Rowerem pojeżdżą, ale nie zostawią

Katarzyna Malinowska, Maciej Neumann
Rozwój infrastruktury rowerowej jest jedną z najważniejszych inwestycji Torunia. Jest więcej ścieżek, ale nie rośnie liczba miejsc postojowych dla tych pojazdów.

Rozwój infrastruktury rowerowej jest jedną z najważniejszych inwestycji Torunia. Jest więcej ścieżek, ale nie rośnie liczba miejsc postojowych dla tych pojazdów.

<!** Image 2 align=right alt="Image 79050" sub="Zmorą użytkowników jednośladów jest toruńska starówka. Miejsc postojowych dla rowerów nie ma tu prawie w ogóle / Fot. Adam Zakrzewski">Od kilku lat powstają nowe ścieżki rowerowe, choć często ich jakość pozostawia wiele do życzenia. Pomijając już system komunikacji rowerowej, w Toruniu brakuje miejsc, gdzie swój dwukołowy pojazd można bezpiecznie zostawić. Bez obawy, że nie zniknie w tajemniczych okolicznościach przed naszym powrotem, albo że stanie się niekompletny.

- Czekałem kiedyś przed sklepem rowerowym - opowiada 28-letni rowerzysta. - Nagle do sklepu przyszła młoda dziewczyna prowadząc swój rower... bez siodełka. Okazało się, że przypięła rower do stojaka przed jednym ze sklepów na starówce. W ciągu kwadransa ktoś „zaopiekował się” siodełkiem.

Stoją stojaki

Skoro miasto promuje aktywny tryb życia, skoro zauważa rowerzystów to powinno ułatwić im nie tylko rekreację, ale też codzienny dojazd do szkoły czy pracy. Niestety najczęstszym rozwiązaniem jest najprostsze, czyli ustawienie przed wejściem stojaka dla rowerów.

<!** reklama>- Nie ma mowy, żebym zostawił tak rower - opowiada 20-letni Mikołaj, student UMK. - Nawet, gdyby była kamera, to bym się zastanowił. Powinien być albo jakiś dozorca czy ochroniarz, albo zamykane miejsce na rowery.

W żadnym wydziale Urzędu Miasta Torunia takich dogodności rowerzyści nie uświadczą, przed olbrzymią większością brakuje nawet stojaków. Nieco lepiej sytuacja wygląda w obiektach uniwersyteckich. Najlepiej jest na obiektach Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.

- Przed wszystkimi naszymi obiektami, basenem przy ulicy Bażyńskich, Mini Aquaparkiem, Stadionem Miejskim, lodowiskiem Tor-Tor i halą Olimpijczyk, znajdują się stojaki - informuje Zbigniew Jaskólski, rzecznik MOSiR. - Dodatkowo na Stadion Miejski można rower wprowadzić i w trakcie meczu mieć go przy sobie.

Pod niespecjalnym nadzorem

Tymczasem pracownicy Mini Aquaparku przy ul. Hallera przyznają, że nie mają możliwości kontrolowania kto kręci się w pobliżu stojaka.

- Niestety, u nas rower każdy zostawia na własną odpowiedzialność, - mówi jedna z pracownic basenu.

Tymczasem niektóre instytucje publiczne doskonale radzą sobie z zaistniałym problemem.

- W naszej szkole jest specjalna wiata, gdzie uczniowie i pracownicy mogą bezpiecznie zostawić rower - mówi Urszula Przedpełska, dyrektor Zespołu Szkół Przemysłu Spożywczego i VIII LO w Toruniu. - Teren szkoły jest przez cały czas monitorowany, a pomieszczenie z rowerami zamykane na klucz. W okresie wiosenno-letnim korzysta z rowerów pokaźna liczba uczniów.

Dowiedzieliśmy się także o porozumieniu okolicznych szkół w sprawie budowy parkingu rowerowego. Po konsultacjach z Urzędem Miasta powstać ma taki obiekt dla ZSPS i VIII LO, Zespołu Szkół Ekonomicznych, Zespołu Szkół Samochodowych oraz Zespołu Szkół Mechanicznych, Elektrycznych i Elektronicznych.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie