Testament doktora Pawła Ossowskiego

Szymon Spandowski
Szymon Spandowski
Willa przy ulicy Moniuszki 10 została zbudowana w 1925 roku dla mecenasa Pawła Ossowskiego
Willa przy ulicy Moniuszki 10 została zbudowana w 1925 roku dla mecenasa Pawła Ossowskiego Jacek Smarz
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Mecenas Paweł Ossowski był jedną z najbardziej wpływowych postaci przedwojennej stolicy Pomorza. Swój piękny dom miał zapisać miastu – pod jednym warunkiem.

Jeden z pasjonatów historii Torunia wziął pod lupę dzieje willi przy ulicy Moniuszki 10 w Toruniu. Budynek interesuje go m.in. dlatego, że według posiadanych przez niego informacji, bogaty przedwojenny właściciel miał pałacyk zapisać miastu pod warunkiem, że w miejscu tym zawsze będzie przedszkole. Rzeczywiście, przez wiele lat było - czy stało się nim jednak na mocy testamentu, czy też wzmianka o zapisie jest tylko miejską legendą? Kilka tego typu zagadek udało nam się już rozwiązać przy Państwa pomocy, dziś chcemy z niej skorzystać po raz kolejny.
[break]

Mecenas, starosta, senator

Bogatym przedwojennym właścicielem willi był mecenas Paweł Ossowski, jeden z najsłynniejszych toruńskich adwokatów z czasów II Rzeczypospolitej. Służba Temidzie była tylko jedną z wielu pasji dawnego filomaty pomorskiego. Doktor Ossowski był również bardzo zaangażowany w politykę – piastował urząd starosty chełmińskiego, był także senatorem.
Willę przy Moniuszki postanowił pobudować w połowie lat 20., korzystając z usług architekta B. Jankowskiego, tego samego, który zaprojektował także wille przy Bydgoskiej 3 i 5.
Wszystkie trzy budynki powstały mniej więcej w tym samym czasie, jednak pałacyk przy Moniuszki nie miał sobie równych. Toruńska prasa uznała go za jeden z najciekawszych obiektów, jakie w ogóle powstawały wtedy w mieście.

Wytworny pałacyk

„Na czoło nowozbudowanych wysuwa się pod względem estetycznym dom dr. Ossowskiego przy ulicy Moniuszki mający wszelkie cechy wytwornej willi-pałacyku – pisało „Słowo Pomorskie” pod koniec grudnia 1926 roku. - Fronton ozdobiony kolumnami więcej niż piętrowej wysokości, dobry w proporcjach w stylu modernizowanego empiru, czyni wrażenie bardzo dodatnie. Podnosi je jasny kolor ścian, który będzie pięknie odbijał na tle zieleni. Wielka szkoda, że budynek nie stanął na tylnej części parceli, przez co zyskałby wiele, mając należytą odległość od ulicy. Podobno stało się to nie z woli właściciela”.
O szczegółach ewentualnych nieporozumień między architektem i inwestorem gazeta, niestety, milczy. Uwaga dotycząca tego, że budynek stoi zbyt blisko ulicy, była słuszna, chociaż redaktor „Słowa Pomorskiego”, który w 1926 roku zostawił jej ślad na papierze, nie miał jeszcze pojęcia, dlaczego. Gdyby mecenas Ossowski przeforsował jednak budowę willi na tyłach działki, dwa lata później być może mógłby uniknąć napaści.

Pod nieobecność właścicieli

„W nocy z soboty na niedzielę i z niedzieli na poniedziałek jacyś łotrzykowie urządzili napad na mieszkanie senatora doktora Ossowskiego przy ulicy Moniuszki - donosiło „Słowo” w listopadzie roku 1928. - Kamieniami i cegłami rozbili szyby nad głównem wejściem. Skorzystali z nieobecności właścicieli, którzy już w piątek wyjechali do Warszawy. Senator Ossowski brał w sobotę udział w uroczystem posiedzeniu Senatu i wrócił dopiero w niedzielę przed południem”.
Uroczyste posiedzenie Senatu, o którym mowa związane było z obchodami 10-lecia odzyskania niepodległości.
Szukając w przedwojennej prasie informacji na temat budynku, trafiliśmy jeszcze na wzmiankę o kilku ciekawych postaciach, jakie gościły w domu Pawła Ossowskiego. Jedną z nich był np. Józef Teodorowicz, ormiański arcybiskup Lwowa, który zatrzymał się przy Moniuszki 10, gdy w maju 1929 roku przebywał na zorganizowanym w Toruniu Kongresie Eucharystycznym.
To wszystko. Na temat ewentualnego zapisu na rzecz miasta nie znaleźliśmy w gazetach ani słowa, co nie musi znaczyć, że go nie było. Testamenty ogłasza się publicznie na ogół dopiero po śmierci spadkodawcy, a okoliczności śmierci Ossowskiego były tragiczne. Aresztowany przez Niemców niedługo po zajęciu przez nich Torunia w 1939 roku, został zamordowany na Barbarce.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
A-Z [email protected]
Nigdy nie było zamiarem MECENASA PAWLA OSSOWSKIEGO przeznaczenie wili na cele wychowania przedszkolnego ta plota została rozpowszechniana po wojnie.Testamentu nigdy nie było.
Dodaj ogłoszenie