Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Toruń. Śmierć czekała na pasach. Tragedia pani Danuty, ale także kierowcy autobusu Grzegorza D.

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Do tragedii doszło na tym przejściu dla pieszych przy ul. Dziewulskiego w Toruniu. Pani Danuta, skarbniczka Stowarzyszenia Diabetyków w Toruniu, znała je doskonale - niedaleko mieszkała. Była na pasach, gdy potrącił ją autobus. Za jego kierownicą siedział 59-letni pan Grzegorz, bardzo doświadczony kierowca MZK w Toruniu. Wysiłki lekarzy nie pomogły - 73-latka zmarła po kilku godzinach w szpitalu...
Do tragedii doszło na tym przejściu dla pieszych przy ul. Dziewulskiego w Toruniu. Pani Danuta, skarbniczka Stowarzyszenia Diabetyków w Toruniu, znała je doskonale - niedaleko mieszkała. Była na pasach, gdy potrącił ją autobus. Za jego kierownicą siedział 59-letni pan Grzegorz, bardzo doświadczony kierowca MZK w Toruniu. Wysiłki lekarzy nie pomogły - 73-latka zmarła po kilku godzinach w szpitalu... Grzegorz Olkowski (wszystkie fot.)
73-letnia pani Danuta potrącona została przez autobus MZK na pasach przy ul. Dziewulskiego w Toruniu. Zmarła w szpitalu. To wielka tragedia jej rodziny, ale i 59-letniego kierowcy Grzegorza D. Toruniankę wspominają przyjaciele diabetycy - była skarbniczką ich stowarzyszenia.

Zobacz wideo: Co zrobić ze zwierzęciem przed wyjazdem na urlop?

od 16 lat

- Danuta była złotym człowiekiem. Pomocnym, życzliwym wszystkim, spokojnym i wspierającym innych. "Nie martw się. Damy radę" - te słowa, którymi często pocieszała nas w chwilach kryzysu, do dziś brzmią mi w uszach. W naszym stowarzyszeniu była skarbniczką: rzetelną i uczciwą. Niezwykle trudno pogodzić nam się z tą tragedią - mówi "Nowościom" Aniela Kowalska, prezes Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków w Toruniu (obecnie w trakcie wygaszania działalności).

"Robiła zakupy, by upiec ciasto. Miała przyjechać rodzina"

Do tego dramatu doszło w środę, 7 czerwca, około godziny 16, na przejściu dla pieszych przy ul. Dziewulskiego. Mieszkająca niedaleko pani Danuta najprawdopodobniej wracała tędy do domu z zakupami. - Zbliżał się długi weekend, spodziewała się odwiedzin rodziny. Z tego, co się dowiedzieliśmy, chciała upiec ciasto i stąd te zakupy - mówi Aniela Kowalska.

Polecamy

To przejście dla pieszych pani Danuta zatem doskonale znała. Jest oznakowane, ale nie ma sygnalizacji świetlnej. 73-letnia torunianka jak na swój wiek była naprawdę sprawna - przekazują nam diabetycy. Do tego była osobą zrównoważoną, uważną na przejściach dla pieszych i w innych okolicznościach życiowych.

Gdy pani Danuta była jeszcze na pasach, potrącił ją wjeżdżający na pasy autobus MZK linii nr 30, zmierzający z osiedla Nad Strugą na plac św. Katarzyny. Jak przekazała mediom Komenda Miejska Policji w Toruniu, kierowca nie ustąpił pierwszeństwa pieszej. Kobietę w ciężkim stanie przewieziono do szpitala. Niestety, po kilku godzinach zmarła.

Pogrzeb torunianki zaplanowano na czwartek, 15 czerwca. Uroczystości - w kościele pw. Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa przy ul. Niesiołowskiego, a pochówek - na Centralnym Cmentarzu Komunalnym. Pogrążona w żałobie jest nie tylko rodzina zmarłej - córki, syn, wnuki i inni bliscy, ale i wspomniani przyjaciele ze stowarzyszenia.

Polecamy

- Danuta miała tyle planów... Tak bardzo się cieszyła, że we wrześniu pojedzie za granicę na ważną dla niej rodzinną uroczystość. Miała tyle serca i czasu dla innych. Wszystko przerwał ten wypadek. Wśród jego świadków są także osoby z naszego stowarzyszenia. Niezwykle trudno o tym mówić... - kończy Aniela Kowalska. I prosi, by na łamach podkreślić, że ich skarbniczka była "po prostu złotym człowiekiem".

Kierowca autobusu w traumie i na chorobowym. Grożą mu poważne zarzuty

W sprawie wypadku śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa Toruń Wschód. - Wszczęliśmy je w kierunku spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. To przestępstwo zagrożone karą od 6 miesięcy do 8 lat więzienia - mówi prokurator rejonowa Izabela Oliver.

Polecamy

Kierowca, który siedział za kierownica autobusu MZK, to Grzegorz D. Był trzeźwy. Ma 59 lat. Od razu zatrzymane zostało mu prawo jazdy. Co zrozumiałe, nie pracuje. Nie tylko zresztą dlatego, że nie może kierować pojazdami. Jak przekazała "Nowościom" Sylwia Derengowska, rzeczniczka spółki MZK Toruń, kierowca jest teraz na zwolnieniu chorobowym.

To doświadczony kierowca, z ponad 25-letnim stażem pracy w MZK. Jak słyszymy od innych pracowników spółki, jest w traumie, totalnie rozbity. - Jeśli będzie potrzeba, może liczyć na pomoc psychologiczną ze strony pracodawcy - dodaje Sylwia Derengowska.

Prokuratura nie kryje, że Grzegorz D. w przyszłości usłyszy zarzuty spowodowania tragicznego wypadku. Jak dokładnie będą brzmiały? Do ich sprecyzowania śledczy potrzebują opinii dwóch biegłych: medycyny sądowej, który wypowie się precyzyjnie na temat obrażeń pieszej oraz biegłego z dziedziny ruchu drogowego, który skonkretyzuje przebieg wypadku.

Sekcja zwłok zmarłej wykonana została we wtorek, 13 czerwca. Na jej podstawie opiniować będzie pierwszy biegły i nie potrwa to długo. Do końca lipca natomiast przyjdzie prawdopodobnie czekać na wyniki pracy biegłego ruchu drogowego. Z takim przynajmniej okresem oczekiwania liczy się prokuratura.

Polecamy nasze grupy i strony na Facebooku:

Czy 59-letni kierowca był przemęczony, przepracowany? Mógł być, jak każdy człowiek w dojrzałym wieku, w upalny dzień. Miejski Zakład Komunikacji w Toruniu zapewnia jednak, że przestrzega zasad czasu pracy kierowców i systematycznie jest pod tym kątem kontrolowany.

- My również mamy świadomość, że ten wypadek to wielka tragedia dla obu stron - podkreśla na zakończenie rozmowy prokurator rejonowa Izabela Oliver.

"Nowości" do tematu będą wracały.

WAŻNE. Kolejny taki dramat w tej okolicy Torunia

  • Do podobnego wypadku doszło w opisywanej okolicy - kilkadziesiąt metrów dalej - w październiku 2022 roku. Kierowca na jednym z przejść dla pieszych przy ul. Dziewulskiego potrącił 81-latkę. Kobieta zmarła w szpitalu. Sprawca wypadku uciekł i próbował wyjechać z kraju. Został zatrzymany w autokarze, który jechał do Belgii.

WARTO WIEDZIEĆ. Takie zarzuty grożą kierowcy autobusu MZK w Toruniu:

  • Art. 177 Kodeksu karnego przewiduje, że:
  • par. 1. Kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, powoduje nieumyślnie wypadek, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała określone w art. 157 § 1, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
  • par. 2. Jeżeli następstwem wypadku jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na nowosci.com.pl Nowości Gazeta Toruńska