż 17 filmów, które zdobyły 69 nominacji do najważniejszych nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej - mówił Adam Zdunek z Fundacji Tumult podczas konferencji prasowej podsumowującej 27. festiwal filmowy Energa Camerimage.

EnergaCamerimage 2019: Tarantino, Gere i Norton na gali zamk...

Impreza kosztowała 10 milionów 639 tysięcy złotych brutto, z czego 16 procent tej kwoty - 1 milion 700 tysięcy złotych to wkład miasta. Do każdej miejskiej złotówki Fundacja Tumult dołożyła 6 złotych z pieniędzy pozyskanych przez siebie. Budżet Energa Camerimage wsparły też dotacje z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej i samorządu województwa kujawsko-pomorskiego oraz pieniądze od sponsorów, ale jak mówił Adam Zdunek z fundacji Tumult, by nie drenować lokalnego rynku promocyjnego, fundacja podpisuje umowy z centralami poszczególnych film na świecie, a nie w Polsce.

- Zamiast kontaktowania się z przedstawicielami Canon Polska rozmawialiśmy z Canon Europe w Londynie - tłumaczył Adam Zdunek.

Z podsumowania festiwalu wg. Fundacji Tumult wynika, że impreza przyniosła miastu same korzyści. Są wśród nich m.in. ekwiwalent reklamowy o wartości ponad 26 milionów złotych, czy zadowolenie przedsiębiorców związanych z branżą hotelarską, czy gastronomiczną. Przychylnie o Energa Camerimage na filmie prezentowanym podczas konferencji prasowej wypowiadali się właściciele toruńskich hoteli, czy restauracji m.in. Anna Urbańska z hotelu Bulwar, czy Marianna Wójcik z restauracji "Chleb i wino", w której jedli m.in. Quentin Tarantino, czy Edward Norton. Przedsiębiorcy podkreślali, że dzięki listopadowej imprezie, miesiąc, który zwykle jest trudny tym razem przyniósł więcej zysków niż w poprzednich latach.

Energa Camerimage 2019. Kto był? Gala otwarcia festiwalu w C...

Zadowolenia z obecności festiwalu Energa Camerimage nie krył też prezydent Torunia.

-Chcemy, aby festiwal Camerimage dalej istniał w naszym mieście i abyśmy mogli współtworzyć go w ramach ECFC – instytucji kultury państwowej. Powołanie tej instytucji stanowi nowe zupełnie otwarcie i szansę, że festiwal będzie miał w Toruniu coraz lepsze warunki. Te zostaną stworzone po zrealizowaniu wspólnej inwestycji finansowanej w 2/3 z budżetu państwa, a w 1/3 z budżetu miasta, czyli po wybudowaniu nowego obiektu współdziałającego w symbiozie z CSW i CKK Jordanki. Ta nowa przestrzeń da nam otwarcie nie tylko na nowe realizacje festiwalowe, ale także na wydarzenia różnej miary: wystawy, produkcje filmowe, sympozja, konferencje. Zapewni to wielokrotne zwiększenie potencjału miasta – zarówno promocyjnego , jak i potencjału środków finansowych, które na rzecz realizowanych tu przedsięwzięć będą spływały z zewnątrz - mówił Michał Zaleski, prezydent Torunia.

EnergaCamerimage 2019: Edward Norton na spotkaniu w Cinema C...

Z kolei Marek Żydowicz, prezes fundacji Tumult podkreślił, że jeśli pieniądze z rządu nie trafią do Torunia na budowę ECFC, to zostaną rozdzielone na inne miasta.

- To pieniądze z resortu kultury. W związku z tym nie mogą być przeznaczone na żadne inne inwestycje w mieście. Jeśli my tych pieniędzy nie weźmiemy, to zostaną rozdzielone na inne miasta: Bydgoszcz, Łódź, czy Wrocław. Poza tym plan zagospodarowania przestrzennego wymaga inwestycji na terenie przy CKK Jordanki - mówił Marek Żydowicz.

Zobacz też:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 18

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

H
Hahaha

Oj widać, że bydgoszczaki do tej pory nie mogą przeżyć utraty Camerimage. Psy szczekają, a karawana idzie dalej :)

G
Gość

W Łodzi i w Bydgoszczy też łykali te legendy o wielomilionowych zyskach. Do czasu.

G
Gość

Koszty tego festiwalu i planowanego budynku są niewspółmiernie wysokie w stosunku do korzyści. 3-4 tys. ludzi w ciągu tygodnia nie powala na kolana. Może gdyby organizację festiwalu przenieść na okres letni, zamiast organizować go w szaro-burym listopadzie, byłoby tych gości kilkadziesiąt tysięcy? Skąd kwota 600 mln. skoro nie wyłoniono nawet projektu? Jeżeli ten budynek powstanie to roczne koszty jego utrzymania zamkną się w kwocie kilku-kilkunastu milionów złotych, a to oznacza kilka-kilkanaście milionów mniej na pozostałe instytucje i wydarzenia kulturalne w mieście. Nie jest sztuką wydać setki milionów złotych nie ze swoich pieniędzy i zorganizować wydarzenie dla czterech tysięcy ludzi.

400 mln w plecy !?

Według dyrektora Marka Żydowicza pojawią się największe gwiazdy znane z najlepszych filmów światowego kina. Razem z reporterami Przedjutrza sprawdziliśmy jak to wygląda. I musimy przyznać; będzie na kogo czekać!

Marek Żydowicz nie kryje entuzjazmu przed nadchodzącym festiwalem;

– Będzie niesamowicie – krzyczał opluwając nas drogim szampanem. – Swój przyjazd zapowiedziały wielkie sławy! Myślę, że będziemy w stanie konkurować z europejskimi festiwalami filmowymi! Cały świat stoi przed nami otworem. To niesamowita promocja dla całej Polski oraz Białegostoku.

Zaglądnęliśmy do listy osób, które zapowiedziały swój przyjazd. Są wśród nich takie gwiazdy jak Orion Radies, który przez około minutę zagrał Małego Księcia w rumuńsko-węgierskim filmie Bibliotheque Pascal, będzie także Nico Schweiner, który odegrał rolę Niemca przebiegającego w dziewiętnastej minucie Pianisty Romana Polańskiego, oraz pojawi się z pewnością Erika Perez, która wystąpiła jako zombie w obrazie Dzień żywych trupów. To tylko ułamek zapowiadanych gości.

– To będzie moja pierwsza wizyta w Polsce – powiedział nam w rozmowie telefonicznej jeden z zapowiedzianych gości, Doug Sarkman, wybitny współczesny twórca amerykańskiego kina moralnego dylematu. – Wprawdzie Polska kojarzy mi się tylko z wojenną rozwałką i pijanymi pingwinami, ale z pewnością znajdzie się coś fajnego. Zapowiedziałem już, że na szybko stworzę jakiś film. Już z kumplami zrobiliśmy zrzutę. Mamy dwanaście dolarów, czyli w sam raz na film o kosmitach pożerających wątrobę.

Inna z gwiazd, Pete Coleman, który grał w wybitnym dziele Rona Atkinsa pod tytułem Necromaniac: Schizophreniac 2, już wybrał się na wyprawę po Polsce. Złapaliśmy go jak zwiedzał Wawel.

– Ten festiwal we wspaniały sposób przyczyni się do promocji niszowego, ambitnego kina – mówił w prywatnej rozmowie. – Filmy w których grałem to dość kontrowersyjne podejście do sprawy chorób psychicznych. Na swój oryginalny sposób skłania do przemyśleń oraz zmusza odbiorcę do zastanowienia się nad elementarnymi problemami toczącymi naszą egzystencją.

Jeszcze bardziej podgrzewa atmosferę lista gości niepotwierdzonych. Jeśli przynajmniej połowa z nich, to... grzech popełni osoba, która nie przyjedzie!

Oto część z nich; Billie Barnum grająca zakonnicę w filmie Szklanką po łapkach, Leonard Wu odgrywający rolę zwłok wypadku motocyklowego w Faces of Gore, Jesus Franco reżyser Sadomanii oraz Peter Gleaves – niewymieniony w czołówce dźwiękowiec z Legalnej blondynki. Prawdziwymi gwiazdami będą natomiast Hermann Kopp, który fenomenalnie pokazał osobę samobójcy biorącego leki w pierwszym segmencie filmu Der Todesking, a także Tamakichi Anaru – twórca skłaniającej do refleksji, wzruszającej epopei Niku Daruma. Natomiast wisienką na torcie będą... zwłoki Eda Wooda!

Festiwal uświetnią występy zespołów Brenoritvrezorkre oraz Stalaggh, które wykonają swoje najsłynniejsze szlagiery, od tygodni okupujące listy przebojów na całym świecie.

Z ostatniej chwili; M. Żydowicz powiedział, że prowadzone są rozmowy z fenomenalnym aktorem i zdobywcą wielu nagród – Laszlo Gulaszem.

a
aaa
15 stycznia, 21:48, Gość:

Od kilkudziesięciu lat nie istnieje pojęcie ekwiwalentu reklamowego, a już stwierdzenie, że o festiwalu przez tydzień dowiedziało się blisko 300 mln. ludzi to Himalaje absurdu.. Według narzędzi analitycznych Googla i innych mierzacych ruch i brand w Internecie, 90% zainteresowania festiwalem na całym świecie generowane jest z województwa kujawsko-pomorskiego. Takie są liczby i statystyki i żadne zaklinanie rzeczywistości tego nie zmieni. W Bydgoszczy obłozenie miejsc hotelowych było na podobnym poziomie jak w czasie kiedy był festiwal. Jedyny plus to wzrost prestiżu i samopoczucia wśród toruńskich ViPow.

Czyli uwazasz ze nie ma roznicy czy festiwal jest czy nie? Torun potrzebuje jednej imprezy pozasportowej na poziomie swiatowym. To oczywiscie jest festiwal branzowy, jego "rażenie" medialne i turystyczne jest stosunkowo niewielkie. Ale Centrum Camerimage i wizjoner Zydowicz daja nadzieje.

Ja stawiam ze za kilka lat CSW stanie sie biurowcem a wszystkie jego funkcje przejmie stworzona wlasnie instytucja.

Oczywiscie aby Camerimage mial medialne rażenie wieksze niz obecnie potrzeba wlasnie i inwestycji w infrastrukture i AKTORÓW REŻYSERÓW i ogolnie ludzi kultury przez wielkie K

G
Gość

Od kilkudziesięciu lat nie istnieje pojęcie ekwiwalentu reklamowego, a już stwierdzenie, że o festiwalu przez tydzień dowiedziało się blisko 300 mln. ludzi to Himalaje absurdu.. Według narzędzi analitycznych Googla i innych mierzacych ruch i brand w Internecie, 90% zainteresowania festiwalem na całym świecie generowane jest z województwa kujawsko-pomorskiego. Takie są liczby i statystyki i żadne zaklinanie rzeczywistości tego nie zmieni. W Bydgoszczy obłozenie miejsc hotelowych było na podobnym poziomie jak w czasie kiedy był festiwal. Jedyny plus to wzrost prestiżu i samopoczucia wśród toruńskich ViPow.

G
Gość
15 stycznia, 15:41, stefan:

wyższe zadłużenie, kosztem rozrywki dla lokalnych polityków, którzy mogli sobie popstrykać zdjęcia z gwiazdami kina

Tutejsi celebryci udający prezydenta ,czy marszałka już tak mają,

a ludzie ogłupieni ich propagandą ich wybierają?

d
do Graphos
15 stycznia, ‎20‎:‎11, Graphos:

Stefan ma rację, dla kilku miłych panów, którzy wyściskają się z gośćmi typu "znany, światowy reżyser" niewiele z tej imprezy wynika dla Kowalskiego z Chełmionki. Jak słysze, że wartośc reklamowa Torunia to 16 milionów, to pusty śmiech............. Nikt w całym świecie nie zwraca uwagi na takie imprezy, bo są ich setki, a ta jest wyjątkowo elitarna. Tylko naprawdę kretyn może uwierzyć, że ktokolwiek przyjedzie do Torunia słysząc wcześniej, że tutaj odbywa się TEN festiwal. Ludzie aż tacy głupi nie som. Na litość boską, przestańcie chrzanić. Kilku panów bedzie miało frajde za publiczną kasę i to wszystko... Nie było nawet szansy na spotkanie z Tarantino tzn. nawet nikt nie chciał, żeby takie spotkanie się odbyło. PYTANIE: po co przyjechał Tarantino? Ile kosztowął jego pobyt? Jaki efekt z jego pobytu dla miasta, kraju, dla Żydowicza i kolegów?

15 stycznia, ‎20‎:‎15, Kowalski z Chełmionkki:

Spotkałem Tarantiono w CHLEB i WINO. Nawet mam fotkę z nim. Cieszę się że dzwonili do mnie znajomi i rodzina z Warszawy i Krakowa, że zazdroszczą Cmerimage .

Tak.

Ja chciałem spotkania z Tarantino i byłem na spotkaniu z Nortonem. Wiem że setki studentów się z nim spotkało . Więc nie kompromituj się . Ekwiwalenty to silna sprawa. Tumult to mocna i rzetelna firma.

K
Kowalski z Chełmionkki
15 stycznia, ‎20‎:‎11, Graphos:

Stefan ma rację, dla kilku miłych panów, którzy wyściskają się z gośćmi typu "znany, światowy reżyser" niewiele z tej imprezy wynika dla Kowalskiego z Chełmionki. Jak słysze, że wartośc reklamowa Torunia to 16 milionów, to pusty śmiech............. Nikt w całym świecie nie zwraca uwagi na takie imprezy, bo są ich setki, a ta jest wyjątkowo elitarna. Tylko naprawdę kretyn może uwierzyć, że ktokolwiek przyjedzie do Torunia słysząc wcześniej, że tutaj odbywa się TEN festiwal. Ludzie aż tacy głupi nie som. Na litość boską, przestańcie chrzanić. Kilku panów bedzie miało frajde za publiczną kasę i to wszystko... Nie było nawet szansy na spotkanie z Tarantino tzn. nawet nikt nie chciał, żeby takie spotkanie się odbyło. PYTANIE: po co przyjechał Tarantino? Ile kosztowął jego pobyt? Jaki efekt z jego pobytu dla miasta, kraju, dla Żydowicza i kolegów?

Spotkałem Tarantiono w CHLEB i WINO. Nawet mam fotkę z nim. Cieszę się że dzwonili do mnie znajomi i rodzina z Warszawy i Krakowa, że zazdroszczą Cmerimage .

Tak.

B
Bronisław Skoczylas
15 stycznia, ‎16‎:‎55, Gość:

a te miliony z ministerstwa, PISF, urzędu marszałkowskiego, od Energa to są z budżetu państwa i pieniędzy podatników czy z prywatnej kieszeni? Jak zwykle opowiadanie bajek o milionowych zyskach i ekwiwalencie reklamowym. Nie lepiej wymienić rozklekotane autobusy czy starać się o budowę nowego mostu przez Wisłę? To jest realny rozwój Torunia i poprawa jakości dla wszystkich mieszkańców miasta, a nie kasa dla nielicznej kasty hotelarzy i restauratorów.

To złóż wniosek do ministerstwa, do Energii i zobaczysz czy dostaniesz tę kasę. Nie dostaniesz bo trzeba na to zasłużyć jakością wydarzenia, a ty co najwyżej umiesz bredzić.

G
Graphos

Stefan ma rację, dla kilku miłych panów, którzy wyściskają się z gośćmi typu "znany, światowy reżyser" niewiele z tej imprezy wynika dla Kowalskiego z Chełmionki. Jak słysze, że wartośc reklamowa Torunia to 16 milionów, to pusty śmiech............. Nikt w całym świecie nie zwraca uwagi na takie imprezy, bo są ich setki, a ta jest wyjątkowo elitarna. Tylko naprawdę kretyn może uwierzyć, że ktokolwiek przyjedzie do Torunia słysząc wcześniej, że tutaj odbywa się TEN festiwal. Ludzie aż tacy głupi nie som. Na litość boską, przestańcie chrzanić. Kilku panów bedzie miało frajde za publiczną kasę i to wszystko... Nie było nawet szansy na spotkanie z Tarantino tzn. nawet nikt nie chciał, żeby takie spotkanie się odbyło. PYTANIE: po co przyjechał Tarantino? Ile kosztowął jego pobyt? Jaki efekt z jego pobytu dla miasta, kraju, dla Żydowicza i kolegów?

G
Gość
15 stycznia, 16:55, Gość:

a te miliony z ministerstwa, PISF, urzędu marszałkowskiego, od Energa to są z budżetu państwa i pieniędzy podatników czy z prywatnej kieszeni? Jak zwykle opowiadanie bajek o milionowych zyskach i ekwiwalencie reklamowym. Nie lepiej wymienić rozklekotane autobusy czy starać się o budowę nowego mostu przez Wisłę? To jest realny rozwój Torunia i poprawa jakości dla wszystkich mieszkańców miasta, a nie kasa dla nielicznej kasty hotelarzy i restauratorów.

Tu sie mylisz. Torun potrzebuje imprezy światowej rangi. Ja nie krytykuje za decyzje o Camerimage Center. Trudne jest to do oceny czy to bedzie sukces. Ja krytyjuje tylko to ze towarzysz Zaleski nie podjal tej decyzji przed budowa Jordanek i nie sluchal Żydowicza. Żydowicz ma trudny charakter, ale mozna go nazwać WIZJONEREM. Zaleski to przecietny SPÓŁDZIELCA i tam jest jego miejsce - gospodarowanie śmietnikami na osiedlu i odsnieżaniem chodników zimą

a
aaa
15 stycznia, 16:52, zza kulis:

Towarzyszu Szmaku daj sobie spokój z tymi wycieczkami do Pana Prezydenta. Nie prowokuj.

Znasz prawo popytu i podaży. Po prostu przegrałeś z jakością którą daje naszemu miastu Camerimage. Czas dorosnąć, a nie zachowywać się jak harcerzyk. Torunianie wolą dać więcej na coś bardziej wartościowego. Gratulacje dla Camerimage

To pewnie aluzja do mnie wiec odpowiadam.

Szmak to byl darmozjad i oszołom bardzo podobnej klasy do Zaleskiego.

To ze Zaleski wyrzucil jego festiwal to bylo dobre posuniecie. Pytanie tylko jest taki jak takie cos moglo funkcjonowac tyle lat.

G
Gość
15 stycznia, 15:53, aaa:

Towarzyszu Zaleski, mam dwa pytania.

Miasto da tylko 200mln? Wiec teren pod budowe jest wart 0 zł.

Dlaczego towarzyszu gospodarzu 5 lat temu jak budowano Jordanki mowilliscie towarzyszu ze główna sala na 1500 ludzi nie ma racji bytu.

Dlaczego teraz ma? Towarzyszu gospodarzu - tak właśnie gospodarujecie!!!!. Camerimage mogl juz miec swoja siedzibe z salą na 1500 widzow. Nie ma bo to wy towarzyszu to ZABLOKOWALISCIE.

Wazniejsze byly wybory wiec WIELKI koszt Jordanek trzeba bylo przystopowac.

Prywatne interesy Zaleskiego okazaly sie wazniejsze od racji stanu miasta. Prezydentura Zaleskiego byla wazniejsza od zdrowego rozsądku

wyborcy wybierajac goscia 5x z rzedu dali pokaz zdrowego rozsadku ;] jacy wyborcy tacy wybrancy..i tyle w temacie ;]

G
Gość

a te miliony z ministerstwa, PISF, urzędu marszałkowskiego, od Energa to są z budżetu państwa i pieniędzy podatników czy z prywatnej kieszeni? Jak zwykle opowiadanie bajek o milionowych zyskach i ekwiwalencie reklamowym. Nie lepiej wymienić rozklekotane autobusy czy starać się o budowę nowego mostu przez Wisłę? To jest realny rozwój Torunia i poprawa jakości dla wszystkich mieszkańców miasta, a nie kasa dla nielicznej kasty hotelarzy i restauratorów.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3