Toruń. Zmiany wokół Uniwersamu. Czy dzikie pola w centrum miasta zostaną wreszcie ucywilizowane?

Szymon Spandowski
Szymon Spandowski
Uniwersam został otwarty jesienią 1980 roku, był wtedy największym domem towarowym w Toruniu Bogdan Chrostowski
Wygląda na to, że spółka z Wielkopolski, która przed laty kupiła od Irlandzkiej Grupy Inwestycyjnej grunty wokół toruńskiego Uniwersamu, niedawno przynajmniej część działek sprzedała. Czy w związku z tym można liczyć na przełom?

Na początku lutego minęło dziewięć lat od zamknięcia toruńskiego Uniwersamu. Przy Szosie Chełmińskiej miało wyrosnąć duże centrum handlowe, ale pojawiła się tylko wielka dziura w ziemi. Irlandzka Grupa Inwestycyjna, która miała centrum wybudować a także przebudować układ drogowy wokół niego, nie sprostała zadaniu. Grunty, na jakich stoi Uniwersam, obciążyła hipoteką. Właściciele popularnego kiedyś toruńskiego domu towarowego prowadzą z IGI batalię sądową o odzyskanie tych terenów, wolnych od wynoszących 11 milionów złotych obciążeń. Sprawa si toczy, a jej końca nie widać.

Polecamy

- IGI Toruń wykorzystując przepisy prawa procesowego nadal podejmuje działania polegające na przedłużaniu postępowania sądowego wpisujące się w stosowaną od lat strategię prowadzenia sporu, trwającego od 2013 roku - mówi Piotr Pruss, prezes spółki Bresse Pol, do której należy Uniwersam. - Sytuacja pandemiczna opóźnia również oczekiwane przez nas rozstrzygnięcie sprawy.

A jednak wokół niedoszłego nowego centrum miasta, coś się zmienia. Wygląda na to, że spółka z Wielkopolski, która kilka lat temu kupiła od IGI większość gruntów na Chełmińskim Przedmieściu, niedawno przynajmniej części z nich się pozbyła. Wpis o zmianie właściciela pojawił się w księdze wieczystej 8 stycznia 2021 roku.

Jak wynika z naszych ustaleń, grunty przeszły w ręce założonej w ubiegłym roku warszawskiej spółki zajmującej się obrotem nieruchomościami. Z jej przedstawicielami nie udało nam się jeszcze nawiązać kontaktu, ale próbujemy i o plany na pewno ich zapytamy.

Jak to z Solaris Center było?

Przypomnijmy, że według planów Irlandzkiej Grupy Inwestycyjnej, zbudowane w miejscu Uniwersamu Solaris Center miało na 36 tys. metrów kwadratowych pomieścić 150 sklepów.

  • Poza tym nad galerią handlową miał zostać ulokowany parking 1100 miejscami postojowymi.
  • Inwestycja była szacowana na 300 milionów złotych, jej finał był pierwotnie przewidywany na koniec 2012 roku.

Nic z tego nie wyszło, jednak cztery lata temu na horyzoncie pojawił się nowy inwestor. Kupił część gruntów, na których miało stanąć Solaris Center i opracował wstępną koncepcję Galerii Toruńskiej. Powierzchnia użytkowa centrum handlowego miała wynosić 40000 metrów kwadratowych, a powierzchnia użytkowa 25000 metrów kwadratowych. Według wstępnych planów, galeria miała być gotowa do końca 2019 roku. To właśnie ten inwestor swoje grunty niedawno sprzedał.

Budowa dużego centrum handlowego tak blisko starówki rodzi poważne obawy, że takiej konkurencji osłabione zabytkowe centrum miasta nie wytrzyma. Pojawiły się więc głosy, aby zamiast centrum handlowego, na Chełmińskim Przedmieściu wznieść centrum usługowo-biurowe, tak zresztą wyobrażali sobie ten fragment miasta planiści, którzy na przełomie lat 60. i 70. przygotowywali koncepcję nowego centrum Torunia.

Zobacz wideo: Ile zarabiają Polacy w mikrofirmach?

Na co pozwala plan?

Zgodnie z przyjętym w 2017 roku planem zagospodarowania przestrzennego, tereny między Czerwoną Drogą, Szosą Chełmińską, ulicami Bema, Morcinka, Sportową i aleją 700-lecia Torunia będzie można zabudować obiektami handlowymi i usługowymi o wysokości od 12 do 25, a w niektórych przypadkach do 32 metrów. W rejonie Uniwersamu będzie mogło powstać centrum handlowe o powierzchni sprzedaży przekraczającej dwa tysiące metrów kwadratowych powierzchni.
Trudno jednak myśleć o przyszłości nowego centrum Torunia w sytuacji, gdy los Uniwersamu wciąż jest niepewny, na czym wszyscy tracą - mieszkańcom śródmieścia brakuje sklepu, a właściciele muszą ponosić koszty utrzymania obiektu, chociaż nie zarabiają na nim ani złotówki. Plany reanimacji domu towarowego w związku z tym również wydają się mało realne.

- IGI zaskarża wszystkie wyroki, korzystając ze wszystkich możliwości, np. zasłania się brakiem zarządu co skutkuje zawieszeniem postępowań sądowych - tłumaczył nam swego czasu prezes Piotr Pruss. -Jak już wcześniej informowałem mamy plany co do adaptacji istniejącego budynku wraz z otoczeniem na prowadzenie w nim działalności handlowo-usługowej. Nie wykluczamy związania się w tym celu z innym inwestorem. Z realizacją tych planów czekamy do odzyskania pełnego dysponowania nieruchomością co jest wymagane przez potencjalnych inwestorów.

Co na to wszystko władze miasta?

Dziura w ziemi i chaszcze na tyłach opuszczonego Uniwersamu, wizytówką dla Torunia zdecydowanie nie są. Gospodarze miasta zapewniają, że zarówno oni, jak i różni inwestorzy prywatni, prowadzą rozmowy z przedstawicielami różnych sieci handlowych gotowych zainwestować u nas swoje pieniądze.

- Jednocześnie w Toruniu od czasu do czasu pojawiają się inwestorzy zainteresowani pozyskaniem gruntów prywatnych na cele inwestycyjne, zwłaszcza terenem po dawnym Uniwersamie - mówi Anna Kulbicka-Tondel, rzeczniczka prezydenta Michała Zaleskiego. - Miasto nie jest jednak stroną w trwającym sporze prawnym pomiędzy jego właścicielami. Co oczywiste, jesteśmy zainteresowani tym aby sytuacja się wyjaśniła. Jeśli tak się stanie i pojawi się nowy inwestor, który przedstawi zamierzenia inwestycyjne zgodne z obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego dla tego obszaru, to oczywiście zostanie objęty programem indywidualnego opiekuna inwestora, prowadzonym w imieniu miasta przez Centrum Wsparcia Biznesu

.

Kiedy został otwarty Uniwersam?

Uniwersam, największy dom towarowy Torunia w czasach PRL, został otwarty jesienią 1980 roku.
"Obiekt ma pięć tysięcy metrów kwadratowych powierzchni, z czego połowa to tak zwana powierzchnia handlowa, zaś druga część, magazyny - pisały wtedy "Nowości". - Na półkach zgromadzono towary o łącznej wartości ok. 15 milionów złotych, drugie tyle znajduje się w magazynach. Placówka zatrudnia niespełna 200 osób. Słowa uznania należą się handlowcom za szybkie, bo trwające około dwóch tygodni przygotowanie obiektu do sprzedaży. Jest to swoisty rekord.
Inna sprawa, że pawilon, którego budowa miała trwać zgodnie z harmonogramem przez dwa i pół roku, realizowany był przez ponad pięć lat”.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie