Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Dobry człowiek. Czyli o codziennym pokonywaniu barier przez osoby z niepełnosprawnością

Katarzyna Kucharczyk
Katarzyna Kucharczyk
Wideo
od 16 lat
Nie potrzeba wiele, by pomóc osobie w potrzebie. Kierowca zatrzymał się przy rondzie na skrzyżowaniu ulic Warneńczyka i Grudziądzkiej, by pomóc seniorowi poruszającemu się na wózku. Jeden z naszych Czytelników zarejestrował wydarzenie i postanowił się nim podzielić.

Zwykły-niezwykły gest

– Coraz rzadziej można spotkać ludzi, którzy potrafią pomóc drugiej osobie w potrzebie – napisał pan Janusz, który był świadkiem nietypowego zdarzenia.

28 sierpnia dzięki kamerce samochodowej udało mu się zarejestrować, jak jeden z kierowców jadących przez rondo przy skrzyżowaniu ulic Warneńczyka i Grudziądzkiej zatrzymał się, by przeprowadzić przez torowisko seniora poruszającego się na wózku inwalidzkim. Na załączonym wideo widać, z jakim wysiłkiem zmagał się senior, by pokonać barierę architektoniczną. Niestety – w Toruniu jest ich całkiem sporo, zwłaszcza dla osób z niepełnosprawnością.

Polecamy

Codzienne utrudnienia

Osoby z niepełnosprawnością każdego dnia zmagają się z pokonywaniem barier, które czekają na nie w miejskiej przestrzeni. Nie tylko przejście przez torowisko jest problematyczne dla osób mających trudność w poruszaniu. Nierówne chodniki, brak wind przy wejściu do instytucji państwowych czy kulturalnych, a także pozostawiane wszędzie hulajnogi elektryczne stają się udręką i stwarzają wiele problemów. Jeden z naszych rozmówców zasugerował, że problemem może być również sygnalizacja świetlna.

– Pokonanie przejścia dla pieszych jest wyzwaniem, nawet gdy torów na ulicy nie ma – żali się pan Jakub, który na co dzień porusza się przy pomocy wózka inwalidzkiego. – W niektórych miejscach zielone światło trwa za krótko. Przejeżdżam na czerwonym, a kierowcy czasem trąbią, bym się pospieszył – dodaje.

Polecamy

Osoby pełnosprawne bardzo często nie zauważają barier. Pokonanie kilku schodków w tramwaju czy autobusie to coś zupełnie normalnego i zwykle niestwarzającego problemu. Dla naszej rozmówczyni, która na co dzień wspiera się kulami, jest to bariera, którą trudno pokonać.

– Mam problemy z poruszaniem się od urodzenia – mówi pani Sylwia. – Gdy widzę, że nadjeżdża stary tramwaj, czasami wolę poczekać na ten niskopodłogowy, by nie mieć problemu z wejściem i zejściem.

Polecamy

W tego typu sytuacjach pomoc innych może być nieoceniona. Niestety i pan Jakub, i pani Sylwia potwierdzili, że rzadko kiedy ktoś okazuje ją sam z siebie. Zazwyczaj to z ich strony musi paść pytanie, czy mogą na nią liczyć, a i tak zdarza się, że ktoś odmówi. Na co dzień starają się radzić sobie samodzielnie, a miejsc, do których bez pomocy dostać się nie mogą, często unikają.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nowosci.com.pl Nowości Gazeta Toruńska