Toruń. 81-latek skazany za mord na Podgórzu na 11 lat więzienia! Ofiara miała rozłupaną głowę

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Juliusz K. po zatrzymaniu przez toruńską policję. Od 3 sierpnia 2019 roku był tymczasowo aresztowany. Areszt ma być mu wliczony do kary więzienia.
Juliusz K. po zatrzymaniu przez toruńską policję. Od 3 sierpnia 2019 roku był tymczasowo aresztowany. Areszt ma być mu wliczony do kary więzienia. policja
81-letni Juliusz K. skazany został przez Sąd Okręgowy w Toruniu za zabójstwo na 11 lat więzienia. Do zbrodni doszło 2 sierpnia 2019 roku przy ul. Poznańskiej. Zamordowany kompan od kieliszka miał dosłownie rozłupaną głowę.

Zobacz wideo: Fala upałów jest przeplatana burzami. Na to musisz uważać!

81-letni obecnie Juliusz K. to jeden z najstarszych skazanych za taką zbrodnię w Toruniu. Uznany został winnym zamordowania kompana od kieliszka - 67-letniego mężczyzny. Do zbrodni doszło 2 sierpnia 2019 roku w kamienicy przy ul. Poznańskiej na Podgórzu. Ofiara miała dosłownie rozłupaną głowę tępym narzędziem.

Juliusz K. został zatrzymany i aresztowany już następnego dnia po mordzie. Od tego czasu (2 lata) przebywa w areszcie. Ten czas wliczony ma być mu do orzeczonej kary. To oznacza, że zza krat wyszedłby za dziewięć lat, jako 90-latek. Sąd Okręgowy w Toruniu skazał bowiem mężczyznę na 11 lat bezwzględnego więzienia. Nie wiadomo jednak, czy ten nieprawomocny wyrok się utrzyma. Prokuratura Rejonowa Toruń Wschód żądała dla sprawcy kary 25 lat więzienia. Od razu wystąpiła do sądu o pisemne uzasadnienie orzeczenia i rozważa apelacje.

Do zbrodni przy ul. Poznańskiej doszło w oparach alkoholowej libacji. Sprawca i ofiara znali się; wspólnie z innymi osobami krytycznego dnia pili w kamienicy i garażu. Na mocy wydanego wyroku Juliusz K. karę więzienia odbyć ma systemie terapeutycznym w związku z uzależnieniem od alkoholu - przekazuje st. sekretarz sądowy Jarosław Szymczak z SO w Toruniu.

Polecamy

Mord przy ul. Poznańskiej. "Wiele ciosów, głównie w głowę"

Według ustaleń śledczych, w garażu przy ul. Poznańskiej do nocy odbywała się towarzyska impreza alkoholowa. Przewinęło się przez nią sporo osób. Pili też razem Juliusz K. i zamordowany 67-latek. Mężczyźni znali się już wcześniej. W pewnym momencie alkohol i emocje doprowadziły do konfliktu, którego finał stał się wręcz makabryczny. W Juliusza K., dziś 81-latka (urodził się w 1940 roku), wkroczyły nadludzkie siły.

Sprawca sięgnął najprawdopodobniej po łom lub inne tępe narzędzie i zaatakował ofiarę. Zadał bardzo wiele ciosów, głównie w głowę, którą wręcz rozłupał. Zamordowany miał m.in. liczne, wieloodłamowe złamania kości czaszki. Jak stwierdził później biegły z dziedziny medycyny sądowej, doznał wstrząsu, wykrwawienia i zachłyśnięcia się krwią. To spowodowało zgon.

Już 3 sierpnia 2019 roku Juliusz K. usłyszał zarzut zabójstwa i został tymczasowo aresztowany. Za kratami przebywa do dziś; tymczasowy areszt był mu wielokrotnie przedłużany. W lipcu 2020 roku prokuratura skierowała do Sądu Okręgowego w Toruniu akt oskarżenia przeciwko niemu. Proces ruszył w październiku 2020 roku. Wyrok natomiast ogłoszony został 15 czerwca br.

Polecamy

Prokuratura żądała 25 lat więzienia. Prawdopodobnie będzie apelować

Jak wspomnieliśmy na wstępie, Prokuratura Rejonowa Toruń Wschód od razu po ogłoszeniu wyroku wystąpiła do Sądu Okręgowego w Toruniu o jego pisemne uzasadnienie. Prawdopodobnie będzie apelować. W mowie końcowej procesu prokurator zażądał dla Juliusza K. zdecydowanie surowszej kary niż orzeczona - 25 lat bezwzględnego więzienia. Dodajmy, że przy takim scenariuszu mężczyzna zakończyłby ją odbywać po skończeniu 100 lat...

Zarówno na etapie śledztwa, jak i w podczas procesu oskarżony Juliusz K. zasłaniał się niepamięcią (alkohol). Przed procesem oskarżony został przebadany przez psychiatrów i psychologa. Według biegłych, krytycznego sierpniowego wieczoru 2019 roku miał znacznie ograniczoną zdolność rozpoznawania znaczenia swoich czynów i pokierowania postępowaniem z powodu upojenia alkoholowego. Więcej, jest uzależniony i od razu stwierdzono, że konieczna jest w jego przypadku terapia odwykowa. Bieli nie mieli jednak wątpliwości co do tego, że Juliusz K. nie był jednak i nie jest chory psychicznie - był zdolny stanąć przed sądem.

Obrońca Juliusza K. wnosił w mowie końcowej o uniewinnienie swojego klienta. Ewentualnie, w ramach ostrożności procesowej, o uznanie go winny, ale przestępstwa lżejszego kalibru (art. 156 par. 3 kk - spowodowanie ciężkiego uszczerbku, którego skutkiem była śmierć) i wymierzenie kary w dolnych granicach. Toruńskiego sądu argumenty obrony jednak nie przekonały.

Polecamy

Najstarsi oskarżeni o zbrodnie w Toruniu

Juliusz K. jest jednym z najstarszych oskarżonych (i skazanych) o zabójstwo w Toruniu. Oskarżonych w podeszłym wieku, także o zbrodnie najcięższego kalibru, przybywa jednak w całym kraju. To naturalny efekt wydłużania się życia ludzkiego, starzenia się społeczeństwa.

W sierpniu ubr. przed Sądem Okręgowym w Toruniu ruszył proces 82-letniego Adama W., oskarżonego o seksualne wykorzystywanie dziewczynki. Na pierwszej rozprawie, 5 sierpnia, mężczyzna stawił się osobiście. Nie został aresztowany, odpowiada z wolnej stopy. Śledczy uznali, że wystarczy tutaj dozór policji, poręczenie majątkowe i zakaz opuszczania kraju.

Ze zrozumiałych względów (głównie z uwagi na dobro pokrzywdzonej) proces toczy się za zamkniętymi drzwiami. Wiadomo, że staruszek nie przyznaje się do winy. Śledztwo w tej sprawie przeprowadziła i zakończyła aktem oskarżenia Prokuratura Rejonowa Toruń Centrum Zachód. Znów z uwagi na interes ofiary podamy najważniejsze ustalenia. Adam W. - dziś ma 82 lata (urodził się w 1939 roku) miał krzywdzić dziewczynkę od maja 2008 do grudnia 2012 roku. Ohydnych czynów, jak dowodzą śledczy, dopuszczał się w Toruniu i pewnej miejscowości powiatu. Grozi mu od 3 do 15 lat więzienia.

Czy więzienia są gotowe?

Polskie prawo nie zwiera żadnych specjalnych regulacji dotyczących tymczasowego aresztowania czy odbywania kary pozbawienia wolności przez osoby powyżej 65 roku życia. Starsi więźniowie mogą liczyć na dokładnie takie same warunki osadzenia jak w przypadku pozostałych więźniów.

Jak wygląda codzienność osadzonych w więzieniach seniorów? Sprawdzał to pięć lata temu Rzecznik Praw Obywatelskich i opisał w raporcie. Podkreślając, że ze względu na postępujące procesy biologiczne i psychiczne osoby starsze są zwykle słabsze fizycznie i mniej zaradne w dbaniu o swoje interesy, dlatego w więzieniach ich bezpieczeństwo jest bardziej zagrożone, także to ekonomiczne (chodzi o wykorzystywania przez współosadzonych).

Na przyszłość Rzecznik Praw Obywatelskich zalecał też szczególną uwagę poświecić kwestii intymności osadzanych seniorów, opiece medycznej dla nich i formom resocjalizacji.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość
Władza Ludowa,dziada jeszcze niech wyślę do szkoły ,co jak co ale na starość się nauczy ćpać
: ) : ) : ) :)
anyporn.com/52714/
.....
......
Dodaj ogłoszenie