Przejście graniczy z cudem

Katarzyna Malinowska
Toruńska starówka jest miejscem, gdzie mieszkańcy i turyści chętnie spacerują. Do takich miejsc należy także Bulwar Filadelfijski. Piesi mają jednak duże problemy.

Toruńska starówka jest miejscem, gdzie mieszkańcy i turyści chętnie spacerują. Do takich miejsc należy także Bulwar Filadelfijski. Piesi mają jednak duże problemy.

– Trzeba bardzo długo czekać, aż któryś z kierowców się zlituje i zatrzyma samochód przed przejściem dla pieszych na Bulwarze Filadelfijskim – mówi toruńska przewodniczka Roma Bolesta.

Przejście ze starówki nad Wisłę przez Bulwar Filadelfijski to rzeczywiście nie lada wyczyn. Ulica jest bardzo ruchliwa. Chociaż oznakowanych przejść dla pieszych znajduje się tu wiele, to trudno doczekać się, aż któryś z kierowców da szansę pieszemu.

– Czasem muszę wymuszać na kierowcy, by się zatrzymał i po prostu wchodzę na pasy – mówi studentka Katarzyna Ostaszewska.

<!** reklama>Rzeczywiście, bardzo trudno dostać się na drugą stronę ulicy. Krótki „eksperyment” wykonany wczoraj przy „zebrze” w okolicy ulicy Mostowej jest tego najlepszym potwierdzeniem. Niestety, żaden z kierowców nie był skłonny zatrzymać wozu przed pasami. Po długim czasie udało się przedostać na drugą stronę dopiero wtedy, gdy ulica była przez chwilę zupełnie pusta. Piesi zgodnie dodają, że często muszą po prostu wtargnąć na „zebrę”. Jest to bardzo niebezpieczne. Kierowcy jeżdżą tutaj bardzo szybko, pomimo ograniczenia prędkości do 40 kilometrów na godzinę.

– Kierowcy nie zatrzymują się nawet wtedy, gdy przejścia są wyraźnie oznakowane. Nakaz ograniczenia prędkości też nie ma na to wpływu – przekonuje uczennica Karolina Jercha.

Piesi twierdzą, że dobrym rozwiązaniem byłby radar kontrolujący prędkość, z jaką poruszają się kierowcy.

Według Wiesława Rospirskiego, naczelnika Sekcji Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Toruniu, walkę z tym procederem należy rozpocząć od zmiany świadomości kierowców.

– Wiele czasu jeszcze potrzeba, żeby kierowcy w Polsce nauczyli się kultury jazdy – twierdzi naczelnik Rozpirski. – I tak dziś jest już lepiej niż pięć czy dziesięć lat temu. Ważne jest też, żeby instruktorzy nauki jazdy wpajali uczniom dobre wzorce.

Wiesław Rozpirski obiecał także, że ulica przy Bulwarze Filadelfijskim będzie pod specjalnym nadzorem. Nie wykluczył możliwości pojawienia się tam radaru.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie