Toruń. Strajk kobiet. Mleko przelało czarę goryczy

Szymon SpandowskiZaktualizowano 
Na tym zdjęciu z lat 50. widać nieistniejące już kamienice przy ul. Chrobrego w Toruniu oraz budynek mleczarni centralnej<br>
Na tym zdjęciu z lat 50. widać nieistniejące już kamienice przy ul. Chrobrego w Toruniu oraz budynek mleczarni centralnej Z archiwum rodzinnego Zbigniewa Czarneckiego
104 lata temu protestujące przeciw wysokim cenom torunianki, rozbijały garnki i wylewały mleko do kanałów. Dochodziło też do rękoczynów.

Pij mleko, będziesz wielki. W podobny sposób rodzice przekonują swoje pociechy do konsumpcji już od pokoleń. Był jednak taki moment w historii Torunia, kiedy picie mleka było sporym nietaktem.

Zobacz też

Zobacz galerię: Tormięs. Krajobraz po rzeźni

Decyzja w sprawie bojkotu mleka zapadła 5 września 1912 roku, podczas zebrania ludowego w sali restauracji przy ul. Podmurnej, która znajdowała się w miejscu obecnego Piernikowego Miasteczka. Niebawem w gazetach pojawiła się odezwa do wszystkich pań, aby zrezygnowały z zakupu mleka. Strajk miał trwać dwa tygodnie, albo do chwili, kiedy zaopatrujące Toruń mleczarnie oraz indywidualni dostawcy, obniżą przesadnie wyśrubowane ceny.

Trzy mleczarnie

Na celowniku protestujących znalazły się przede wszystkim: Mleczarnia Centralna na Mokrem, mleczarnia Weiera z Chełmińskiego Przedmieścia oraz zakład z Grębocina, chociaż w gruncie rzeczy - z Papowa Toruńskiego. Pierwsza z nich powstała siedem lat wcześniej, kamień węgielny pod jej budowę przy dzisiejszej ulicy Chrobrego został wmurowany w kwietniu 1905 roku, akurat wtedy, kiedy wybuchł niedawno przez nas opisywany wielki pożar lubickiego młyna. Budynek drugiej stoi do dziś przy Szosie Chełmińskiej 92, trzeci znajduje się w sąsiedztwie dworca kolejowego w Papowie.

Zdaniem protestujących właściciele tych mleczarni podnosili ceny, chociaż nie mieli ku temu powodów. Nieuczciwie korzystali po prostu z ogólnej drożyzny. Mleko w tej sytuacji stało się oliwą dolaną do ognia. Strajkowy pożar szybko ogarnął całe miasto.

„Zaraz w pierwszy dzień bojkotu sprzedano tylko trzecią część zwykłej ilości mleka - informowała „Gazeta Toruńska”. - Z jaką zawziętością publiczność domaga się zniżenia ceny wynika stąd, że gospodynie napastowały czynnie wszystkie osoby, które uchylały się od bojkotu. Rozbijano garnki, sypano piasek do mleka, wylewano mleko w ścieki i obito woźnicę pewnej mleczarni. Sceny takie powtarzały się zwłaszcza na Mokrem, Rybakach i Chełmińskiem Przedmieściu, a tu i ówdzie także w centrum miasta”.

Mleczarze nie byli skorzy do ugody, chociaż znaleźli się w dość trudnej sytuacji. Nie tylko ze względu na skalę protestu. Strajk postanowili wykorzystać konkurenci z Królestwa Polskiego, mimo granicy gotowi dostarczyć do toruńskich sklepów nawet kilkaset litrów mleka.

Czytaj także: Tormięs. Burzliwe losy toruńskiej rzeźni

Protest połączył polskich i niemieckich mieszkańców Torunia. Reprezentujące obie nacje dzienniki, chociaż na co dzień toczyły ze sobą wojnę, odezwały się jednym głosem. Czwartego dnia bojkotu poinformowały o tym, że strajk zaczyna odnosić skutki.

Mleczarnia z Papowa postanowiła obniżyć cenę do 16 fenigów za litr. W niemieckich gazetach pojawiło się także ogłoszenie mleczarni z Chełmionki o tym, że ona również obniży ceny, ale dopiero od połowy miesiąca.

Latem było taniej

Protestujących to nie przekonało, domagali się oni powrotu do cen wcześniejszych, kiedy to zimą za litr mleka trzeba było zapłacić 14 fenigów, a latem 12. Strajk trwał, przybierając cały czas na sile i gwałtowności. W ruch poszły kamienie, którymi obrzucano wozy z mlekiem.

„Mleczarki na Chełmińskie Przedmieście wzbraniają się jeździć. Jedną kobietę wyłamującą się z bojkotu obito do krwi. Sprawczynię aresztowano. Niektóre matki chodzą po mleko z rewolwerami, inne nakrywają naczynia z mlekiem zawiniątkami. Wczoraj nie sprzedano ani połowy zwykłej ilości mleka” - relacjonowała „Gazeta Toruńska”.

Zobacz także

Zobacz galerię: Toruń. Mapy utrudnień drogowych

15 września wszystkie trzy zaopatrujące Toruń mleczarnie obniżyły ceny do 16 fenigów za litr mleka sprzedawanego z wozu oraz 18 fenigów za litr dostarczony do domu. Protestujący zaczęli się zastanawiać nad sensem dalszego strajkowania. Ponownie spotkali się na sali przy Podmurnej i głosując opowiedzieli się za kontynuowaniem strajku. Sprzedaż mleka nadal utrzymywała się na skromnym poziomie, jednak na ulicach nie dochodziło już do rękoczynów. Zaczął również dawać o sobie znać problem z mlekiem dla niemowląt, na co jednak znalazła się recepta.

**

W proszku i z puszki**

„Mleko świeże można znakomicie zastąpić mlekiem kondensowanem, które rozpuszcza się w ciepłej i zimnej wodzie, a które lekarze polecają nawet dla chorych i niemowląt - polecał polski dziennik. - Mleko takie w puszkach ma na składzie Centralna Drogerya p. M. Barałkiewicza przy ulicy Łaziebnej. Wypada ono daleko taniej od świeżego”.

Ci, których ta reklama przekonała, spieszyli po mleko do kamienicy przy Łaziennej 28, gdzie drogeria miała swoją siedzibę.

Prasa polecała również zakład znajdujący się przy ul. Garbarskiej (Wielkie Garbary), gdzie oferowano mleko dla niemowląt. Z dość zagmatwanego opisu wynika, że zapewne było to mleko w proszku, przyrządzane według przepisów lekarzy.

Napięta sytuacja w mieście zdominowała posiedzenie Rady Miasta, które odbyło się w środę 18 września. Radni wezwali władze miasta, aby te zobowiązały rząd do podjęcia kroków, które by mogły skutecznie przeciwdziałać ogólnej drożyźnie.

Musiało to podziałać uspokajająco, ponieważ informacje o bojkocie mleka przestały już się pojawiać w gazetach.

Czytaj także: W Toruniu wyłączą prąd w środę oraz w czwartek. Gdzie?

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3