W rejonie ulicy Bawarczyków spoczywa ponad tysiąc obrońców...

W rejonie ulicy Bawarczyków spoczywa ponad tysiąc obrońców Torunia z 1813 roku

Szymon Spandowski

Aktualizacja:

Nowości Dziennik Toruński

Jedynymi pamiątkami po obrońcach z 1813 roku są dziś pomnik i nazwa ulicy

Jedynymi pamiątkami po obrońcach z 1813 roku są dziś pomnik i nazwa ulicy ©Jacek Smarz

Ludzkie szczątki, które zostały odnalezione przy ulicy Bawarczyków, zbadają eksperci. Kości najprawdopodobniej należą do któregoś z patronów ulicy.
Jedynymi pamiątkami po obrońcach z 1813 roku są dziś pomnik i nazwa ulicy

Jedynymi pamiątkami po obrońcach z 1813 roku są dziś pomnik i nazwa ulicy ©Jacek Smarz

W Toruniu kolejny raz wykopano z ziemi ludzkie kości. Tym razem na fragmenty szkieletu natknęli się w czwartek robotnicy pracujący na budowie bloku przy ulicy Bawarczyków.
[break]
- Są to kości czaszki i najprawdopodobniej pasa barkowego - mówi Wojciech Chrostowski z toruńskiej policji. - Prowadzimy w tej sprawie czynności pod nadzorem prokuratury.
W tym przypadku pomocny mógłby się również okazać archeolog.
Wiele wskazuje na to, że robotnicy trafili na kości jednego z ponad tysiąca patronów ulicy, przy której powstaje nowy blok. W 1813 roku w tym miejscu powstał cmentarz, na którym pochowano Bawarczyków, którzy jako sojusznicy Napoleona bronili Torunia przed Rosjanami.
- To była spora nekropolia, miała 128 metrów długości i 64 metry szerokości - mówi Adam Kowalkowski, toruński przewodnik i badacz militarnej przeszłości miasta. - Była więc mniej więcej taka sama, jak pobliski cmentarz garnizonowy przed powiększeniem.
Cmentarz znajdował się ponad sto metrów od Szosy Chełmińskiej, być może więc odkryte szczątki nie należą do osoby tam pochowanej. Bawarczycy, którzy ponad 200 lat temu zostali w Toruniu na zawsze, nie zaznali jednak spokoju po śmierci. Ich groby zostały zaniedbane już w XIX wieku, natomiast w dwudziestym stuleciu teren cmentarza został w znacznej mierze przekopany przy okazji różnych inwestycji.

W czasach zaborów, szczególnie przed zjednoczeniem Niemiec, pamięć o Bawarczykach była niewygodna, ponieważ u boku Napoleona walczyli oni przeciw Prusakom. Po powrocie Torunia do Polski często byli spychani poza margines, ponieważ Bawarczycy to przecież Niemcy. O tym, że byli sojusznikami księcia Poniatowskiego, mało kto zdawał sobie sprawę.
Ziemia przy ul. Bawarczyków kryje szczątki ponad tysiąca żołnierzy, którzy w większości zmarli podczas oblężenia miasta z powodu chorób. Jedynym śladem po cmentarzu jest dziś pomnik wystawiony pod koniec lat 80. XIX wieku przez władze Bawarii, które zresztą musiały w tej sprawie z Prusakami pertraktować. Został odsłonięty w maju 1888 roku. W uroczystości, poza burmistrzem i komendantem Torunia wziął udział bawarski pełnomocnik przy dworze berlińskim gen. Xylander.
„Generał Xylander złożył pod pomnikiem wieniec laurowy i bukiety z róż i niezapominajek, zaopatrzonych we wstęgi o barwach narodowych bawarskich białej z niebieską, na których umieszczono złotemi głoskami napis w języku niemieckim: Bądź wierny aż do śmierci 1813 - wdzięczna ojczyzna” - relacjonowała „Gazeta Toruńska”.
Pomnik ten był później kilka razy przestawiany.

Czytaj treści premium w Nowościach Dziennika Toruńskiego Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Warto zobaczyć

Wideo