MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Toruń. Zieleń na Bulwarze. "Obumarłe rośliny będą wymieniane jesienią" - mówią urzędnicy. A co z włókninami?

Małgorzata Oberlan
Tak prezentuje się zieleń na Bulwarze Filadelfijskim w Toruniu w czerwcu, półtora miesiąca po otwarciu go dla mieszkańców i turystów po remoncie.
Tak prezentuje się zieleń na Bulwarze Filadelfijskim w Toruniu w czerwcu, półtora miesiąca po otwarciu go dla mieszkańców i turystów po remoncie. Grzegorz Olkowski/Małgorzata Oberlan
Jak długo jeszcze kwiaty na Bulwarze Filadelfijskim rosnąć będą wśród "tych szmat"? - to najczęściej zadawane przez torunian pytanie w kontekście zieleni. Kolejne dotyczą obumarłych roślin, szczególnie części róż. Co odpowiadają urzędnicy?

"Te szmaty" to nic innego jak włóknina. Nawet najpiękniejsze róże na jej tle nie wyglądają dobrze. A ponieważ włókniny obecne są na całych połaciach Bulwaru, kłują w oczy i budzą krytyczne pytania. -Kiedy te szmaty w końcu znikną? - pytają torunianie.

Włókniny na 3 lata przynajmniej - mówią urzędnicy

O zieleni na Bulwarze i najczęstszych pytaniach, jakie w związku z nią zadają mieszkańcy "Nowości" rozmawiały z Marcinem Urbańskim, kierownikiem referatu kształtowania zieleni w Wydziale Środowiska i Ekologii Urzędu Miasta Torunia. Ten referat czuwa nad zielenią w tym miejscu. Natomiast wykonawcą nasadzeń, który jednocześnie odpowiada za jej pielęgnację jest toruńska firma Rubus Verde.

-Włóknina odgrywają ważną rolę. Przede wszystkim chroni przed zachwaszczeniem i utrzymuje wilgoć. To standardowe rozwiązanie - tłumaczy kierownik Marcin Urbański. - Spod bylin włókniny były już ściągane (np. spod konwalii). Jeśli natomiast chodzi o krzewy róże, które na Bulwarze dominują, to włókniny standardowo zostawiane są na 3 lata. Po tym czasie, gdy krzewy się zagęszczają, przestają być potrzebne.

Czy po 3 latach włókniny będą usuwane spod róż? To niekonieczne. -One po prostu ulegają degradacji. Ich trwałość to maksymalnie 5 lat - mówi Urbański. - Dodam, że na te włókniny już kładzione są zrębki, czyli drobno pocięte drewno. To znów standardowe rozwiązanie. Ma tez swój efekt estetyczny - spod zrębek włókniny już nie widać.

Nie wszystkie rośliny się przyjęły. Obumarłe będą wymieniane jesienią

Gdy po długim remoncie Bulwar pod koniec kwietnia został otwarty, wielu torunian narzekało na "wielki beton" i brak zieleni. Dziś, w połowie czerwca, nabrzeża Wisły wyglądają już lepiej. Od strony mostu kolejowego ładnie rozrasta się łąka kwietna. Na całej długości natomiast oko cieszą też już róże, w kilku odmianach i barwach.

Niestety, część róż się nie przyjęła: uschła lub "nie odbiła". Tak jest w przypadku róz sadzonych później, m.in. od strony starówki (a nie rzeki). Marcin Urbański tłumaczy, że wybrano tutaj dobrą odmianę - odporną i trwałą - mimo wszystko zaszkodziła pogoda.

- A ta nas i roślin przecież w tym roku nie rozpieszczała. Po wyjątkowo ciepłym początku wiosny nastały przymrozki. Potem znów były w maju wysokie temperatury - przypomina urzędnik.

Zgodnie z umową, firma Rubus Verde w okolicach jesieni dokona przeglądu wszystkich nasadzeń i jesienią będzie wymieniać obumarłe rośliny. Dodajmy, że zadaniem stałym tej firmy jest także bieżąca pielęgnacja i dbanie o porządek na terenach zielonych. Pielenie, koszenie trawy, przeglądy roślin i ich wymiana - to miedzy innymi obowiązki tej firmy.

Urzędnicy: "Nie zadeptujmy róż! I dajmy całej zieleni 2 lata"

Remont Bulwaru Filadelfijskiego w Toruniu objął 7,5 hektara jego powierzchni, licząc razem z jezdniami i chodnikami. Około 3,5 hektara to tereny zielone. -Porastają je teraz dziesiątki tysięcy rozmaitych roślin. Zazielenienie tego miejsca było największym tego typu zadaniem w Toruniu w ostatnich latach - podkreśla kierownik Marcin Urbański.

Urzędnicy doskonale wiedzą, że mowa o miejscu nie tylko prestiżowym w Toruniu, ale i poddawanym po remoncie ocenom, także krytycznym. Proszą jednak, by pamiętać o jednym: rośliny potrzebują czasu. - Bądźmy cierpliwi. Dajmy tej całej zieleni na Bulwarze jakieś dwa lata. Tyle potrzeba, by oceniać ostateczny efekt nasadzeń i pielęgnacji - mówi Urbański.

Na koniec: apel. - Róże są bardzo wrażliwe na przydeptywanie. Tymczasem widzimy, że ludzi schodzą na dół Bulwaru po włókninach, depcząc kwiaty. Nie róbmy tego - kończy nasz rozmówca.

Tutaj jednak pewna uwaga nasuwa się sama. Gdyby zejść nad Wisłę było więcej, choćby o to jedno od strony ul. Warszawskiej (było takie przed remontem), to osób depczących po kwiatach byłoby mniej.

WAŻNE. Rubus Verde - firma, która nie tylko zielenią nad Wisłą się zajmuje

  • Rubus Verde to firma z Torunia, której miasto powierzyło zazielenienie Bulwaru, a także pielęgnację roślin i trawników tutaj oraz dbanie o porządek wśród tej zieleni.
  • To największe, ale nie pierwsze zadanie tego typu realizowane przez Rubus Verde w Toruniu. To ona między innymi tworzyła parki kieszonkowe w mieście.
emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Gdzie na wakacje w sierpniu i we wrześniu?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nowosci.com.pl Nowości Gazeta Toruńska