Skrzydlaty problem

Alicja Cichocka
Alicja Cichocka
Magistraccy urzędnicy z Chełmży na prośbę mieszkańców wykurzyli gawrony z popularnego parku Wilsona. Jednym ulżyli, inni akcję uznali za zamach na matkę naturę. W mieście wrze.

Magistraccy urzędnicy z Chełmży na prośbę mieszkańców wykurzyli gawrony z popularnego parku Wilsona. Jednym ulżyli, inni akcję uznali za zamach na matkę naturę. W mieście wrze.

Park Wilsona, zwany „sadkiem”, to jedno z najurokliwszych miejsc w 15-tysięcznej Chełmży. Zielona wyspa w środku miasta. Także dla pospolitych gawronów, które tak jak ludzie upodobały sobie miejsce, a nawet, jak uważają niektórzy - opanowały skwerek. Jeszcze do niedawna miejsce było tak zanieczyszczane ptasimi odchodami, że mieszkańcy zaczęli omijać je szerokim łukiem. Tak samo jak stojącą w środku „sadka” fontannę, odnowioną w zeszłym roku przez magistrat, za ponad 200 tysięcy złotych.

<!** reklama>Chełmżyńscy urzędnicy szybko więc uznali, że przyszedł czas, by raz na zawsze wykurzyć gawrony z parku Wilsona i tak też zrobili. Specjalnie wynajęta firma w dziewięciu antyptakowych akcjach (za 6,9 tys. zł) strąciła z drzew ponad 40 gawronich gniazd.

Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie fakt, że gniazda likwidowano od marca do końca kwietnia, czyli w sezonie lęgowym ptactwa. Urzędnicy na miejskiej stronie internetowej ogłaszają sukces akcji, a na chełmżyńskich forach internetowych wrze. „Jak tak można i co na to wszystko ekolodzy?” - pyta oburzona część Chełmży.

Akcją w tak newralgicznym dla ptaków okresie zdziwiony jest również Zbigniew Strzelecki, biolog z Instytutu Biologii UMK i zapalony ornitolog. - Od lutego trwa sezon lęgowy ptaków, kwiecień to gorący okres - biologowi trudno zrozumieć, skąd pomysł, żeby gniazda strącać w takim momencie.

Urzędnicy tłumaczą się, że dostali na to zgodę Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Bydgoszczy. - Wyznaczono nam okres od 1 marca do 30 kwietnia, z zastrzeżeniem, że gniazd z pisklętami i jajami mamy nie ruszać. Dokładnie tak zrobiliśmy - Zdzisław Stasik, naczelnik Wydziału Gospodarki Miejskiej z magistratu w Chełmży powołuje się na wytyczne RDOŚ.

Dzwonimy do Bydgoszczy, gdzie słyszymy, że ptakom nic złego się nie stało i że przepisy na takie antyptakowe wojny pozwalają. - Sens akcji był taki, żeby ptaki zniechęcić do lęgu w tym miejscu. Niszczenie gniazd co pięć dni, bo tyle średnio potrzebuje ptak na jego uwicie, było bezpieczne, pod warunkiem, że w środku nie było piskląt ani jaj - Przemysław Doboszewski z RDOŚ, specjalista od ornitofauny, przekonuje, że w efekcie ptaki miały przenieść się gdzieś indziej.

Pytanie tylko, czy samo niszczenie gniazd nie zakłóca ich spokojnego lęgu? - Takie rozwiązanie jest lepsze niż nielegalne niszczenie gniazd z jajami lub pisklętami, a takie przypadki w regionie już się zdarzały - podaje Przemysław Doboszewski. - Usunięcie gniazd zimą nie miałoby sensu. Potrzebna jest ingerencja właśnie teraz, żeby przekonać ptaki, by założyły kolonię w innym miejscu.

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska zastrzegła jednak miastu, że musi wygospodarować alternatywny teren dla ptaków. - Nie może być tak, że za rok urzędnicy znów przyjdą po zgodę na niszczenie gniazd w miejscu, do którego przeniosła się kolonia - podkreśla bydgoski RDOŚ.

- Sukces to za mocno powiedziane - naczelnik chełmżyńskiego WGM wbrew temu, co można przeczytać na magistrackim portalu nie chce, żeby pisać, że wygrał walkę z ptakami. - Przed ostatnią naszą akcją ptaki zdążyły odbudować 18 nowych gniazd. Nie odpuszczają...

W Toruniu też problem

W Toruniu najgorzej jest na Cmentarzu Garnizonowym przy ul. Grudziądzkiej. - Alejki, groby, aż grubo od odchodów - zdaniem Jerzego Trzeciakowskiego ze spółki Urbitor, administrującej miejskimi nekropoliami, z ptactwem niewiele można zrobić. - Gdyby tak jak w Chełmży ptaki zakładały gniazda, sprawa byłaby prostsza. Niestety. U nas przysiądą, odpoczną, zrobią, co trzeba i odlatują.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie