Matka walczyła o budowę ścieżki rowerowej. Na otwarcie nikt jej nie zaprosił

Redakcja
Mirosława Karpowicz (w środku) podczas jednej z rowerowych eskapad.
Mirosława Karpowicz (w środku) podczas jednej z rowerowych eskapad. Paweł Kędzia
Ścieżka rowerowa do Zbiczna otwarta. Samorządowcy unikają nazwy Jaśkowa Droga, która z powodzeniem funkcjonuje wśród ludzi, ku pamięci nastoletniego Jasia potrąconego przez pijanego kierowcę.

[break]
Brodnica O tragedii Jasia Karpowicza pisaliśmy wielokrotnie. Przypomnijmy, we wrześniu 2013 roku na drodze z Brodnicy do Zbiczna pijany kierowca potrącił Jasia Karpowicza, który rowerem wracał do domu. Jechał jezdnią. Chłopiec zmarł w wyniku odniesionych obrażeń. Sprawca zatrzymał się jedynie, żeby pozbierać tablicę rejestracyjną nie pomagając ofierze.

Po otrząśnięciu się z pierwszego szoku po śmierci dziecka, zrozpaczona matka zaczęła działać. Mając za sobą poparcie przyjaciół, znajomych i całkiem nieznajomych mieszkańców Brodnicy, walczyła o budowę ścieżki rowerowej. Nawet ogólnopolskie media zainteresowały się, dlaczego od 2009 roku w szufladach urzędników zalegał niezrealizowany projekt inwestycji.

Dopiero pod naciskiem opinii publicznej samorządowcy zaczęli działać. Wreszcie w lutym 2014 roku, w czasie uroczystego podpisania porozumienia między samorządami, poseł Zbigniew Sosnowski zaproponował, żeby ścieżka nosiła nazwę Jaśkowa Droga.

Inwestycja została zrealizowana w ekspresowym tempie. Roboty rozpoczęły się w maju, a 24 listopada odbył się odbiór techniczny ostatniego etapu. Inwestycja kosztowała 4,6 mln zł z czego 2 mln stanowi dotacja z Urzędu Marszałkowskiego. Pozostałą część pokryły solidarnie miasto Brodnica, gmina Zbiczno i powiat brodnicki, a w znacznie mniejszej części gmina Brodnica.

Na uroczyste otwarcie nie zaproszono ani Mirosławy Karpowicz, ani stowarzyszenia Jaśkowa Droga, o czym mówi się w kategoriach skandalu.

Samorządowcy jak ognia unikają nazwy Jaśkowa Droga, która z powodzeniem funkcjonuje wśród mieszkańców, ku pamięci nastoletniego Jasia Karpowicza.

- Nikomu nie spadnie korona z głowy, jeśli ścieżka zostanie nazwana Jaśkową Drogą - ponowił swój apel poseł Zbigniew Sosnowski.

- Nie chcę komentować tej sprawy - mówi Mirosława Karpowicz. - Żałuję tylko, że wcześniej nie zmobilizowałam się do działania i nie znalazłam takiej siły, żeby zawalczyć o budowę ścieżki.

W niedzielę, 13 grudnia, w Brodnicy odbędzie się Masa Krytyczna i dojdzie też do społecznego otwarcia ścieżki.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
nie dam

no masz to zupełnie jak ja, walczyłam o jordanki i teraz mi zakazano wejścia bo wejściówki nie dostałam bo w pracy byłam w tym czasie gdy je rozdawali :/ jestem w szoku. cóż, więcej takiej władzy nie dam szansy na takie inwestycje

Dodaj ogłoszenie