Autobus dalej nie pojedzie [POGOTOWIE REPORTERSKIE]

Szymon Spandowski
Szymon Spandowski
Zaktualizowano 
BMW stoi na ul. Mostowej od października ubiegłego roku. Podobnych „weteranów” można znaleźć więcej
BMW stoi na ul. Mostowej od października ubiegłego roku. Podobnych „weteranów” można znaleźć więcej Grzegorz Olkowski

Kilka tygodni temu pisaliśmy o piekarni przy ul. PCK, która została zapalana po oberwaniu chmury. Zapchane studzienki nie odbierały wody. W środku nocy musieli je czyścić mieszkańcy stojącej obok kamienicy. Na podobne problemy narzeka również mieszkanka osiedla przy ul. Popiela i Lecha. Tu także po ulewach robią się rozlewiska.

- Przy ul. Popiela i Lecha są kanały ogólnospławne, o małej przepustowości - wyjaśnia Agnieszka Kobus-Pęńsko, rzeczniczka Miejskiego Zarządu Dróg w Toruniu. - W przygotowywanym programie gospodarowania wodami odpadowymi zakładane jest rozdzielenie tego na kanalizację deszczową i sanitarną. Studzienki są systematycznie oczyszczane z opadających liści.

Torunianki na Instagramie. One podbijają social media! Zobac...

Kilka osób zadzwoniło na Pogotowie reporterskie w sprawie nowej trasy autobusu nr 15. Według nowego rozkładu autobusy te docierają do pętli Przy Lesie. Zdaniem mieszkanki działek św. Józefa znacznie lepiej byłoby, gdyby pojechały dalej, na Wrzosy.
- Mielibyśmy wtedy dojazd do przychodni - mówi kobieta.

Magistrat kolejnych zmian w rozkładzie w tej chwili najwyraźniej jednak nie przewiduje.

„Dojazd na Wrzosy jest możliwy autobusami linii nr: 16, 27, 31 i 32, których przystanek znajduje się na Szosie Chełmińskiej przy skrzyżowaniu z ul. Polną - czytamy w odpowiedzi z Urzędu Miasta Torunia. - Wprowadzone w 2016 roku bilety czasowe umożliwiają przejazdy z przesiadkami bez ponoszenia dodatkowych kosztów”.

Owszem, jednak Czytelniczka zwracała uwagę na to, że bezpośredni autobus na Wrzosy bardzo by ucieszył licznych starszych mieszkańców osiedla. Większość z nich i tak już jeździ autobusami za darmo, natomiast dłuższy spacer do Szosy Chełmińskiej jest dla nich wyzwaniem.

Na pogotowie dzwonił również pan Jan z Rubinkowa, który optował za tym, aby 15 jeździła przez ul. Uniwersytecką, jak to było w planie. Urząd Miasta odpowiada, że tak się nie stało i nie stanie, ponieważ zbyt wiele osób było temu przeciwnych.

Piękne sądy w Toruniu: okręgowy po remoncie, rejonowy w budowie

Zgłosił się także Czytelnik z Jakubskiego. Zadzwonił m.in. w sprawie samochodów porzuconych na parkingach.
- Kierowcy, którzy parkują na starówce muszą zapłacić za postój. Jeżeli spóźnią się pół godziny, dostają wezwanie do zapłaty, które jest konsekwentnie egzekwowane - mówi torunianin. - A gdy ktoś postawi na płatnym miejscu samochód na pół roku, nie dzieje mu się nic. Nie rozumiem, dlaczego miasto pozwala sobie na takie marnotrawstwo.

Co na to magistrat?

Zalegające na parkingach pojazdy to poważny problem dla mieszkańców. Wiele z pozostawionych aut to po prostu powypadkowe wraki, część służy celom reklamowym, a jeszcze inne miesiącami zajmują miejsce parkingowe, bo ich właściciel zmarł, wyjechał, bądź poszedł do więzienia.

Prawo umożliwia usunięcie z drogi porzuconego pojazdu

Istnieją przepisy, na podstawie których stosowne służby mogą interweniować i usunąć z miejsca parkingowego porzucony pojazd. Artykuł 50a prawa o ruchu drogowym stanowi:

"Pojazd pozostawiony bez tablic rejestracyjnych lub pojazd, którego stan wskazuje na to, że nie jest używany, może zostać usunięty z drogi przez straż gminną lub policję na koszt właściciela lub posiadacza."

Posiadacz to osoba, która nie jest właścicielem, ale w momencie porzucenia dysponowała pojazdem. Z kolei artykuł 130a reguluje kwestię, kiedy można usunąć pojazd na koszt właściciela. Można to zrobić w przypadku:

1) Pozostawienia pojazdu w miejscu, gdzie jest to zabronione i utrudnia ruch lub w inny sposób zagraża bezpieczeństwu.

2) Nieokazania przez kierującego dokumentu stwierdzającego zawarcie umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu lub stwierdzającego opłacenie składki tego ubezpieczenia.

3) Przekroczenia wymiarów, dopuszczalnej masy całkowitej lub nacisku osi określonych w przepisach ruchu drogowego, chyba że istnieje możliwość skierowania pojazdu na pobliską drogę, na której dopuszczalny jest ruch takiego pojazdu.

4) Pozostawienia pojazdu nie oznakowanego kartą parkingową, w miejscu przeznaczonym dla pojazdu osoby niepełnosprawnej o obniżonej sprawności ruchowej.

5) Pozostawienia pojazdu w miejscu obowiązywania znaku wskazującego, że zaparkowany pojazd zostanie usunięty na koszt właściciela.

6) Jego stan techniczny zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego, powoduje uszkodzenie drogi albo narusza wymagania ochrony środowiska.

7) Jeżeli utrudnia prowadzenie akcji ratowniczej.

Przepisy jasno wskazują, że usunięcie z miejsca parkingowego porzuconego pojazdu jest możliwe, ale jest jeszcze druga strona medalu. Wiele zależy od tego, na jakim terenie pojazd został porzucony.

Gdy pojazd został porzucony na drodze publicznej

Jeżeli wrak zalega na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu mogącej stanowić fragment osiedla, procedury pozbycia się niechcianego pojazdu są jasne. Należy zadzwonić do straży miejskiej lub na policję i zgłosić problem. Służby przyjadą na miejsce i ocenią sytuację. Jeśli mundurowy stwierdzi brak tablic rejestracyjnych, stan wskazujący na nieużytkowanie albo realne zagrożenie dla środowiska (wycieki płynów eksploatacyjnych), wyśle do właściciela wezwanie do zaopiekowania się pojazdem. Użytkownik pojazdu ma od 3 do 14 dni na podjęcie działań. W przypadku braku reakcji, laweta odstawi wrak na parking depozytowy. Koszty holowania i postój pokrywa właściciel lub posiadacz. Jeżeli pojazd został usunięty na mocy wspomnianego artykułu 130a, na odebranie samochodu z parkingu i uregulowanie kwestii finansowych prawo przewiduje 3 miesiące.

Jeżeli służby działają na mocy Art. 50a ten czas jest wydłużony do 6 miesięcy. Po określonym terminie auto przechodzi na własność gminy. W większości przypadków samorządy poddają maszynę utylizacji.

Czy da się usunąć pojazd porzucony na drodze wewnętrznej?

Jeśli wrak znajduje się na poza strefą publiczną, na przykład na drodze wewnętrznej, procedura usunięcia jest o wiele bardziej skomplikowana. W takim przypadku, straż miejska może interweniować tylko wówczas, gdy pojazd zagraża bezpieczeństwu. W każdej innej sytuacji, służby mundurowe mogą skontaktować się z właścicielem i poprosić go o zabranie zalegającego samochodu. Jeżeli interwencja służb nie pomoże, porzucony pojazd może usunąć zarządca terenu – wspólnota lub spółdzielnia mieszkaniowa. Jeśli zrobi to bez wiedzy właściciela pojazdu, zwrotu kosztów za usunięcie auta będzie trzeba się domagać w sądzie.

Innym sposobem na usunięcie porzuconego pojazdu z terenu, którym zarządza spółdzielnia lub wspólnota jest zmiana statusu drogi wewnętrznej na strefę ruchu lub zamieszkania. Wówczas, będzie można zgłosić się do straży miejskiej lub policji z prośbą o interwencję.

Konsekwencje finansowe dla właściciela porzuconego pojazdu

Osoba, która porzuciła pojazd na drodze publicznej musi się liczyć z możliwymi konsekwencjami. Kary finansowe przewidziane przez prawo są dotkliwe.

Porzucenie wraku w miejscu publicznym może skutkować mandatem w wysokości 500 złotych. Jeśli samochód zagraża bezpieczeństwu, sprawa może się skończyć w sądzie, który może nałożyć na właściciela pojazdu lub posiadacza grzywnę wynoszącą 1500 złotych. Dodatkowo, właściciel lub posiadacz pojazdu musi liczyć się z kosztami usunięcia, holowania, przechowywania na parkingu depozytowym oraz późniejszą, ewentualną utylizacją.

Tym się kiedyś jeździło po Toruniu. Autobusy MPK [ZDJĘCIA]

Czytelnicy sygnalizują
Przy przejściu od ul. Sobieskiego do cmentarza, które prowadzi wzdłuż płotu jednostki wojskowej, nie działają latarnie. Za przystankiem przy Sobieskiego wyrosło natomiast spore śmietnisko.

Powiadomiliśmy o tym Urząd Miasta, natomiast do Miejskiego Zarządu Dróg przekazaliśmy uwagę jednego z mieszkańców, że przed dyskontem przy ul. Waryńskiego bardzo by się przydało przejście dla pieszych.
A może MZD mógłby również przy okazji zająć się zepsutą latarnią koło naszej redakcji?

Obejrzyj: Czy warto iść do kina na "Politykę" Patryka Vegi?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3