MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Szpital miejski w Toruniu oferował pacjentom dodatkowo płatną opiekę. Prezydent zarządził kontrolę w lecznicy

Katarzyna Kucharczyk
Katarzyna Kucharczyk
Burza w internecie o dodatkową, odpłatną opieka pielęgnacyjna w Szpitalu Miejskim w Toruniu. O co chodzi?
Burza w internecie o dodatkową, odpłatną opieka pielęgnacyjna w Szpitalu Miejskim w Toruniu. O co chodzi? Grzegorz Olkowski
Wielkie wzburzenie wywołała informacja o płatnych usługach pielęgnacyjnych w szpitalu miejskim w Toruniu. W katalogu znalazło się m.in. monitorowanie czynności życiowych pacjenta. Prezydent Paweł Gulewski powołał komisję, która ma zbadać tę sprawę, a Justynę Wileńską, dyrektorkę placówki skierował na zaległy urlop.

O dodatkowo płatnych usługach pielęgnacyjnych w Specjalistycznym Szpitalu Miejskim w Toruniu zrobiło się głośno za sprawą facebookowego profilu „Służby w akcji”, który obserwuje blisko 600 tysięcy. osób. Pojawił się na nim wpis ze zdjęciem informacji z tablicy ogłoszeń w lecznicy przy ulicy Batorego. Jej treść podawali sobie także bliscy pacjentów, którzy anons na własne oczy zobaczyli w szpitalu.

- To jest jakiś skandal. Pacjenci są ubezpieczeni, podczas pobytu w szpitalu pomoc im się należy w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia. Jak można żądać dodatkowych pieniędzy za pomoc w myciu czy jedzeniu - zżymała się pani Mirosława, żona pacjenta oddziału urologicznego.

Prezydent zarządza kontrolę

Na reakcję władz Torunia nie trzeba było długo czekać. Podczas piątkowego briefingu z dziennikarzami do sprawy odniósł się zarówno prezydent Paweł Gulewski, jak i jego zastępczyni odpowiedzialna m.in. za sprawy ochrony zdrowia, Dagmara Zielińska.

- Podjąłem decyzję w formie zarządzenia o powołaniu zespołu kontrolnego, który zbada sprawę dodatkowych usług pielęgnacyjnych w szpitalu miejskim. Korzystając z moich prerogatyw, skierowałem też panią Justynę Wileńską, dyrektorkę placówki, na zaległy urlop wypoczynkowy. Będzie go wykorzystywać od 27 maja do 12 czerwca - powiedział prezydent Gulewski.

— Podstawa prawna w ogłoszeniu jest rzeczywiście prawidłowa, bo pacjent ma prawo do dodatkowej opieki pielęgnacyjnej, która nie wchodzi w zakres usług realizowanych w ramach NFZ. Mogło ono jednak wprowadzać pacjentów i ich rodziny w błąd - komentuje szpitalny anons Dagmara Zielińska.

- Z informacji, które przekazała nam dyrektor szpitala miejskiego wynika, że za żadną z usług pielęgniarskich, które udzielane są w szpitalu, pacjenci nie płacili. Zapłacić natomiast można np. za dodatkową opiekę, która wykracza poza zakres pielęgniarski, na przykład czytanie książki, trzymanie za rękę, obecność, gdy rodzina nie może odwiedzić chorego.

Wynika z tego więc, że wskazana informacja została źle przekazana. Wymienione zostały w niej usługi pielęgniarskie, za które w żaden sposób pacjent nie powinien zapłacić. Czekamy na wyniki przeprowadzonej kontroli, które mają być gotowe do końca czerwca.

Co było w ogłoszeniu?

Wywieszony na tablicy informacyjnej szpitala anons był następującej treści:

Szanowni Pacjenci!

Uprzejmie informujemy, że w związku z prawem pacjenta do dodatkowej opieki pielęgnacyjnej, realizacja tego prawa jest możliwa po zgłoszeniu do pielęgniarki oddziałowej zapotrzebowania na świadczenie takiej opieki przez pielęgniarkę szpitala.

Opieka pielęgnacyjna w cenie 80,00 zł/godzinę obejmuje:

- pomoc w zaspokajaniu potrzeb fizjologicznych,
- toaleta ciała,
- toaleta przeciwodleżynowa (zmiana pozycji, oklepywanie, nacieranie skóry),
- karmienie i pojenie,
- monitorowanie czynności życiowych,
- mobilizowanie do podejmowania aktywności fizycznej i psychicznej zgodnie ze stanem pacjenta,
- czuwanie nad bezpieczeństwem pacjenta,
- zapewnienie optymalnych warunków komfortu psychicznego i fizycznego w czasie pobytu w szpitalu.

Pod anonsem widnieje pieczątka i podpis dyrektor Specjalistycznego Szpitala Miejskiego Justyny Wileńskiej.

Co na to szpital?

– Przez dodatkową opiekę pielęgnacyjną, rozumie się opiekę, która nie polega na udzielaniu świadczeń zdrowotnych. Dodatkowa opieka pielęgnacyjna nie może zastępować ani wyręczać „standardowej” opieki pielęgniarskiej, ale tylko ją uzupełnić. Należy podkreślić, że personel medyczny nie jest zwolniony z opieki nad pacjentem, który zdecydował się na skorzystanie z przysługującego prawa do dodatkowej opieki pielęgnacyjnej – wyjaśnia Eryk Milarski, rzecznik prasowy Specjalistycznego Szpitala Miejskiego w Toruniu. – Dodatkowa opieka pielęgnacyjna w naszym szpitalu nie jest realizowana przez personel pełniący w tym czasie dyżur w tym bądź innym oddziale. Są to osoby, które dobrowolnie zgłosiły chęć podjęcia zadania dodatkowej opieki pielęgnacyjnej w swoim wolnym czasie.

Więcej informacji z Torunia i okolic przeczytasz >>>TUTAJ<<<<

A co z zapisem o monitorowaniu czynności życiowych, o których mowa w informacji zamieszczonej w ogłoszeniu szpitala? Budzi on wiele kontrowersji.

– W zależności od interpretacji zakresu czynności pielęgnacyjnych wymienionych w ogłoszeniu wątpliwości faktycznie może budzić zapis o monitorowaniu czynności życiowych pacjenta i obserwacji pacjenta. Zapis ten nie dotyczy specjalistycznego nadzoru przy użyciu aparatury medycznej i rutynowego ich pomiaru realizowanego przez pielęgniarki dyżurujące – informuje Eryk Milarski.

– Umieszczony zapis o monitorowaniu czynności życiowych i obserwacji pacjenta dotyczył między innymi tak podstawowych czynności jak: oddychanie, odżywianie, reakcji na bodźce, oceny zmiany temperatury ciała, potliwości, a w przypadku niepokojących objawów poinformowanie dyżurujących pielęgniarek, a więc wszystkich czynności, które może realizować rodzina lub osoba bliska.

Jak się dowiadujemy, w szpitalu miejskim dodatkową opiekę pielęgnacyjną mogą realizować pielęgniarki oraz opiekunowie medyczni. Ponadto dodatkowa opieka pielęgnacyjna może być sprawowana przez rodzinę, osobę bliską lub inną osobę wskazaną przez pacjenta.

– Szpital ma obowiązek umożliwić pacjentowi skorzystanie z dodatkowej opieki pielęgnacyjnej. Ograniczanie prawa pacjenta do skorzystania z dodatkowej opieki pielęgnacyjnej można uznać za naruszenie praw pacjenta – podkreśla Eryk Milarski. – Warto nadmienić, że w naszym szpitalu personel stara się zapewnić najwyższy poziom świadczonych usług oraz pielęgnacji pacjenta bez względu na to czy pacjent skorzystał z prawa do dodatkowej opieki pielęgnacyjnej, czy też nie. Świadczyć o tym może między innym fakt, że w ostatnich latach nie odnotowaliśmy żadnego wniosku pacjentów i ich rodzin o dodatkową opiekę pielęgnacyjną.

Polecamy nasze grupy i strony na Facebooku:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Jak kupić dobry miód? 7 kroków

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Wróć na nowosci.com.pl Nowości Gazeta Toruńska