Premier pogodził ministrów

Przemysław Łuczak
Rząd zdecydował wczoraj, że od maja do OFE zamiast 7,3 proc. będzie trafiało tylko 2,3 proc. naszych wynagrodzeń. Zmiany wejdą w życie od maja, jeżeli zgodzą się na nie Sejm i prezydent.

Rząd zdecydował wczoraj, że od maja do OFE zamiast 7,3 proc. będzie trafiało tylko 2,3 proc. naszych wynagrodzeń. Zmiany wejdą w życie od maja, jeżeli zgodzą się na nie Sejm i prezydent.

Tak więc dyskusja nad nowym kształtem otwartych funduszy emerytalnych, która trwa od ostatniego lata, obecnie wchodzi w decydującą fazę.

<!** reklama>

Rostkowski, Fedak, Boni

Wczorajsze posiedzenie rządu w sprawie OFE rozpoczęło się z parogodzinnym opóźnieniem. Nie wiadomo, czy przyczyną były wciąż duże różnice między ministrami, co do ostatecznego kształtu projektu zmian w systemie emerytalnym. Kością niezgody pomiędzy ministrem Michałem Bonim a ministrami: finansów Jackiem Rostowskim i minister pracy Jolantą Fedak był poziom, do jakiego perspektywicznie ma wzrosnąć wielkość składki kierowanej do OFE. Boni chciał, żeby w 2018 r. było to 5 proc., natomiast jego adwersarze - 4,6 proc.

Pieniądze na koncie, ale wydane

Ostatecznie stanęło na tym, że od 1 maja br. kwota ta spadnie do 2,3 proc. pensji, by w 2017 r. wzrosnąć do 3,5 proc. Różnica będzie „zapisywana na indywidualnych kontach ubezpieczonych w ZUS-ie”. Chociaż kwoty te będzie można dziedziczyć na takich samych zasadach, jak w OFE, to rząd przyznaje, że pieniądze zostaną skierowane na bieżące wydatki państwa.

Rząd zamierza także wprowadzić od 2012 r. ulgi podatkowe za dodatkowe oszczędzanie na emeryturę na indywidualnych kontach zabezpieczenia emerytalnego, które mogłyby prowadzić także OFE. Ulga będzie wynosić 4 proc. podstawy opodatkowania PIT. OFE będą miały natomiast zakaz prowadzenia akwizycji. Po 2020 r. fundusze będą miały większe limity inwestowania składkowych pieniędzy w akcje. Na początek będzie to 62 proc., zamiast obecnych 42,5 proc.

- Każdy rząd będzie zobowiązany raz na trzy lata dokonywać przeglądu systemu i przedstawiać wyniki Sejmowi - zapowiedział premier Donald Tusk na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu.

Tak tłumaczy rząd

Donald Tusk tłumaczy, że sięgnięcie po nasze pieniądze to stan wyższej konieczności. Jeżeli nie zdecydujemy się na szybkie wprowadzenie zmian, zagrożone będą finanse państwa. Bez miliardów, które zamiast do OFE, trafią do państwowej kasy, dług publiczny w stosunku do PKB, przekroczyłby granicę 55 proc. To zaś oznaczałoby większe zaciskanie pasa narzucone przez konstytucję i ustawę o finansach publicznych, które każdy z obywateli odczułby bezpośrednio na swojej skórze, bo rząd musiałby podnieść obciążenia podatkowe.

Pośpiech, z jakim w ostatnich tygodniach działa rząd, jest wymierny w złotówkach. Każdy miesiąc zwłoki w przeprowadzeniu zmian, oznacza mniej pieniędzy w budżecie. Gdyby OFE zaczęły funkcjonować po nowemu już od maja, to budżet zyskałby do końca roku około 11 mld zł. O tyle mniej bowiem trzeba będzie dołożyć ZUS-owi na sfinansowanie bieżących wypłat emerytur i rent. Natomiast do 2020 r., według najbardziej optymistycznych przymiarek, będzie to nawet 190 mld zł.

Naruszona konstytucja?

Jak się okazuje, zbyt szybkie przekształcenia w OFE mogą być sprzeczne z konstytucją. Według Rządowego Centrum Legislacji, narusza to umowę społeczną, bo fundusze emerytalne będą miały za mało czasu na dostosowanie się do nowych zasad. Premier Tusk jednak uważa, że norma konstytucyjna nie zostanie przekroczona.

Tymczasem prezydent Bronisław Komorowski zamierza zorganizować w najbliższy piątek naradę na temat zmian w OFE. Zapowiedział to wczoraj w TVN24 prezydencki doradca Jan Lityński. W debacie mają wziąć udział nie tylko przedstawiciele rządu, lecz również organizacji pracodawców i związków zawodowych. Być może dojdzie do bezpośredniej rozmowy ministra finansów Jacka Rostowskiego, który jest zwolennikiem głębokich zmian w OFE, z prof. Leszkiem Balcerowiczem, który należy do ich największych krytyków.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie