Władza kocha skodę superb

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Najpierw prywatnie skodę superb od Złomańczuka kupił dyrektor. Potem przygotował przetarg na auto dla prezydenta. Wygrała skoda od Złomańczuka. Przypadek?

Najpierw prywatnie skodę superb od Złomańczuka kupił dyrektor. Potem przygotował przetarg na auto dla prezydenta. Wygrała skoda od Złomańczuka. Przypadek?

Prezydent Torunia Michał Zaleski nie może jeszcze cieszyć się skodą superb o mocy 200 koni mechanicznych, wyposażoną między innymi w podgrzewane kanapy.

Na wniosek dziennikarzy TVN Urząd Zamówień Publicznych sprawdza, czy przetarg przygotowano i przeprowadzono prawidłowo. Istnieje podejrzenie, że ogłoszony 1 lutego przetarg, do którego zgłosili się tylko dwaj dilerzy Skody, a który wygrało „Auto Złomańczuk” z Torunia, przygotowany został „pod skodę superb”.

<!** reklama>Pikanterii sprawie dodaje fakt, że kilka miesięcy wcześniej identyczny model Skody od tego samego dilera kupił Romuald Popławski. To dyrektor Wydziału Organizacji i Kontroli w magistracie odpowiedzialny za przetarg. Przyznaje, że sam namawiał Michała Zaleskiego do zakupu nowego samochodu.

- Czyniłem to od trzech lat, bo nasze służbowe auta mają od 150 do 400 tysięcy kilometrów przebiegu i są awaryjne. Ale zawsze coś stało na przeszkodzie: a to nadchodził kryzys gospodarczy, a to był rok wyborczy. Wreszcie teraz się udało - mówi dyrektor.

Romuald Popławski zaprzecza pogłoskom o tym, że dostał od dilera jakiś upust w zamian za napędzenie mu kolejnego, dobrego klienta.

- Ależ! - oponuje. - Zresztą tę skodę u pana Złomańczuka tak naprawdę kupili mi syn i żona. Postawili mnie przed faktem dokonanym, bo osobiście wolałbym suwa. Ja tylko odebrałem superb 6 maja 2010 roku. Ani pana Złomańczuka, ani nikogo innego z jego firmy nie znam.

Sprawą zainteresowaliśmy Fundację im. Stefana Batorego.

- Na pierwszym planie w tej historii widzę temat specyfikacji przetargowej - mówi Anna Wojciechowska-Nowak z programu „Przeciw korupcji” fundacji. - Źle, jeśli regulowała drobiazgowo takie elementy zamówienia, które wskazywałyby na upatrzenie konkretnego modelu samochodu. Na drugim planie jest osoba pana dyrektora. Choć nie łamie on prawa, cała sytuacja może podkopywać zaufanie mieszkańców do urzędu. Niezależnie od wyniku postępowania UZP, ludzie i media mają prawo do własnych ocen.

Jeśli UZP uzna, że podejrzenia TVN są zasadne, może nakazać unieważnić przetarg, a nawet skierować sprawę do sądu.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie