MKTG SR - pasek na kartach artykułów

W Baju Pomorskim występuje od 42 lat. Jaka jest Grażyna Rutkowska-Kusa?

Katarzyna Kucharczyk
Katarzyna Kucharczyk
Na scenie od 42 lat wciela się w różne postacie. My poznaliśmy ją jako Ćmę Barową, Bronkę od Cieślarów, Konstantego Mikołaja Bolt i Brydzię w spektaklu „Kocia Szajka i Fałszerze Pierników” w Baju Pomorskim. Grażyna Rutkowska-Kusa opowiedziała redakcji „Nowości” o pracy, która jest jej pasją.
Na scenie od 42 lat wciela się w różne postacie. My poznaliśmy ją jako Ćmę Barową, Bronkę od Cieślarów, Konstantego Mikołaja Bolt i Brydzię w spektaklu „Kocia Szajka i Fałszerze Pierników” w Baju Pomorskim. Grażyna Rutkowska-Kusa opowiedziała redakcji „Nowości” o pracy, która jest jej pasją. Agnieszka Bielecka
Na scenie od 42 lat wciela się w różne postacie. My poznaliśmy ją jako Ćmę Barową, Bronkę od Cieślarów, Konstantego Mikołaja Bolt i Brydzię w spektaklu „Kocia Szajka i fałszerze pierników” w Baju Pomorskim. Grażyna Rutkowska-Kusa opowiedziała redakcji „Nowości” o pracy, która jest jej pasją.

Ta praca nie może się znudzić

Niemałą frajdę miały dzieci, które pojawiły się w czwartkowy poranek w Baju Pomorskim. Obejrzały spektakl „Kocia Szajka i fałszerze pierników”, w którym Grażyna Rutkowska-Kusa gra jedną z głównych ról. Z wielką gracją przemieszczała się po scenie w czerwonej spódnicy i czarnej peruce z czerwonymi pasemkami. Donośny głos od razu zachwycił widzów, a piosenka o Ćmie Barowej przeniosła publiczność do zupełnie innego świata. W scenicznych ruchach widać doświadczenie, ale nic w tym dziwnego. W końcu doświadczenie aktorskie ma ogromne, bo w Baju Pomorskim występuje już od 42 lat. Czy coś potrafi ją jeszcze zaskoczyć lub zestresować? Oczywiście.

– Bardzo się dziś zdenerwowałam, bo po wejściu na scenę okazało się, że nie działa mi mikroport! No, nie działa! – opowiadała „Nowościom” Grażyna Rutkowska-Kusa. – W przerwie próbowali mi go założyć. Tu wielki strój, tu peruka, tu już się spociłam! Tu już muszę wychodzić znowu! Ach, stresowo było, ale się udało.

Wspomina też czasy, gdy mikroportów nie było, a przed dziecięcą publicznością trzeba było wystąpić.

– Gdy zaczynałam pracę, nikt nie pracował z mikroportem, a teraz nikt bez niego nie wychodzi na scenę. Czasami jest tak, że moi koledzy nie są w stanie przebić się z głosem przez publiczność, gdy nie mają mikroportu. Kiedyś graliśmy spektakl w Świeciu. Czterysta osób na widowni. My za parawanem. Dzieci gadały, ale nie mogliśmy ich przekrzyczeć. Ale graliśmy spektakle, bo trzeba było. I to wychodziło – mówi z uśmiechem aktorka.

Grażyna Rutkowska-Kusa ukończyła studia na Wydziale Lalkarskim Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Białymstoku. Pierwszym występem, w dodatku w zastępstwie za inną aktorkę, było wystąpienie w spektaklu „Diabelskie Skrzypce”.

– To była rola Rokitnicy. To była lalka. Kiedyś tylko grało się lalkami. Nikt nas nie znał na ulicy, nie rozpoznawano naszych twarzy. Większość spektakli była z użyciem lalek – opowiadała Grażyna Rutkowska-Kusa. – Graliśmy za parawanem z dekoracjami. Dużo jeździliśmy w teren. Codziennie były wyjazdy z dekoracjami, gdzie graliśmy na terenie całego województwa, a nawet i dalej.

Czy praca w teatrze może się jakoś znudzić?

– Mnie się nie nudzi. Nigdy nie powiedziałam, że idę do roboty. Idę do teatru. Jestem z tego bardzo zadowolona, że mogę łączyć pasję i z niej żyć – podkreślała Grażyna Rutkowska-Kusa. – Jest to praca z dziećmi i dla dzieci. To nie może się nudzić.

Wiele przemian teatru

Aktorka ma jednak w swoim doświadczeniu występy także przed dorosłymi – w kabaretach, recitalach. Wystąpiła także w programie The Voice Senior, gdzie doszła do finału. W Baju Pomorskim oferta jest różnorodna i skierowana tak naprawdę dla każdego.

– Teatr bardzo się zmienił. Teraz to teatr formy, multimediów, teatr żywego planu. Kiedyś był teatr i lalka, a teraz łączy się różne formy. To zupełnie inny teatr niż wtedy, gdy ja zaczynałam – opowiadała Grażyna Rutkowska-Kusa. – Od lalek trochę się już odchodzi, ale wciąż je gramy. Dzieci bardzo je lubią. Gramy teraz „Słowika” Andersena, gram dziewczynę. Mogę się schować za lalką i pracować głosem. Tutaj wtedy wiek nie gra roli.

Spektakl „Kocia Szajka i fałszerze pierników” aktualnie nagrywany jest do Teatru Telewizji TVP. Widzowie z całej Polski będą mogli więc poznać toruńsko-cieszyńską historię o rozwiązywaniu zagadki tajemnicy pierników. Niemniej Grażyna Rutkowska-Kusa zaprasza do odwiedzin Baju Pomorskiego i zobaczenia tego, jak i wielu innych spektakli na żywo. I choć większość z nich dedykowana jest dzieciom, i dorośli znajdą w nich coś dla siebie.

– Zapraszamy serdecznie do teatru Baj Pomorski, ponieważ jest to teatr dla wszystkich. W wielu przedstawieniach są rzeczy, których dzieci nie zrozumieją, ale dorośli tak. Gramy spektakle familijne. To teatr otwarty na każdego. U nas każdy znajdzie coś dla siebie – podkreślała Grażyna Rutkowska-Kusa.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Studio Euro odc.4 - PO AUSTRII

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nowosci.com.pl Nowości Gazeta Toruńska