Basior legł na szosie

Redakcja
W Puszczy Bydgoskiej do dyspozycji mają aż pięćset kilometrów kwadratowych powierzchni. To właśnie tam toruńska wataha czuje się najbezpieczniej i radzi sobie najlepiej.

W Puszczy Bydgoskiej do dyspozycji mają aż pięćset kilometrów kwadratowych powierzchni. To właśnie tam toruńska wataha czuje się najbezpieczniej i radzi sobie najlepiej.

<!** Image 2 align=none alt="Image 172868" sub="Wilk zginął na szosie wyjazdowej z Torunia na wysokości Małej Nieszawki / Fot. Piotr Sewerniak">Nad ranem w Nadleśnictwie Cierpiszewo zadzwonił telefon. Przejeżdżający szosą rowerzysta zgłosił, że w rowie obok szosy zauważył martwe zwierzę. Z trawy wyglądała ogromna kupa sierści. Z daleka ocenił, że prawdopodobnie potrącono sarnę. I jakże mocno się pomylił. Po jego telefonie na wysokości Małej Nieszawki, blisko rozjazdu na Solec Kujawski i Inowrocław, służby leśne znalazły bowiem martwego wilka. Potężny basior padł w nocy z piątku na sobotę.

<!** reklama>- To największa strata wśród wilków, które zginęły w okolicach Torunia w ciągu ostatnich lat - twierdzi dr inż. Piotr Sewerniak, badacz życia wilków z Wydziału Biologii i Nauk o Ziemi Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. Oglądał martwe zwierzę z drobiazgowością policyjnego patologa. - Zdarzają się przypadki, że kłusownicy, trafiając do wilka, podrzucają go później na drogę, aby upozorować wypadek. W tym przypadku nie było jednak żadnej dziury po kuli. Samochód uderzył go w tylną część ciała, kiedy zwierzę przebiegało prawdopodobnie przez jezdnię.

Ostatni osobnik zginął w ten sposób pod Otłoczynem w maju dwa lata temu. Był to młody, jednoroczny wilk. To nie to samo, co dojrzały basior, którego znaleziono na rogatkach Torunia. Z obserwacji naukowca wynika, że szosę z Torunia na Inowrocław wilki pokonują kilka razy w tygodniu. Podobnie często podchodzą pod zabudowania Małej Nieszawki. Nie należy się tym jednak martwić, bowiem od 7 lat, kiedy to wilki osiedliły się w Puszczy Bydgoskiej, nie są znane przypadki, aby zaatakowały zwierzęta gospodarskie.

- Populacja zwierzyny leśnej jest na tyle duża, że wilki bez problemu polują sobie na mniejsze osobniki. Aktualnie w Puszczy Bydgoskiej mamy około dziesięciu wilków. Dla porównania na terenie występowania watahy jest około tysiąca jeleni - mówi dr inż. Piotr Sewerniak. - Wilki to bardzo sprytne zwierzęta. W Bieszczadach w czasie zimy potrafią wyjadać resztki z gospodarskiego kompostu. O wiele częściej migrują i podchodzą pod zabudowania niż nam się wydaje.

Wilki polubiły Puszczę Bydgoską i w ostatnich latach można zaobserwować delikatny wzrost ich populacji na tym terenie. W lesie pełnią funkcje sanitarne, eliminując słabsze i schorowane osobniki W Polsce wilki są pod ochroną.


Warto wiedzieć

Liczba wilków w okresie zimowym w Puszczy Bydgoskiej:

2004/2005: 4

2005/2006: 8

2006/2007: 11

2007/2008: 13

2008/2009: 6

2009/2010: 8

2010/2011: 10

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
anula

''W lesie pełnią funkcje sanitarne, eliminując słabsze i schorowane osobniki W Polsce wilki są pod ochroną.''Bzdura,tak jak lisy,kruki i inne drapieżniki najlepiej dogania im się świeżonarodzone osobniki

Dodaj ogłoszenie