Półlegalny wjazd na dworzec

Ewelina Piotrowska
Wolno wjeżdżać na dworzec czy nie? - pytają kierowcy. Miejski Zarząd Dróg twierdzi, że można, policja wręcz przeciwnie. W tej sytuacji, każdy robi, jak uważa.

Wolno wjeżdżać na dworzec czy nie? - pytają kierowcy. Miejski Zarząd Dróg twierdzi, że można, policja wręcz przeciwnie. W tej sytuacji, każdy robi, jak uważa.

<!** Image 2 align=none alt="Image 166911" sub="Na odcinku włocławskiej jedynki przy dworcu kierowcy mogą jechać prosto lub w prawo. Za łamanie zakazu grożą mandaty / Fot. Jarosław Czerwiński">- Jak tak można? Córka co miesiąc przyjeżdża do Włocławka, wozi po kilka walizek i ma biegać z nimi przez tunel, do tego dwa razy po schodach? - pyta Wojciech Ciesielski z os. Kazimierza Wielkiego. - Na to by wychodziło, bo ostatnio chciałem wjechać na dworzec i myślałem, że patrol policji zaraz do mnie wyskoczy przez okno widząc co, robię.

<!** reklama>- Chciałam wjechać na dworzec, a policjant już groził mi palcem, więc musiałam uciekać za stację BP. W lusterku widziałam, że patrol też jedzie na stację, więc uciekłam w Kościuszki i wysadziłam brata dopiero przy PKO, zaraz przy przejściu podziemnym i dalej poszedł pieszo - skarży się pani Magdalena, mieszkanka Południa. - Tyle zamieszania o nic, bo ruchu nie blokowałam, samochody mogły mnie ominąć, z przeciwka też nic nie jechało. Zresztą, tyle samochodów tam codziennie parkuje, przecież jakoś musiały wjechać, a mandatów im nikt nie daje. O taksówkarzach w ogóle nie wspomnę, bo to już jest państwo w państwie.

Taksówkarze w większości nie zamierzają się stosować do zakazu.

- Jeśli policja i mieszkańcy chcą nas puścić z torbami, proszę bardzo, najlepiej rozgonić wszystko, co przynosi komuś jakiś zysk i robić schody - mówi jeden z taksówkarzy. - Na razie nie mogę powiedzieć, że narzekam na drogówkę. Dobrze nas traktują i nie utrudniają życia, ale jak mieszkańcy będą na nas policję nasyłać to i może zaczną się problemy. Chcę jeszcze przypomnieć, że stoimy tu dla pasażerów, żeby nie musieli chodzić pieszo.

Policja mówi stanowczo - wjeżdżać na teren dworca nie wolno.

- Tak przynajmniej wskazuje oznakowanie przy wjazdach, a my jesteśmy zobowiązani dbać o jego przestrzeganie - tłumaczy podinsp. Andrzej Zwoliński, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego KMP we Włocławku. - Mimo to na teren dworca wciąż wjeżdżają pojazdy, dlatego zawnioskowaliśmy do Miejskiego Zarządu Dróg o dostawienie tablicy z informacją kogo zakaz nie dotyczy, na przykład autobusów PKS. To rozwiązałoby problem. Proszę mi wierzyć, że pojawiamy się w tym miejscu nie dla mandatów, ale dla zapewnienia płynności ruchu. Mamy tam obecnie duży bałagan komunikacyjny. Na tym odcinku drogi są ustawione znaki nakazu jazdy na wprost. Co za tym idzie, nie wolno skręcać w lewo, przecinając włocławską jedynkę, a kierowcy wykonują ten manewr nie tylko jadąc na dworzec, ale ostatnio nawet i do Kauflandu. Nie ukrywam, że w związku z tym posypały się mandaty.

Co ciekawe, wbrew temu, co mówi policja, MZD twierdzi, że na dworzec wjeżdżać mogą wszyscy. - Rzeczywiście, zabronione są lewoskręty, jednak sam wjazd na dworzec jest dozwolony, ale tylko z właściwej strony - komentuje Waldemar Konopczyński, zastępca dyrektora MZD. - Jeśli ktoś wjeżdża na dworzec od strony stacji Statoil i małego Tesco, problemu nie widzę. Natomiast wyjazd powinien odbywać się z drugiej strony i tylko w prawo, bez przecinania jedynki. Niestety, widzimy, że nie stosują się do tego nawet kierowcy PKS.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie