W Olęderskim Parku Etnograficznym pojawiło się cudo z połowy...

W Olęderskim Parku Etnograficznym pojawiło się cudo z połowy XVIII wieku

Szymon Spandowski

Aktualizacja:

Nowości Dziennik Toruński

Budynek z Kaniczek jest jednym z trzech domów podcieniowych, jakie zachowały się w pasie Dolnej Wisły

Budynek z Kaniczek jest jednym z trzech domów podcieniowych, jakie zachowały się w pasie Dolnej Wisły ©Grzegorz Olkowski

Budowa olęderskiej wioski w Wielkiej Nieszawce powoli zbliża się do końca. Pierwsi zwiedzający pojawią się tu wiosną przyszłego roku.
Budynek z Kaniczek jest jednym z trzech domów podcieniowych, jakie zachowały się w pasie Dolnej Wisły

Budynek z Kaniczek jest jednym z trzech domów podcieniowych, jakie zachowały się w pasie Dolnej Wisły ©Grzegorz Olkowski

[break]
Wokół Torunia buduje się wiele osiedli, jednak to, które powstaje obok mennonickiego cmentarza w Wielkiej Nieszawce, pod każdym względem jest wyjątkowe. Składa się z drewnianych domów liczących co najmniej 200 lat, przeniesionych do Nieszawki z różnych miejscowości położonych w Dolinie Wisły.

Dom z 1757 roku


Olęderski Park Etnograficzny, bo o nim mowa, wzbogacił się o kolejne cudo, na jego terenie stoi już zagroda pochodząca z Kaniczek w powiecie kwidzyńskim. Bez wątpienia będzie ona największą ozdobą parku przygotowywanego przez Muzeum Etnograficzne w Toruniu.

Podcieniowy dom został zbudowany w 1757 roku. Dokładną datę udało się ustalić podczas poprzedzającej rozbiórkę inwentaryzacji. Rok budowy widniał na jednej z belek, razem z inicjałami - właściciela bądź wznoszącego dom cieśli. Odkrycie było miłą niespodzianką. Jedną z kilku, jakie stary dom zgotował etnografom.

- Znaleźliśmy również tapety kupione w Kwidzynie w 1910 roku - mówi Ewa Tyczyńska, kierownik Działu Architektury i Parków Etnograficznych toruńskiego muzeum. - Do naszych czasów zachował się wystawiony przy okazji zakupu rachunek, stąd też pochodzą tak szczegółowe informacje.

Dobrze zachowane stuletnie tapety zostały odnalezione pod sześcioma warstwami innych, bardziej współczesnych. Znaleziskiem zajmują się teraz konserwatorzy. Kiedy skończą, tapety zostaną w odpowiedni sposób wyeksponowane.

Budynek z Kaniczek jest jednym z trzech domów podcieniowych, jakie przetrwały w pasie Dolnej Wisły. Razem z nim do Wielkiej Nieszawki przywędrowała także między innymi pięknie zdobiona weranda, wspaniały piec i wiele innych elementów wyposażenia.
Brakujące detale zostały uzupełnione dzięki zaangażowaniu pracowników muzeum, którzy od momentu, kiedy narodziła się idea skansenu, poszukują starych klamek, okuć okiennych i wielu innych tego typu pamiątek przeszłości, których wielkie ilości zostały zresztą unicestwione razem z burzonymi w Toruniu domami z „pruskiego muru”.

Wieś Olędrów


Przeniesiony z Kaniczek dom, jak to często u Olędrów bywało, połączony jest z częścią inwentarską. Zagroda będzie jednak dużo większa, niebawem, obok już złożonych budynków, pojawią się jeszcze stodoła ze wsi Wielki Wełcz, spichlerz z Wielkiego Zajączkowa, oraz chata dla robotników sezonowych z Mątowskich Pastwisk. Ta ostatnia jest już rozebrana i gotowa do przeniesienia, demontaż stodoły i spichlerza właśnie trwa.

- Wszystkie obiekty powinny pojawić się w parku do końca listopada tego roku - mówi Ewa Tyczyńska.

W sumie nowy park etnograficzny toruńskiego muzeum będzie się składał z trzech zagród. Dwie już są gotowe. Pierwsza została przeniesiona do Wielkiej Nieszawki pochodząca z końca XVIII stulecia zagroda z Gutowa pod Toruniem. W 2013 roku w jej ślady poszła także równie wiekowa zagroda z Niedźwiedzia w powiecie świeckim.
Razem stworzą one muzealną wieś Olędrów, czyli przybyszy z Niderlandów i Niemiec, którzy od XVI wieku osiedlali się w Dolinie Wisły zamieniając koryto dzikiej rzeki w małą Holandię. W zagrodzie z Gutowa będzie można zobaczyć poświęcone im wystawy ogólne.

- W zagrodzie z Niedźwiedzia będziemy chcieli pokazać, jak wyglądała wieś olęderska w XIX wieku, a ta z Kaniczek zostanie poświęcona dwudziestoleciu międzywojennemu - dodaje Ewa Tyczyńska.

Rzędówka bagienna


Elementem wioski będzie także stary mennonicki cmentarz, który w tej chwili jest porządkowany. Całość zostanie udostępniona zwiedzającym wiosną przyszłego roku, koszty budowy parku etnograficznego szacowane są na niemal 10 mln zł.

Nieszawska rzędówka bagienna, jak etnografowie nazywają ten typ wsi, będzie się składała w sumie z ośmiu obiektów. Powstaje dzięki współpracy Muzeum Etnograficznego w Toruniu i gminy Wielka Nieszawka, przy wsparciu finansowym z Unii Europejskiej.

Czytaj treści premium w Nowościach Dziennika Toruńskiego Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Warto zobaczyć

Wideo