Torunianin walczy z rakiem płuc. W sieci trwa zbiórka na jego leczenie. Zebrano już ponad 70 tysięcy złotych

Paulina Błaszkiewicz
Paulina Błaszkiewicz
W sieci trwa zbiórka na leczenie Pawła Słupskiego z Torunia.
W sieci trwa zbiórka na leczenie Pawła Słupskiego z Torunia. pomagam.pl
Paweł Słupski w Toruniu i nie tylko jest znany z organizacji największych w Polsce targów dronowych połączonych z dwudniową konferencją Drone Tech Meeting, a także jako pomysłodawca wielu inicjatyw dronowych dla Torunia. Kilka tygodni temu zdiagnozowano u niego raka płuc z przerzutami. Szansą na odzyskanie zdrowia jest kosztowne leczenie, którego NFZ nie refunduje. Pawłowi Słupskiemu można pomóc, zasilając zbiórkę na jego leczenie.

Zobacz video: Rozbudowa szpitala Biziela w Bydgoszczy

Guz na płucu wielkości dużej pomarańczy. Złośliwy nowotwór z przerzutami - taką diagnozę kilka tygodni temu usłyszał Paweł Słupski z Torunia.

Mężczyzna wykonał specjalistyczne badania, ponieważ od pewnego czasu dokuczał mu ból barku. Okazało się, że jest to jeden z objawów zaawansowanej już choroby nowotworowej. Dalsze badania pokazały, że z powodu wielkości i ułożenia guza jest on w tej chwili nieoperacyjny. Rokowania są złe, a lekarze zaproponowali Pawłowi Słupskiemu chemię paliatywną i pomoc w walce z bólem, który jest bardzo uciążliwy.

Polecamy

Chce walczyć o siebie

Torunian się nie poddaje i mimo strasznej diagnozy szuka szans na leczenie.

- Nie mogłem się zgodzić z tym, że leczenie paliatywne to jedyne wyjście z sytuacji i zacząłem szukać pomocy na własną rękę. Po wielu konsultacjach, spotkaniach i rozmowach znalazłem terapię, która daje duże szanse na powrót do zdrowia, długie życie i nie zniszczy mnie jak proponowana chemia - pozwoli w miarę normalnie żyć każdego dnia. Nie zastanawiałem się długo i podjąłem leczenie. Terapia nie jest refundowana, a dodatkowo potrzebne są też terapie wspomagające, czy odpowiednia dieta - mówi Paweł Słupski.

Zbiórka w sieci

Terapia, której poddał się torunianin zaczyna przynosić pierwsze efekty i daje bardzo dużo nadziei. Czas leczenia nie pozwala jednak Pawłowi Słupskiemu na normalną pracę, a oszczędności szybko się kończą, dlatego mężczyzna prosi o pomoc.

- Chciałbym poprosić o pomoc. Pisanie tego apelu jest najtrudniejszą rzeczą jaką przyszło mi zrobić. To chyba dużo trudniejsze niż sama choroba, ale nie mam wyjścia jeśli mam pokonać tego pasożyta - pisze Paweł Słupski.

Mężczyzna przy tej okazji apeluje do wszystkich o zachowanie czujności onkologicznej i regularne badania, zanim pojawią się jakiekolwiek objawy.

- Nie czekajcie aż coś zacznie boleć. To naprawdę może oszczędzić Wam wielu problemów - pisze torunian.

Zbiórkę na jego leczenie wsparło już wiele osób. Potrzeba 250 tysięcy złotych. Zebrano ponad 70 tysięcy.
Link do zbiórki znajduje się: TUTAJ

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
To juz nie moja Polska.
Szkoda ,ze wszyscy ktorzy rzadzli zostawiaja Polakow symych bez pomocy a na Rydzyka i caly kosciol wydaja miliardy.Kupuja czolgi i samoloty za dziesiatki miliardow tylko po to aby podlizac sie amerykanom, a dzieci umieraja bez pomocy ! Niedlugo zmienie obywatelstwo i oddam ta polska szmate (paszport ) w ambasadzie !!
Dodaj ogłoszenie