Długa droga do tej wieży

Anita Etter
Kolejny sezon trwają prace konserwatorskie w grudziądzkim zamku krzyżackim. Oprócz fachowców na Górze Zamkowej niestety przebywają wciąż amatorzy nocnych, zakrapianych imprez.

Kolejny sezon trwają prace konserwatorskie w grudziądzkim zamku krzyżackim. Oprócz fachowców na Górze Zamkowej niestety przebywają wciąż amatorzy nocnych, zakrapianych imprez.

<!** Image 2 align=none alt="Image 173575" sub="Piotr Błaszczyk wraz z kolegami z firmy Restauro zabezpiecza średniowieczne cegły podstawy wieży Klimka / Fot. Anita Etter">– Zróbcie coś, by Góra Zamkowa była zabezpieczona przed wandalami. Jestem tam często, ale mam wrażenie, że nikomu w tym mieście nie zależy na tym, by ocalić resztki zamku – mówi Ryszard Kucharczyk, prezes Społecznego Komitetu Odbudowy Klimka. – Zniknął monitoring, płot jest dziurawy, a bramę wjazdową sam nie raz podnosiłem i zabezpieczałem wejście na zamek. Poza tym, te chwasty rosnące na murach. Czy tutaj ktoś sprząta?

Sprzątają po wandalach

<!** reklama>O Górze Zamkowej kolejny sezon niedostępnej dla zwiedzających pisaliśmy wielokrotnie. Najpierw swoje stanowiska mieli tutaj toruńscy archeolodzy, którzy zakończyli badania we wrześniu 2009 roku, a następnie firmy konserwujące zabytki. Tak jest też teraz. W obiekcie, który w założeniach ma pozostać trwałą ruiną przygotowaną dla zwiedzających, pracuje toruńska firma Restauro. Jej pracownicy też nie czują ręki gospodarza tego obiektu.

– Niestety, teren przez zimę został mocno zdewastowany, bo jest słabo pilnowany – mówi Piotr Błaszczyk, pracownik firmy Restauro. – Wykonujemy obecnie prace zabezpieczające, by nie następowała dalsza erozja ruin i odkrytych fragmentów piwnic, uzupełniamy cegły i wzmacniamy je specjalną zaprawą. Przeszkadzają nam niestety wandale, bo nie ma tu monitoringu. Wiosną zdjęliśmy słomiane maty zabezpieczające przed śniegiem i mrozem i po dwóch tygodniach, jak wróciliśmy, to teren był już zdewastowany. Pierwszą naszą codzienną czynnością przed pracą jest sprzątanie śmieci i butelek. Wczoraj ktoś, kto tu spał w namiocie, zniszczył nam zaprawę.

Monitoringu na zamku rzeczywiście już nie ma.

Zostanie odbudowana?

– Policja i Straż Miejska sugerują nam, gdzie monitoring jest potrzebny, a gdzie nie i to właściwie zależy od tych służb – mówi Robert Malinowski, prezydent Grudziądza – Wandale niestety są i będą.

Wraz z zabezpieczeniem odkrywek na zamku trwają też prace odwadniające, na które zabezpieczono w tegorocznym budżecie 158 ty. zł. Oddzielną sprawą jest odbudowa wieży Klimek, częściowo zrekonstruowanej już u podstawy. Prezydent Malinowski zapowiadał jej wzniesienie jeszcze w tej kadencji. Czy tak się stanie? Wydaje się to bardzo trudne, chociaż w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym są do tego przymiarki.


Warto wiedzieć

Wieżę Klimek wysadzili Niemcy 5 marca 1945 roku.

W księgarniach znajdują się skarbonki, gdzie Społeczny Komitet Odbudowy Klimka zbiera fundusze na odbudowę Klimka.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie