Trudna sytuacja w szpitalach w regionie. Brakuje miejsc dla pacjentów z koronawirusem

Paulina Błaszkiewicz
Paulina Błaszkiewicz
Trudna sytuacja w szpitalach w regionie. Brakuje miejsc dla pacjentów z koronawirusem Jacek Smarz
W szpitalu zakaźnym przy ul. Krasińskiego w Toruniu w weekend nie było wolnych miejsc dla nowych zakażonych koronawirusem pacjentów. W poniedziałek były tylko trzy wolne łóżka. Jest też duży problem z dostępem do specjalnych izolatek intensywnej opieki medycznej dla pacjentów w najcięższym stanie.

W nocy z soboty na niedzielę w szpitalu przy ul. Krasińskiego zmarł siedemdziesięcioletni mężczyzna z powiatu rypińskiego. Był mieszkańcem pobliskiej plebanii. O jego śmierci poinformował proboszcz parafii w Radzikach Dużych.

- Ostatni tydzień trwała walka lekarzy z chorobą Covid 19. Podawano leki pobudzające organizm do zmagania z wirusem, ale w ostatnich dniach zabrakło respiratora, dostępnego w okolicznych klinikach, aby odciążyć organizm. Miejsce w sali covidowej na Bielanach, zostało przyznane 35-letniej zakażonej kobiecie. Pani doktor, łamiącym się głosem, informowała nas o tak podjętej przez lekarzy decyzji - czytamy w oświadczeniu księdza.

Epidemia nie zwalnia tempa

Sprawdziliśmy jak wygląda sytuacja w toruńskim szpitalu i jak przyznaje rzecznik lecznicy, jest duży problem z dostępem do izolatek intensywnej opieki medycznej, do których powinni trafić pacjenci w najcięższym stanie.

- Pacjent, który zmarł był w bardzo ciężkim stanie, miał liczne choroby towarzyszące. Szukaliśmy dla niego miejsca w Oddziale Intensywnej Terapii w szpitalach regionu w Grudziądzu, Bydgoszczy i poza województwem, ale nie zdążyliśmy. Rzeczywiście mamy problem z wolnymi miejscami i staramy się umieszczać pacjentów w najcięższym stanie w różnych szpitalach w Polsce. Do szpitali w naszym województwie jeśli są wolne miejsce trafiają także pacjenci spoza naszego regionu - mówi dr Janusz Mielcarek.

Rzecznik toruńskiego szpitala w rozmowie z "Nowościami" mówi też, że w szpitalu zakaźnym przy ul. Krasińskiego, prawie wszystkie z 46 przygotowanych dla pacjentów z koronawirusem miejsca są zajęte. W związku z tym pacjenci z koronawirusem, którzy nie będą mogli być leczeni u nas, będą umieszczani w innych szpitalach. Ale co w sytuacji, gdy w nich też nie będzie wolnych miejsc? W sobotę i w niedzielę liczba wolnych łóżek przeznaczonych dla zakażonych pacjentów zmniejszyła się nie tylko w Toruniu, ale także w dwóch szpitalach w Bydgoszczy i w Świeciu.

Będzie więcej miejsc?

W związku z tym, że mamy więcej zachorowań na koronawirusa w naszym regionie, pojawia się pytanie, czy liczba łóżek dla pacjentów chorych na COVID-19 się zwiększy? Nie udało nam się skontaktować w tej sprawie z rzecznikiem wojewody kujawsko-pomorskiego, ale kilka dni temu konsultant wojewódzki ds. chorób zakaźnych w rozmowie z TVP Bydgoszcz zapowiedział, że łóżek w szpitalach będzie więcej. Jeszcze w tym tygodniu mają zostać wyznaczone kolejne szpitale w województwie kujawsko-pomorskim, które będą musiały przygotować łóżka dla chorych na COVID-19.

Zobacz także: Ł. Szumowski zakażony koronawirusem. Ponad 1300 nowych nowych zakażeń, zmarło 15 osób - WIDEO

- Rozpatrywane są dwa szpitale, dosyć duże szpitale, gdzie powinno być tych łóżek łącznie dodatkowo około 50, ale też te szpitale, które są w drugim stopniu zabezpieczenia systematycznie swoją bazę łóżek poszerzają - mówił dr n. med. Paweł Rajewski, konsultant wojewódzki ds. chorób zakaźnych.

Scenariusz z Lombardii?

Miejsc w szpitalach ma nie zabraknąć, ale co z izolatkami, do których trafiają pacjenci z koronawirusem w najcięższym stanie? Siedemdziesięciolatek z powiatu rypińskiego już na samym początku choroby miał ogromne trudności z oddychaniem. Jak mówi rzecznik toruńskiej lecznicy nie udało się dla niego znaleźć wolnego miejsca w izolatce, do której powinien trafić. To miejsce intensywnej opieki medycznej. Czy sztab zarządzania kryzysowego zamierza zwiększyć ilość takich izolatek? Czy powtórzymy scenariusz z Lombardii, gdzie wiosną tego roku lekarze wybierali pacjentów, których można uratować? Czekamy w tej sprawie na odpowiedź rzecznika wojewody kujawsko-pomorskiego.

Raport koronawirusowy

W poniedziałek Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 1306 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem w Polsce. Zmarło też 15 osób. W naszym województwie odnotowano 152 przypadki zakażenia, co oznacza, że jesteśmy pod względem ilości zachorowań na trzecim miejscu. Tyle samo zakażeń odnotowano w województwie pomorskim, a 200 przypadków (najwięcej) odnotowano w województwie mazowieckim.

Jak podaje Anna Kulbicka-Tondel, rzeczniczka Prezydenta Miasta Torunia, z informacji Państwowej Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej wynika, że w Toruniu i powiecie toruńskim odnotowano 542 osoby zakażone (w niedzielę 534 osoby)
w tym: 358 osób w Toruniu i 184 osoby w powiecie toruńskim. 704 osoby są w kwarantannie. Od początku pandemii to 9 253osób. Mamy też 347 ozdrowieńców i 24 zgony.

Trwa głosowanie...

Czy koronawirus nadal stanowi zagrożenie?

Koronawirus w toruńskich szkołach

Jak informuje Anna Kulbicka-Tondel, aktualnie kwarantanną objęte są pojedyncze klasy w następujących szkołach: Szkole Podstawowej nr 23 (1 klasa) i Szkole Podstawowej nr 14 (1 klasa), III Liceum Ogólnokształcącym (1 klasa).

Kwarantanną zostali objęci pojedynczy uczniowie następujących placówek: Szkoła Podstawowa nr 18 (1 uczennica), Przedszkole Miejskie nr 2 (1 dziecko), Szkoła Podstawowa nr 11 (1 dziecko), Zespół Szkół Muzycznych w Toruniu (1 dziecko), Zespół Szkół Mechanicznych, Elektrycznych i Elektronicznych (1 uczeń), IV Liceum Ogólnokształcące (2 uczniów). Placówki te pracują normalnie.

W Zespole Szkół Technicznych kwarantanna zakończyła się 18 września, a w X Liceum Ogólnokształcącym 21 września. Do nauki w szkole wrócili też uczniowie i nauczyciele Zespołu Szkół Gastronomiczno-Hotelarskich.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Pinokio gada,że w kraju jest OK...

R
Roman Kuflewski

Przerażające, że trzeba było wybierać między 70 latkiem a 35 latką. Przecież zapewniano, że jest do dyspozycji 600 respiratorów i nie będzie w Polsce drugiej Lombardi.

Kto za ten przypadek w aToryniu odpowiada?

To samo z tymi łóżkami które czekają na pacjentów, a okazuje się, że brak wolnych łóżek.

R
Roman Kuflewski

Przerażające jest , że trzeba była w Toruniu wybrać do respiratora albo 35 łatkę lub 70 latka.

Ciągle się zapewnia, że w tej chwili mamy dość respiratorów i nie będzie takiej sytuacji jak w Lombardi.

Kto za to odpowiada?

s
seba1978

a byly minister Szumowski bawil sie z rodzina w Hiszpanii ......jego kumple uchwalili ustawe dajaca abolicje od decyzji kupienia od handlarza bronia wirtualnych respiratorow, ktorych do dzis Polska nie dostala.....zatem ciekawe co teraz ten ksiadz powie na ambonie o tym zmarlym mieszkancu plebani dla ktorego nie bylo respiratora ......zapewne ze rzad jest super i prosimy na nich glosowac.....

Dodaj ogłoszenie