Proboszcz z Czernikowa nocował na "dołku" i ma zarzuty! "Pozabijam was" - krzyczał do protestujących, z bronią w ręku

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
"Rozstrzelam was! Pozabijam!" - krzyczał proboszcz z Czernikowa pod Toruniem do protestujących ws. zakazu aborcji Lech Kamiński
"Rozstrzelam was! Pozabijam!" - krzyczał proboszcz z Czernikowa pod Toruniem do protestujących ws. zakazu aborcji. W ręku miał broń. Po zatrzymaniu noc spędził na policyjnym dołku, a rano usłyszał zarzuty. Przyznał się. Biskup zawiesił go w obowiązkach.

Z dubeltówką w rękach krzyczał "Rozstrzelam was! Pozabijam!"

O tym, że takie właśnie słowa padły z ust księdza Piotra S., proboszcza w Czernikowie pod Toruniem, wiedzą policjanci. Nie przeczy temu też sam duchowny. Do szokujących wydarzeń doszło w środę pod wieczór (28.10), gdy przez Czernikowo przechodził protest przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego.

ZOBACZ WIDEO: Ksiądz wyszedł do protestujących z bronią w ręku, groził też policjantom. Przyznał się, usłyszał zarzuty

Kiedy demonstranci byli przy plebanii, wyszedł z niej proboszcz parafii pw. św. Bartłomieja. Najpierw krzyczał: "Przestańcie, idźcie stąd!". Potem ostrzej: "Rozstrzelam was! Pozabijam!". Jak przekazuje policja, w ręku trzymał dubeltówkę. Broń skierowaną miał w niebo. Agresją wykazał się też w momencie, gdy do interwencji przystąpili policjanci.

- Duchowny w środę wieczorem został zatrzymany przez policję. Wydział Dochodzeniowo-Śledczy wszczął postępowanie w kierunku kierowania przez niego gróźb karalnych wobec funkcjonariuszy policji. Zatrzymany kapłan noc spędził w policyjnej izbie zatrzymań (POZ). Nie w toruńskiej, bo ta jest akurat remontowana, tylko w innej na terenie województwa. W czwartek rano natomiast usłyszał zarzuty. Przyznał się. Złożył obszerne wyjaśnienia, w których swoje zachowanie tłumaczył stanem wzburzenia wobec całej sytuacji: charakteru protestów, wcześniejszych ataków na Kościół, bezpośredniego przechodzenia protestujących w Czernikowie obok plebanii - mówi mł. insp. Monika Chlebicz, rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy.

Polecamy

Dlaczego zarzuty dotyczą kierowania gróźb karalnych tylko wobec policjantów, a już nie np. wobec demonstrantów? Bo to przestępstwo ścigane na wniosek pokrzywdzonego, czyli osoby, która groźbą czuła się zagrożona. Nikt z protestujących takiego zawiadomienia i żądania ścigania nie zgłosił. Zgłosili za to formalnie funkcjonariusze. Dodajmy, że zarzucane księdzu przestępstwo zagrożone jest karą do 2 lat więzienia.

W czwartek (29.10) ksiądz Piotr S. został zawieszony przez biskupa włocławskiego Wiesława Meringa w obowiązkach proboszcza. Nic nie usprawiedliwia tak nieodpowiedzialnej reakcji księdza na nawet najbardziej kontrowersyjne w swoim wyrazie i treści manifestacje. Zachowanie księdza proboszcza było niedopuszczalne, dalekie od ewangelicznych zasad i w diecezji włocławskiej nie ma na nie zgody. Wyrażam ubolewanie z powodu zaistniałej sytuacji i za nią przepraszam - czytamy w oświadczeniu na stronie Kurii Diecezjalnej we Włocławku, podpisanym przez ks. Artur Niemira, kanclerza Kurii, rzecznika prasowego diecezji.

A oto całość oświadczenia:

Oświadczenie dotyczące wydarzeń w Czernikowie z udziałem miejscowego księdza proboszcza

O incydencie, jaki wydarzył się w środę 28 października wieczorem w Czernikowie z udziałem miejscowego księdza proboszcza, Kuria Diecezjalna Włocławska dowiedziała się z mediów. Po ustaleniu wiarygodnych faktów z policyjnych źródeł, w tym o zatrzymaniu księdza i prowadzeniu postępowania w kierunku gróźb karalnych w stosunku do funkcjonariuszy, za co może grozić kara do dwóch lat więzienia, biskup włocławski Wiesław Mering podjął decyzję o zawieszeniu duchownego w obowiązkach proboszcza parafii św. Bartłomieja w Czernikowie i dziekana dekanatu czernikowskiego, do czasu pełnego wyjaśnienia sprawy i zakończenia prowadzonego postępowania karnego.

Jednocześnie należy stwierdzić, że nic nie usprawiedliwia tak nieodpowiedzialnej reakcji księdza na nawet najbardziej kontrowersyjne w swoim wyrazie i treści manifestacje. Zachowanie księdza proboszcza było niedopuszczalne, dalekie od ewangelicznych zasad i w diecezji włocławskiej nie ma na nie zgody. Wyrażam ubolewanie z powodu zaistniałej sytuacji i za nią przepraszam.

Wypada w tym miejscu powtórzyć słowa „Apelu Rady Stałej KEP w sprawie ochrony życia i pokoju społecznego”: „Wzywamy wszystkich do podjęcia rzeczowego dialogu społecznego, do wyrażania poglądów bez użycia przemocy i do poszanowania godności każdego człowieka”.

ks. Artur Niemira, kanclerz Kurii, rzecznik prasowy diecezji

Polecamy

Nie panuje nad nerwami. Powinien mieć broń?

Ksiądz Piotr S. jest zapalonym myśliwym. Policjanci zabezpieczyli u niego 6 sztuk broni, głównie palnej. Jak przekazuje Monika Chlebicz z KWP w Bydgoszczy, na trzymaną w środę w ręku dubeltówkę duchowny miał pozwolenie. Teraz policja toruńska weryfikuje, czy aktualne.

Pytanie dziś jednak brzmi, czy osoba niepanująca nad agresja powinna nadal dysponować bronią. Zresztą, trudności z kontrolą emocji proboszcz z Czernikowa miał już wcześniej. Wielokrotnie trafiał na łamy "Nowości". Zawsze o interwencję dziennikarska prosili parafianie. W roku 2011 opisywaliśmy, jak rozliczał parafian z ambony i na piśmie (w biuletynie parafialnym) z głosowania na Janusza Palikota. Oddających nań głos publicznie nazywal "wrzodami".

W kolejnych latach (2013, 2015, 2017, 2018 i 2019) pisaliśmy natomiast między innymi o tym jak: odmawiał pochówku, oczekiwał poświęcenia dużej przerwy w szkole czernikowskiej na zmawianie różańca przez uczniów, oczekiwał 2 kopert (zwykłej i inwestycyjnej) po kolędzie, kreował cennik kolędowy. Ksiądz od dawna budził kontrowersji. Nigdy dotąd jednak nikomu publicznie, nawet w nerwach, nie groził śmiercią i to z bronią w ręku.

Do sprawy będziemy wracali.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
30 października, 13:06, Gość:

Czas najwyższy aby ten człowiek zakończył posługę kapłańską w Czernikowie, Kuria powinna wreszcie zareagować na zachowanie tego księdza. Niejednokrotnie parafianie interweniowali w sprawie wydalenia księdza z parafii, jednak jak widać bezskutecznie. Może wreszcie przełożeni dostrzega prośby mieszkańców Czernikowo.

sprawa jest prosta, nie chodzic do kosciola.

G
Gość

Czy gdy tematem wykladow bylo 5 przykazanie byl ten pan na wagarach ? Po co ksiedzu pozwolenie na bron ??Co sie w tym kraju dzieje . jak nie " ojciec " biznesmen i wyludzac emerytur to ksiadz strzelec podhalanski ! Pewnie jest tez weteranenem zolnierzy przekletych !! Do miwszkancow czernikowa , czy ten ksiadz po koledzie chodzi z karabinem na plecach ??

G
Gość

Czas najwyższy aby ten człowiek zakończył posługę kapłańską w Czernikowie, Kuria powinna wreszcie zareagować na zachowanie tego księdza. Niejednokrotnie parafianie interweniowali w sprawie wydalenia księdza z parafii, jednak jak widać bezskutecznie. Może wreszcie przełożeni dostrzega prośby mieszkańców Czernikowo.

G
Gość

Jak nic ksiezulek zapomnial o 5 przykazaniu ! Pewnie i o 7 tez nie pamieta !

G
Gość

Na ktorym roku teologii mial praktyke z zabijania ?czy jak on studiowal bo chyba studiowal , nie uczyli go przykazan bozych ?

G
Gość

Znajdzie obronce w osobie Rydzyka. Po co ksiedzu pozwolenie na bron ??Bo taki mial i5 sztuk broni palnej. Kuzwa , albo jest sie ksiedzem albo bandytom czy biznesmenem .Klechom juz calkowicie ten dobrobyt padl na mozgowie.

Dodaj ogłoszenie