Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Nienartowicz: "W Toruniu świetnego kandydata na premiera rządu jedności narodowej mamy" [FELIETON: MINĄŁ TYDZIEŃ]

Marek Nienartowicz
Marek Nienartowicz
To nie - broń Boże! - powyborcza radość. To tylko i aż radość ze startu w niedzielnym maratonie toruńskim
To nie - broń Boże! - powyborcza radość. To tylko i aż radość ze startu w niedzielnym maratonie toruńskim Piotr Lampkowski
To już tygodnie dwa prawie, jak wybory mieliśmy. I ciągle nie wiemy, jakim rządem w nowej kadencji Sejmu obdarowani zostaniemy.

Zobacz wideo: Jak działa jedyne kino studyjne w Toruniu - Camerimage?

od 16 lat

Trudno się w sumie temu dziwić, skoro w opinii powszechnej ci, którzy wygrali, to tak naprawdę przegrali, a ci którzy drugie i dalsze miejsca zajęli, to wygrali. W takiej to sytuacji głosy dyskretne z Torunia słychać, że może prezydent Zaleski towarzystwo w stolycy pogodzi.

Doświadczenie w godzeniu opcji politycznych różnych prezydent jak mało kto w Polsce przecież ma. PiS i KO/PO od lat do niego lgną, by współpracować (choć KO/PO w nadchodzącej kampanii przed wyborami samorządowymi znów udawać będzie, że tak nie było). PSL to przyjaciele prezydenta ogromni i zapewne Trzecią Drogą także Polskę 2050 do niego jakby co przyciągną. Ludowcy gdyby mogli, już dawno by go do swej partii zapisali. Kontakty prezydenta z Lewicą? Bardzo proszę – przede wszystkim z towarzyszami starszej daty, rzecz jasna. Z tymi daty młodszej są słabsze, ale za poprawiające się uznać je można. Wszak ostatnio prezydent za finansowaniem in vitro z budżetu Torunia się opowiedział. I nazwę „Rondo Praw Kobiet” dla skrzyżowania przy „Jubilacie” przeforsował. Początek więc już zrobił. Czy więc w Polsce całej lepszego kandydata na premiera rządu jedności narodowej mamy??? Nie widać! Tyle że odzewu ze stolycy brak…

Polecamy

Co do wiosennych wyborów, na prezydenta Torunia konkretnie, to do ewentualnej kandydatury posła Myrchy z KO/PO na to stanowisko wrócić jeszcze wypada. Bo owszem, wykluczyć nie można, do ministerstwa od sprawiedliwości skierowany zostanie. I – tak jak już pisane było – z rodzinką pod Warszawą mieszka. Ale najważniejsze, by w tym wszystkim absolutnie o małżonce posła Myrchy nie zapomnieć! Wszak posłanka Gajewska (Kinga, nie Aleksandra!) okręg okołostolyczny w Sejmie reprezentuje. Z Torunia trudniej jej jego interesów doglądać będzie.

W kwestii geograficznych układów poselskich o pośle Mentzenie zapomnieć też nie możemy. W stolycy do Sejmu z listy Konfederacji wybrany został, a w Toruniu przecież mieszka. Czyli prawie odwrotnie niż poseł Wipler. Ten także z listy Konfederacji do Sejmu trafił - tyle że z toruńskiej, choć zaraz obok stolycy mieszka. Ta wymiana jeden do jednego znaczenie słabe jednak mieć się zdaje. Bo lobbing lokalny w Sejmie przez ludzi Konfederacji stosowany jakoś trudno sobie wyobrazić.

W kontekście tego lobbingu dobrze z Toruniem nie jest. Bo w gronie trzynastu posłów nowej kadencji w sumie tylko posłankę Hartwich z KO za człowieka w pełni z tego miasta uznać można. Swoją drogą szansa jest, że po czterech latach w opozycji prawdopodobnie wreszcie wykazać się będzie mogła. Poza tym poseł Myrcha często w Toruniu bywa. Mieszkający w okolicy posłanka Scheuring-Wielgus z Lewicy oraz posłowie Ardanowski i Kałużny z PiS-u więcej czy mniej z miastem związani są. A pozostali jednak w większym lub bardzo dużym oddaleniu od Torunia żyją. Do bólu szczerzy jednak bądźmy - tak naprawdę ta geografia znaczenie tylko w przypadku posłów opcji rządzącej ma.

Polecamy

Do wiosennych wyborów samorządowych w Toruniu wracając – ciekawe, czy Trzecia Droga, za wygraną sejmowych uznana, w tych do Rady Miasta się objawi. PSL garsteczkę ludzi tu ma, a ci z Polski 2050 szerzej nieznani zaś są. Jeśli ktokolwiek z nich, to tylko wójt Skonieczka z Płużnicy, który posłem właśnie został, w Toruniu mocniej brylować się starał. Choćby na wykopaliskach nad Wisłą tygodni kilka temu się pojawił, choć za zabieg czysto kampanijny uznać to trzeba. W tej sytuacji za sprawą PSL-u przymierze z prezydentem Zaleskim Trzeciej Drogi ziścić się chyba może. A start solo do sejmiku województwa możliwy będzie. Choć w okręgu z Toruniem, z racji popularności marszałka Całbeckiego, wydarcie choć jednego mandatu KO/PO wielce trudne jest, o czym PiS najlepiej wie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na nowosci.com.pl Nowości Gazeta Toruńska