MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Toruń. Wisłoterapia z Flisakami. Z nimi jeździ się po Wiśle i obcuje z naturą. Jakie tajemnice skrywają toruńscy flisacy?

Katarzyna Kucharczyk
Katarzyna Kucharczyk
Jak na co dzień wygląda praca na drewnianej łodzi? Opowiedzieli nam o tym Angelika Sawińska i Radek Smużny.
Jak na co dzień wygląda praca na drewnianej łodzi? Opowiedzieli nam o tym Angelika Sawińska i Radek Smużny. Grzegorz Olkowski
Załoga „Nowości” wybrała się z wizytą do toruńskich Flisaków, by sprawdzić, jak na co dzień wygląda ich praca. Reporterzy z naszej redakcji doświadczyli nie tylko rzecznego prądu, ale doświadczyli także wisłoterapii. Czym jest to zjawisko? Jak na co dzień wygląda praca na drewnianej łodzi? Opowiedzieli nam o tym Angelika Sawińska i Radek Smużny.

Jazda po Królowej

Flisackie łodzie pływające po Wiśle to jedna z największych atrakcji Torunia. Nie ma dnia, by turyści i mieszkańcy miasta nie zobaczyli kursujących łodzi. Zbudowane z drewna, z szerokimi i mocnymi ławkami kuszą nie tylko miłośników wody, ale także tych, którzy ciekawi są toruńskiej historii. Bo flisacką łodzią nie tylko się jeździ, ale też doświadcza tego, co nas w Toruniu otacza.

Wejście na łódź bywa stresujące. Ta może wyglądać trochę niestabilnie – nurt rzeki bowiem sprawia, że chybocze się na prawo i lewo. Ale gdy tylko wejdzie się na jej pokład, wszelkie złe myśli znikają. Słyszy się tylko szum i głos Flisaka, który krzyczy, że jedziemy. Tylko dlaczego jedziemy, skoro jesteśmy na wodzie?

– By zapewnić jak największe bezpieczeństwo tym, których łodziami przewozimy, teraz korzystamy z napędu mechanicznego. Stawia nas to w tradycjach szyperskich, a szyprowie zawsze jeździli po akwenach, tak że toruńscy flisacy po Wiśle jeżdżą – wyjaśnił Radek Smużny, sternik-animator, który kieruje łodzią.

– Mamy nawet swoje hasło. Kiedy przychodzimy na bulwar, mówimy do siebie: „chodź, pojeździmy po Królowej”, mając tu oczywiście na myśli Wisłę, czyli królową polskich rzek – dopowiada Angelika Sawińska, manager Toruńskich Flisaków, którzy podlegają pod fundację Wolna Wisła.

Zainteresowanie "jazdą po Królowej" jest bardzo duże. W długie weekendy w maju oraz w czerwcu co chwilę wypływało pięć łodzi, w dodatku pełnych. Jednorazowo skorzystać z usług Toruńskich Flisaków może 12 osób. Żeby każdy mógł skorzystać z możliwości rejsu po królowej polskich rzek, w tym sezonie turystycznym Toruńscy Flisacy wzbogacą się o dodatkową łódź, która będzie dostosowana do potrzeb osób z niepełnosprawnością.

– Mogłoby wejść więcej, ponieważ konstrukcja łodzi jest bardzo bezpieczna, jednak uprawnienia pozwalają na przewóz tylko 12 osób. Musimy zapewniać bezpieczeństwo i tego się trzymamy – opowiadał Radek Smużny.

Zdarza się, że ci, którzy jeszcze z rejsu po Wiśle nie korzystali, trochę panikują, nim wejdą na pokład. Nieraz panikują wnuki, zaraz po nich panikują dziadkowie, bo panikują wnuki. Zabawnych historii uczestników wiślanych wypraw nie brakuje. Wśród załogi Flisaków rodzi to wiele pozytywnych wspomnień i sprawia, że każda jazda po Królowej jest wyjątkowa.

– Ludzie z Warszawy nie chcieli wsiąść. Gdy udało ich się namówić, to nie chcieli wysiąść – opowiada Angelika Sawińska.

Dodatkowe flisackie atrakcje

Podczas każdego rejsu uczestnikom towarzyszą flisackie opowieści, np. o przeprawie mostowej. Pojawia się wiele ciekawostek o żegludze, samych flisakach czy historii Torunia.

– Niewiele osób wie, że flisak ma skrzypce, bo sprowadzał muzykę do miasta albo że do flisactwa zaciągało się po to, by uciec od roli – opowiada Radek Smużny. – Opowiadamy też o tym, że z łodzi flisackich tworzyło się całe pociągi. Była tratwa dziobowa, rufowa i dziesięć pomiędzy nimi. Tworzy się łódź na 360 metrów, która płynie i przewozi. Dziś to dla wielu z nas niepojęte.

Oprócz zwykłych rejsów turystycznych na łodzi można zjeść kolację. Flisacy współpracują z wieloma restauracjami z miasta. Taka atrakcja trwa dwie godziny. W planach jest także joga na łodzi, a już teraz można zorganizować niepowtarzalne zaręczyny wśród romantycznej, flisackiej aury.

– Oprócz tego organizujemy wiele innych wydarzeń, niekoniecznie na łodzi – animacje dla dzieci, opowiadamy o ptactwie rzecznym czy faunie i florze Wisły, robimy ogniska na Zamku Dybowskim, zapoznajemy ze średniowieczną szkołą – mówi Angelika Sawińska. – Co ciekawe, zaręczyny na łodzi wprowadzili nam sami turyści. W tym tygodniu były już trzy, a w zeszłym cztery.

– Kontakt z przyrodą działa kojąco. Wisła przestaje być taka straszna. Turyści razem z nami uczą się ją szanować i obserwować, poznają jej dzikość – podkreśla Radek Smużny.

Wisłoterapia na łodzi

Obcowanie z przyrodą i dzikością Wisły działa kojąco – doświadczają tego nie tylko flisacy, ale przede wszystkim turyści, którzy decydują się na rejs. Wielu z nich po odbytym rejsie czuje się dużo spokojniej, dostrzega więcej i zaczyna dużo bardziej doceniać to, co znajduje się wokół. Szczególne zainteresowanie budzi także rola flisaka w Toruniu, turystów ciekawią też budowa łodzi czy połączenie nowej oraz starej ery.

– Jeśli jesteśmy na rzece, to mamy wszystko – mamy panoramę, mamy zwierzęta, mamy kontakt z wodą. I mamy spokój i relaks, którego nam potrzeba – mówi Angelika Sawińska.

Sezon flisacki trwa od maja do połowy października. W tym roku jednak ze względu na zapotrzebowanie jedna łódź zostanie na dłużej. W planach jest nawet postawienie specjalnej świątecznej choinki. Wiele jednak zależy od pogody. Na zobaczenie łodzi flisackiej w świątecznym wydaniu musimy jeszcze trochę poczekać, lecz już teraz możemy skorzystać z przygotowanej przez Toruńskich Flisaków oferty:

  • Rejs 25-minutowy „Panorama Torunia” kosztuje: 25 zł/bilet normalny, 15 zł/bilet ulgowy,
  • Rejs 50-minutowy „Panorama Torunia” kosztuje: 60 zł/bilet normalny, 30 zł/bilet ulgowy,
  • Rejs 50-minutowy „Wisłą na Zachód” kosztuje: 60 zł/bilet normalny, 30 zł/bilet ulgowy,
  • Rejs 50-minutowy „Nocna panorama Torunia” kosztuje: 60 zł/bilet normalny, 30 zł/bilet ulgowy.
emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Fala upałów w Polsce. Będzie bardzo gorąco

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nowosci.com.pl Nowości Gazeta Toruńska