Mniej, ale dużo efektywniej

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
MSWiA dąży do zminimalizowania liczby centrów przyjmujących telefoniczne zgłoszenia alarmowe. Polska ma pójść śladem Finlandii, Czech i Szwecji.

MSWiA dąży do zminimalizowania liczby centrów przyjmujących telefoniczne zgłoszenia alarmowe. Polska ma pójść śladem Finlandii, Czech i Szwecji.

<!** Image 2 align=none alt="Image 167144" sub="Im mniej centrów powiadamiania ratunkowego, tym lepiej - uważa MSWiA / Fot. Adam Zakrzewski">Wszystko wskazuje na to, że w tym roku w Polsce działać zacznie 16-17 regionalnych centrów powiadamiania ratunkowego „112”. Według oficjalnego stanowiska Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, im mniej takich centrów, tym lepiej. - Rozpoczęty w 2000 roku, przez poprzedni rząd, proces wdrażania numeru alarmowego 112 w Polsce oparty był o działania doraźne i nieskoordynowane, czego konsekwencją jest mało efektywny, i niejednolity system oparty o 331 jednostki powiatowe PSP (odbierające głównie zgłoszenia z telefonów stacjonarnych) oraz 458 jednostki organizacyjne policji (odbierające zgłoszenia telefonów komórkowych) - czytamy na stronie MSWiA.

<!** reklama>Wnioski zawarte w raporcie pokontrolnym NIK, dotyczącym systemu ratownictwa medycznego w Polsce według przepisów starej Ustawy o państwowym ratownictwie medycznym, mówią, że kosztowne i nieefektywne okazało się również wdrażanie w życie strategii pod hasłem „CPR na każdy powiat”. Ministerstwo komentuje, że w konsekwencji powstał bardzo kosztowny dla budżetu państwa, niekompatybilny system, oparty o różnorodne oprogramowania i systemy łączności. Podaje przykłady takich państw jak Finlandia (16 centrów powiadamiania), Szwecja (15) czy Czechy (12).

Wojewódzkie centra powiadamiania ratunkowego mają gwarantować pełną elastyczność systemu (możliwość przejęcia funkcji uszkodzonego CPR przez dowolny inny CPR w kraju, możliwość obsługi obszaru niezależnie od następujących zmian administracyjnych i organizacyjnych), a także zapewnić całodobową obsługę zgłoszeń alarmowych przez operatorów znających języki obce.

System ma być jednolity nie tylko pod względem technicznym. Jednolity ma być też poziom wyszkolenia i przygotowania służby dyżurnej oraz procedury. Nie jest tajemnicą, że wdrożony zostanie w Polsce później niż planowano i zapowiadano aktualny termin: druga połowa 2011 roku. Priorytetem są CPR-y w regionach, w których rozgrywane będą mecze Euro 2012.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie