Owocowe zdrowie

Tadeusz Oszubski
Warzywa i owoce, szczególnie surowe, zawierają związki chemiczne niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu człowieka. Trzeba te substancje przyjmować, aby nie zapaść na poważne choroby.

Warzywa i owoce, szczególnie surowe, zawierają związki chemiczne niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu człowieka. Trzeba te substancje przyjmować, aby nie zapaść na poważne choroby.

<!** Image 2 align=none alt="Image 174672" sub="Zespół psychologów z Uniwersyte-
tu w Maastricht odkrył, że ludzie jedzą dwa razy tyle warzyw i owoców, jeśli płodom rolnym nada się nowe kształty">Pojawienie się niebezpiecznej dla życia bakterii Escherichia coli zniechęciło wiele osób do surowych owoców i warzyw. Naukowcy zapewniają jednak, że ryzyko zarażenia się jest niewielkie, za to zjadając płody ogrodów i sadów przyswajamy związki i witaminy, które utrzymują nas w zdrowiu. Co istotne, większość badań wykazuje, że syntetyczne odpowiedniki witaminy C, czy magnezu zawarte w rozmaitych suplementach, nie są w stanie zastąpić naturalnych substancji, bo są słabo wchłaniane przez organizm człowieka.

Można powiedzieć, że po grypach ptasiej i świńskiej doczekaliśmy się kolejnej - medycznej, a właściwie medialnej, paniki. Paniki, a nie epidemii, bo nawet banalna grypa zabija każdego roku pół miliona ludzi na świecie, a Escherichia coli odpowiedzialna jest za kilkadziesiąt zgonów. Co jednak zrobić, by zachęcić ludzi do przełamania obaw i zjadania surowych warzyw oraz owoców? Odpowiedź znaleźli uczeni pracujący pod kierunkiem dr Esther Jansen, psycholog z Uniwersytetu w Maastricht.

Tabletki skracają życie?

Zespół psychologów dr Jansen przeprowadził w Belgii i Holandii eksperymenty z osobami, które nie przepadają za owocami i warzywami. Okazało się, że wystarczy nadać jabłku lub ogórkowi nową formę, a ich spożycie wzrasta aż o 100 procent!

<!** reklama>- Odmienna od tradycyjnej prezentacja owoców i warzyw okazuje się tak atrakcyjna, że wpływa na konsumpcję - wyjaśnia dr Jansen w wypowiedzi udzielonej BBC 5 maja tego roku. - Ten wpływ dotyczy zarówno dorosłych jak i dzieci. Co istotne, skuteczność tej metody nie wiąże się z koniecznością posiadania talentów w zakresie sztuk plastycznych. Można tworzyć skomplikowane konstrukcje w formie zwierząt, czy kwiatów, ale równie dobrze można pokroić produkty tworząc z nich proste figury geometryczne. Ważne, by wpłynąć na odbiór osób, które przywykły, że określone pokarmy mają niezmienną formę.

Nic nie zastąpi zjadania surowych owoców i warzyw. To nie tylko prawda obiegowa. To fakt udowodniony przez uczonych. Co prawda twórcy syntetycznych witamin i związków, takich jak kwas foliowy czy magnez, produkowanych przez koncerny farmaceutyczne, zapewniają, że te syntetyki są równie dobre dla organizmów, jak prawdziwe, jednak większość uczonych twierdzi, że jest inaczej.

Zespół duńskich badaczy z Uniwersytetu Kopenhaskiego kierowany przez dr Christiana Gluuda przeprowadził badania wpływu syntetycznych witamin na zdrowie. Obejmowały one 230 tys. przypadków opisanych w 67 pracach naukowych. Według ustaleń tych ekspertów, witaminy w tabletkach nie tylko nie pomagają człowiekowi, ale dosłownie skracają ludzkie życie.

- Obecnie miliony ludzi zażywają duże dawki takich środków w nadziei na przedłużenie życia, więc ta kwestia ma powszechne znaczenie - wyjaśnia dr Gluud. - Jeśli ktoś zażywa syntetyczne witaminy na własną rękę, to lepiej będzie dla niego, jeśli przestanie to robić. Sięganie po takie specyfiki może odbywać się tylko pod okiem lekarza.

Siła natury

<!** Image 3 align=right alt="Image 174672" sub="Duńscy naukowcy odradzają przyjmowanie syntetycznych witamin">Zdaniem duńskich uczonych, brak jakichkolwiek przekonujących dowodów na to, że którykolwiek z produkowanych suplementów przyczynia się do przedłużenia życia, niektóre natomiast z syntetycznych witamin dosłownie zwiększają śmiertelność. Bo jeśli jakaś zdrowa osoba ulega presji reklamy i zażywa witaminowe preparaty przez dłuższy czas, to niszczy naturalną odporność organizmu, co zwiększa ryzyko przedwczesnej śmierci aż o 16 procent!

Eksperci z Uniwersytetu Kopenhaskiego zdecydowanie twierdzą, że problem na pewno nie dotyczy naturalnych witamin z owoców i warzyw, bo te usuwają wolne rodniki, powstające w organizmie w drodze przemiany metabolicznej. Jednak sztuczne preparaty nie oddziałują w ten sposób, bo zaburzają działanie systemu odpornościowego, a to sprawia, że organizm człowieka staje się podatny na choroby.

Te ustalenia naukowców trzeba dziś, w czasach paniki wywołanej wokół bakterii Escherichia coli traktować jako obowiązującą wykładnię. Bo dotyczą one to tego, co najcenniejsze, naszego zdrowia.

Fakty

Od cytryny do ziemniaka

Wiele badań wykazało, że wielkie stężenie witaminy C występuje w owocach cytrusowych: cytrynach, pomarańczach, grejpfrutach.

Analizy ekspertów z wydziału do spraw Wyżywienia i Rolnictwa ONZ dowodzą jednak, że witamina C ukryta jest też w najbardziej banalnych warzywach. Jeden średniej wielkości ziemniak zawiera 50 proc. dziennego zapotrzebowania organizmu człowieka na tę witaminę.

Ciekawostki

Witaminy od A do P

<!** Image 4 align=right alt="Image 174672" >Nazwa „witamina” pochodzi od łacińskich słów vita (życie) i amina, czyli związek chemiczny, zawierający grupę aminową. Termin „witamina” wprowadził w 1912 r. polski biochemik Kazimierz Funk (1884 -1967). Witaminy podzielono na kilka grup. Są witaminy rozpuszczalne w wodzie: witamina C (kwas askorbinowy), witamina B1 (tiamina), witamina B2 (ryboflawina), witamina B3 (niacyna, witamina PP, kwas nikotynowy, amid kwasu nikotynowego), witamina B5 (kwas pantotenowy), witamina B6 (pirydoksyna, pirydoksal, adermina), witamina B7 (biotyna, witamina H), witamina B9/B11 (kwas foliowy), witamina B12 (cyjanokobalamina), witamina P (mieszanina pochodnych flawonoidowych np. hesperydyna, rutyna). Poza tym witaminy rozpuszczalne w tłuszczach: witamina A (retinol i jego pochodne), witamina D (cholekalcyferol i pochodne), witamina E (tokowferol), witamina K (fitochinon, menadion). Niektórzy uczeni określają jako witaminę F nienasycone kwasy tłuszczowe, a także zaliczają do witamin kwas liponowy (sporna wciąż witamina N) oraz związki oznaczane jako witaminy B z indeksem wyższym niż 12, np. kwas orotowy (B13), kwas pangamowy (B15) oraz amigdalina (B17).

Bomba witaminowa z cebuli

<!** Image 5 align=right alt="Image 174672" >Według ustaleń zespołu naukowców z Instytutu Mario Negri w Mediolanie, częste jedzenie zwyczajnej cebuli ma znaczący wpływ na zdrowie człowieka. Włoscy eksperci wykazali, że cebula to prawdziwa bomba witaminowa, wspierająca organizm w walce z rozmaitymi chorobami, nawet niektórymi odmianami nowotworów. We Włoszech i Szwajcarii przebadano 10 tys. osób chorych na raka i porównano wyniki z badaniami 15 tys. zdrowych osób. Analizy Włochów dowiodły, że w przypadku osób, które jadły najwięcej cebuli, zmniejszyło się ryzyko zachorowania na raka jamy ustnej i przełyku aż o 84 proc., raka odbytu o 56 proc., a nowotworów piersi o 25 proc. Takie skutki mogą wynikać z tego, że cebula zawiera witaminę C, a także przeciwutleniacze i wiele innych składników korzystnych dla zdrowia. Odkrycie włoskich naukowców jest tym ważniejsze, że cebula (Allium cepa) należy do najpopularniejszych warzyw i jest uprawiana na całym świecie.

Czerwona pomarańcza odchudza

<!** Image 6 align=right alt="Image 174672" >Według ustaleń zespołu naukowców z uniwersytetu w Mediolanie, jedzenie kwaśnych owoców pomaga utrzymać szczupłą sylwetkę. Szczególnie korzystnie działa na tym polu sok wyciśnięty z czerwonych pomarańczy. Co istotne, sok ze słodkich odmian pomarańczy sprzyja gromadzeniu nadmiaru tłuszczu. Co sprawia, że sok z czerwonych pomarańczy tak właśnie działa? Włoscy uczeni zakładają, że to wpływ antocyjaniny, czyli czerwonego barwnika, który jest równocześnie przeciwutleniaczem i przeciwdziała wielu chorobom, w tym nowotworom. Zdaniem badaczy, sok uniemożliwia adipocytom, czyli komórkom tłuszczowym, przyswajanie nowego tłuszczu. Z kolei adipocyty znajdują się głównie w okolicach talii i przyswajają tłuszcz z pokarmu, aby magazynować go na wypadek zwiększonego zapotrzebowania energetycznego.

Nasenne wiśnie

<!** Image 7 align=right alt="Image 174672" >Z badań zespołu naukowców z Uniwersytetu Pensylwania, Uniwersytetu Rochester i Canandaigua VA Medical Center wynika, że codzienne picie soku z wiśni pomaga na bezsenność i przyspiesza zasypianie. Wystarczy wypijać rano i wieczorem po szklance soku wyciśniętego z wiśni, by pozbyć się bezsenności wywołanej stresem codziennych obowiązków. Amerykańscy naukowcy zakładają, że tak korzystny wpływ wiśni jest skutkiem oddziaływania zawartej w tym owocu melatoniny, naturalnego przeciwutleniacza regulującego rytm aktywności oraz snu. Zdaniem ekspertów, choć suplementy zawierające melatoninę są promowane jako środek pomagający osobom cierpiącym na bezsenność, to znacznie zdrowszą i skuteczniejszą alternatywą są owoce, które w różnych formach są dostępne przez cały rok.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie