Nocna awantura w Kamionkach! Szarpali policjantów, rzucali butelkami w radiowóz. Jest wyrok

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Zdecydowana większość gości w Kamionkach szuka nad jeziorem ochłody nad wodą, wypoczynku, spokojnego relaksu. Niestety, opisywana grupa mężczyzn była podpita, hałaśliwa i agresywna.
Zdecydowana większość gości w Kamionkach szuka nad jeziorem ochłody nad wodą, wypoczynku, spokojnego relaksu. Niestety, opisywana grupa mężczyzn była podpita, hałaśliwa i agresywna. policja/Grzegorz Olkowski
Udostępnij:
Wulgarne wyzwiska, szarpanie się z policjantami, a nawet rzucanie w radiowóz butelkami po piwie - za to sześciu młodych mężczyzn, którzy imprezowali w barze w Kamionkach - popracuje teraz społecznie. Wyrokiem sądu każdy ma też zapłacić symbolicznie po 200 zł zadośćuczynienia funkcjonariuszom.

CBŚP rozbiła grupę przestępczą w regionie

Zasądzone zadośćuczynienia od każdego z młodych sprawców ataku na policjantów są niewielkie, bo - jak to zaznaczył sędzia Marek Tyciński z Sądu Rejonowego w Toruniu - "kwota powinna być jedynie symboliczna z uwagi na niski stopień szkodliwości społecznej czynu". Wyższych sum funkcjonariuszy mają prawo domagać się na drodze cywilnej.

Zupełnie niesymboliczne są natomiast kary ograniczenia wolności dla młodzieńców, którzy zostali uznani za winnych znieważenia funkcjonariuszy na służbie i naruszenia ich nietykalności cielesnej. Każdy z delikwentów ma przez 8 miesięcy pracować społecznie.

Nocna awantura w Kamionkach. Co się wydarzyło przy barze?

Do awantury doszło w ośrodku w Kamionkach (gmina Łysomice), w nocy z 3 na 4 lipca 2020 roku. Około godziny 2 w nocy policjanci udali się tutaj na interwencje w związku ze zgłoszeniem, które odebrał dyżurny. Dotyczyło ono zakłócania ciszy nocnej. Jadąc pod wskazany adres policjanci przejeżdżali przy barze w ośrodku wypoczynkowym.

Tutaj dokazywała cała grupa hałaśliwych młodzieńców. Byli po alkoholu, słuchali głośno muzyki. Gdy zobaczyli radiowóz i mundurowych, zaczęli ich wulgarnie wyzywać. Wezwano posiłki. Po zakończeniu interwencji, do której byli wezwani, policjanci wrócili do towarzystwa przy barze. No i się zaczęło...

Już sam widok mundurowych u niektórych wywołał agresję. Inni nie chcieli się wylegitymować i podać danych osobowych. Gdy policjanci postanowili ich skuć i radiowozem przewieźć na komisariat, rozpętała się awantura. W kierunku funkcjonariuszy najpierw poleciały wulgarne wyzwiska. Potem były rękoczyny: szarpanie i odpychanie. Jeden z agresorów rzucał też butelkami w radiowóz, a nawet w plecy policjanta. Dodajmy, że wśród interweniujących mundurowych była też kobieta. Jej również się dostało...

Wyrok: winni. Kara: prace społeczne i zadośćuczynienia. Czy to ich wychowa?

Każdy z sześciu młodych mężczyzn został uznany winnym znieważenia policjanta na służbie i naruszenia jego nietykalności cielesnej. Każdy też ma zapłacić 200 zł tytułem wspomnianego na wstępie zadośćuczynienia. "W ocenie sądu kara w postaci obowiązku wykonywania nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne pozwoli oskarżonym na podjęcie refleksji nad popełnionymi przez nich czynami. Należy mieć na uwadze, że choć zachowanie oskarżonych było naganne, to należy je postrzegać głównie jako wybryk wywołany spożyciem alkoholu. Jednocześnie sąd uznał, iż powyższa kara nie pozbawia oskarżonych możliwości wykonywania pracy zarobkowej" - podał w uzasadnieniu wyroku sędzia Marek Tyciński.

Dodatkowo ten delikwent, który rzucał w radiowóz butelkami i uszkodził go, ma zapłacić 700 zł tytułem naprawienie szkody.

Wyrok został 21 czerwca br. opublikowany w Portalu Orzeczeń Sadowych i oznaczony jako nieprawomocny. Większych zadośćuczynienień policjanci mają prawo dochodzić sądownie na drodze cywilnej.

WARTO WIEDZIEC. Takie kary im groziły:

  • Art. 224 Kodeksu karnego mówi:
    § 1. Kto przemocą lub groźbą bezprawną wywiera wpływ na czynności urzędowe organu administracji rządowej, innego organu państwowego lub samorządu terytorialnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
  • § 2. Tej samej karze podlega, kto stosuje przemoc lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia funkcjonariusza publicznego albo osoby do pomocy mu przybranej do przedsięwzięcia lub zaniechania prawnej czynności służbowej.
  • Art. 222Kodeksu karnego mówi:
    § 1. Kto narusza nietykalność cielesną funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nowości Gazeta Toruńska
Dodaj ogłoszenie