Grypa zamyka szpitale

Mariola Lorenczewska
Mariola Lorenczewska
Udostępnij:
Po tym, jak u 52-letniego pacjenta badania potwierdziły świńską grypę, szpital na Bielanach zakazał przychodzenia do pacjentów. Kilka dni temu taki sam zakaz wprowadzono przy Batorego.

Po tym, jak u 52-letniego pacjenta badania potwierdziły świńską grypę, szpital na Bielanach zakazał przychodzenia do pacjentów. Kilka dni temu taki sam zakaz wprowadzono przy Batorego.

<!** Image 2 align=none alt="Image 165847" sub="Od wtorku całkowity zakaz odwiedzin pacjentów obowiązuje między innymi w toruńskim szpitalu na Bielanach / Fot. Grzegorz Olkowski">Pacjent w ciężkim stanie trafił na intensywną terapię do szpitala zespolonego przy św. Józefa w niedzielę. We wtorek badania potwierdziły u niego świńską grypę, czyli wirusa A/H1N1.

- Niestety, mężczyzna zmarł. Nie udało się go uratować. Doszło do niewydolności wielu narządów - tłumaczy dr Sławomir Badurek, rzecznik Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Toruniu. - Szanse na skuteczne leczenie tej choroby dostępnymi lekami są wtedy, gdy zadziała się odpowiednio wcześnie. Mówi się o 48 godzinach po wystąpieniu objawów.

<!** reklama>Gdy tylko okazało się, że to świńska grypa, na Bielanach obowiązuje całkowity zakaz odwiedzin.

- Oczywiście, zdarza się, że zezwalamy na wejście, ale to sytuacje sporadyczne. Dobrze, żeby ludzie to rozumieli, nie traktowali jako ograniczenia wolności - zaznacza dr Badurek. - Liczba pacjentów z chorobami o charakterze wirusowym ostatnio bardzo się zwiększyła. Dotyczy to większości oddziałów. A sezon grypowy trwa przecież do końca kwietnia.

Pacjent szpitala na Bielanach to trzecia osoba w Toruniu, u której potwierdzono wirusa grypy A/H1N1. Dwie poprzednie też zmarły - w styczniu w szpitalu miejskim przy ul. Batorego.

- Kilka dni temu zdecydowaliśmy się na wprowadzenie zakazu odwiedzin u pacjentów. Ordynatorzy mają uprawnienia, żeby w przypadkach wyjątkowych wydawać przepustki - mówi dr Andrzej Przybysz, wicedyrektor ds. medycznych Specjalistycznego Szpitala Miejskiego w Toruniu. - Jest rzeczywiście znacznie mniej gości, większość się dostosowała, ale personel musi jednak pilnować. Są bowiem i tacy, którzy próbują nas przechytrzyć i wejść do środka. Jakby nie zdawali sobie sprawy, że zakaz jest dla dobra ich bliskich. Wiadomo, że wirusy łatwo się przenoszą, a na oddziałach leżą ludzie chorzy, z obniżoną odpornością.

Przychodnie przeżywają oblężenie. Do toruńskiego sanepidu lekarze zgłaszają coraz więcej zachorowań na grypę sezonową i podejrzeń tej choroby. W styczniu 2011 było dużo więcej zgłoszeń niż w tym samym miesiącu ubiegłego roku. W tym - 3.123 przypadki, rok temu - 776.

Fakty

W ostatnim tygodniu stycznia zgłoszono w Toruniu 1.066 nowych przypadków grypy (21 powikłań), zachorowało 304 dzieci (4 powikłania).

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie