MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Dramat na krajowej 15. Tak zginęła cała rodzina Stasiaków z Brodnicy. Co się zmieniło po dekadzie?

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Rodzina Stasiaków z Brodnicy zginęła w tragicznym wypadku dekadę temu - 13 września 2013 roku. Zaraz po tragedii rozmawialiśmy z krewnymi zmarłych. Pamięć o tym dramacie wśród miejscowych wciąż trwa. A co z drogą, na której doszło do wypadku? Krajowa "piętnastka" przeszła szereg remontów, ma ograniczenia prędkości etc. Jest tu bezpieczniej pod warunkiem, że kierowcy tych ograniczeń przestrzegają...
Rodzina Stasiaków z Brodnicy zginęła w tragicznym wypadku dekadę temu - 13 września 2013 roku. Zaraz po tragedii rozmawialiśmy z krewnymi zmarłych. Pamięć o tym dramacie wśród miejscowych wciąż trwa. A co z drogą, na której doszło do wypadku? Krajowa "piętnastka" przeszła szereg remontów, ma ograniczenia prędkości etc. Jest tu bezpieczniej pod warunkiem, że kierowcy tych ograniczeń przestrzegają... Jacek Smarz/policja/GDDKiA
13 września 2013 roku na drodze pod Brodnicą doszło do olbrzymiej tragedii. Zginęła cała wracająca do domu z Torunia rodzina Stasiaków: pani Krystyna i czworo jej dzieci - Ewelina, Weronika, Klaudiusz i Wiktoria. Starego opla prowadziła 19-latka, a trasa była śliska i pełna kolein...

Grób rodziny Stasiaków na cmentarzu komunalnym w Brodnicy nigdy nie stoi pusty. Znicze zapalają tutaj od lat także postronni ludzie. Ciągle też zatrzymują się przy nim przechodnie; także ci, którzy cmentarz odwiedzają po raz pierwszy. Wzrok przyciąga nagrobek z pięcioma zdjęciami: matki i dzieci. "Dlaczego wszyscy nie żyją?" - pytają dzieci rodziców. I starsi opowiadają... Bo pamięć o tej tragedii wciąż wśród miejscowych trwa.

Polecamy

Trzeba o niej pamiętać nie tylko z uwagi na dramat rodziny, ale i ku przestrodze - wypadek w Niewierzu miał swoje konkretne przyczyny, co zresztą potem ustaliła prokuratura. Lało, opel był wysłużony i nieprzygotowany do jazdy, a kierująca nim 19-latka niedoświadczona. Droga krajowa numer "15" błagała wówczas o remont - obfitowała w dziury i koleiny wyżłobione przez tiry. Po dramacie brodnicka prokuratura wystąpiła do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad o zapewnienie bezpieczeństwa na tym odcinku drogi.

Tak zginęła matka z dziećmi w Niewierzu pod Brodnicą: ślisko, niebezpiecznie, w starym oplu

Przypomnijmy, jak wyglądał sam wypadek i jakie przyczyny ustaliła Prokuratura Rejonowa w Brodnicy. Do tragedii doszło 13 września 2013 roku, po godzinie 12.00, na drodze krajowej numer 15 - na wysokości miejscowości Niewierz pod Brodnicą.

Rodzina Stasiaków podróżowała wysłużonym oplem astra. Zakup auta był marzeniem tej niezamożnej rodzony. 41-letnia Krystyna Stasiak po rozwodzie sama wychowywała czwórkę dzieci: trzy córki i syna. Samochód był wysłużony, kosztował 1000 zł.

Polecamy

Tamten wrześniowy dzień był deszczowy. Padało, droga była śliska. Rodzina wracała do domu z Torunia. Tutaj co jakiś czas matka z synem Klaudiuszem musiała stawiać się w szpitalu, bo chłopiec miał przewlekłe kłopoty ze zdrowiem.

Za kierownicą opla siedziała 19-letnia Ewelina, najstarsza z córek. Prawo jazdy miała od kilku miesięcy dopiero. Egzamin zdała za trzecim podejściem. Krajowa "piętnastka", którą się poruszała, była dekadę temu w fatalnym stanie: pełna nierówności, kolein wyżłobionych przez tiry i innych pułapek.

"Jesteśmy już w Małkach. Zaraz będziemy w domu" - takiego sms-a wysłała piętnastoletnia Weronika koleżance. Po pięciu minutach doszło do tragedii. Jej starsza siostra straciła panowanie nad kierownicą, wpadła w poślizg, zjechała na przeciwległy pas drogi i czołowo zderzyła się z nadjeżdżającym renaultem scenikiem.

Czworo dzieci zginęło na miejscu. Matka po kilku godzinach zmarła w szpitalu. Opel był dosłownie poszatkowany...

Prokuratura za winną uznała 19-latkę, ale i zwróciła uwagę na fatalny krajowej "15"

Prokuratura Rejonowa w Brodnica śledztwo w tej sprawie zakończyła w lutym 2014 roku. Jak? Umorzeniem. Śledczy zamknęli sprawę po uzyskaniu opinii biegłych, którzy zrekonstruowali przebieg wypadku. Doszli do wniosku, że zawiniła kierująca autem Ewelina.

Polecamy

- Bezpośrednią przyczyną wypadku była utrata kontroli nad pojazdem przez kierowcę. Doszło do niej na skutek zbiegu kilku okoliczności. Opel astra miał nieodpowiednie opony: z przodu letnie, z tyłu zimowe. Te drugie, w okresie nie zimowym, przy padającym deszczu zachowują się jakby ślizgały się na lodzie - przekazywała nam wtedy Alina Szram, kierująca Prokuraturą Rejonową w Brodnicy. - Doszło do wytworzenia się tzw. poduszki wodnej, czyli sytuacji, gdy opona nie styka się bezpośrednio z asfaltem, a pomiędzy nawierzchnią i oponą jest woda. Dodatkowo, samochód był w ogólnie złym stanie technicznym, a młoda dziewczyna nim kierująca miała niewielkie doświadczenie.

Prokuratura sprawę umorzyła ze zrozumiałych względów. Obwiniana Ewelina też zginęła na miejscu. To jednak końca sprawy nie oznaczało. Śledczy przyznali wówczas, że wpływ na to, jak zachował się opel astra na drodze, miał także jej stan. Najprościej mówiąc - solidne koleiny na krajowej „piętnastce”.

Polecamy

- Wystąpimy do zarządcy drogi, czyli Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad z wnioskiem o podjęcie działań zapewniających uczestnikom ruchu drogowego bezpieczeństwo na tym odcinku trasy - zapowiedziała prokurator rejonowa Alina Szram. I tak też potem uczyniono.

Ten opel był marzeniem niezamożnej rodziny. Miał być ich przepustką do wolności...

Okoliczności tej tragedii i szczegóły dotyczące rodziny poznaliśmy na miejscu, w Brodnicy. Tutaj rozmawialiśmy z kuzynkami zmarłej Eweliny - Pauliną i Martą, a także ze starszymi członkami rodziny Stasiaków. Nie trzeba tłumaczyć, jak pełne bólu były to wtedy rozmowy.

Opel, w którym zginęła cala rodzina, był jej marzeniem, a paradoksalnie stal się narzędziem dramatu. Pani Krystyna po rozwodzie sama wychowywała dzieci. Rodzina mieszkała w domku przy ul. Konopnickiej w Brodnicy - skromnym, ale zadbanym. 41-letnia matka wkładała wiele wysiłku w to, by zapewnić dzieciom normalne życie. Domowy budżet, oprócz świadczeń socjalnych, regularnie zasilały pieniądze zarabiane przez panią Krystynę w podbrodnickich sadach. Latem już o godzinie 4.20 rano kobieta wsiadała na rower i jechała zbierać owoce.

Polecamy

W codziennych obowiązkach matce pomagała najstarsza Ewelina. Skończyła szkołę zawodową i poszła do technikum. Miała zostać handlowcem. -Chciała w życiu coś osiągnąć. Panowała zdać maturę. Z narzeczonym mieli też swoje plany. Spodziewaliśmy się zaręczyn - opowiadała nam Marta, kuzynka zmarłej.

Weronika miała 15 lat. A w zasadzie dopiero by je skończyła - 18 września. Była uczennicą trzeciej klasy sportowej w Gimnazjum nr 1 w Brodnicy. Dojrzewała, więc aniołem nie była, ale emocje wyładowywała w sporcie. - Lubiła rywalizację. Startowała w różnych zawodach. Siatkówka, koszykówka, biegi... Wszystko ją interesowało - opowiadała nam kuzynka.

Klaudiusz 12 lat skończył 8 września. Uczył się w piątej klasie Szkoły Podstawowej nr 2 w Brodnicy. Wymagał największej uwagi, bo miał kłopoty zdrowotne, był nadpobudliwy. - Ale był świetnym chłopakiem. Jego pasją było majsterkowanie. To była taka domowa „złota rączka” - wspominały kuzynki.

Polecamy

Najmłodsza Wiktoria 9 urodziny obchodziła 11 września, trzy dni przed tragiczną śmiercią. Właśnie zaczęła naukę w trzeciej klasie, w tej samej podstawówce, do której uczęszczał jej brat. Była prawdziwą strojnisią. Lubiła się przebierać, malować paznokcie, stroić w biżuterię.

Opel, w którym zginęła rodzina, był ich marzeniem. Pani Krystyna musiała często jeździć z synem do lekarzy, m.in. do szpitala w Toruniu. Ewelina natomiast chciała być samodzielna. - Ten samochód miał stać się ich przepustką do niezależności. Sprawić, że nie będą musieli już nikogo prosić o podwiezienie ani liczyć na PKS. Tego opla astrę kupili od razu, jak tylko Ewelina zdała na prawko. Jeszcze nie zdążyła odebrać dokumentu - wspominała kuzynka Paulina.

Krajowa "piętnastka" po dekadzie. Trasa głęboko modernizowana, ale...

Po dekadzie krajowa "15" jest już inną trasą. - Została głęboko zmodernizowana. Na wielu odcinkach, od Niewierza do Małk, prędkość została ograniczona do 50-60 km/h. Pojawiła się tam też ścieżka rowerowa, bezpieczne i doświetlone przejście dla pieszych. Na pewno jest tu teraz dużo bezpieczniej, o ile tylko kierowcy stosują się do znaków. Niestety, wielu wciąż "nie trzyma ciśnienia" i jeździ dużo szybciej - tak o krytycznym odcinku "piętnastki" mówi pan Paweł z Brodnicy, kierowca przemierzający ją regularnie od lat, także na trasie Brodnica-Toruń.

Polecamy

A stan nawierzchni trasy w Niewierzu? Tam, gdzie dekadę temu doszło do dramatu? -Równo jak na stole. Cały odcinek od Niewierza do Małk został przebudowany - podkreśla pan Paweł.

Krajowa "15" to trasa wybitnie popularna. Kompleksowo modernizowana jest na przestrzeni ostatnich lat na wielu odcinkach. Rok temu GDDKiA informowała o końcu budowy ścieżki rowerowej w Niewierzu oraz planie rozbudowy drogi na terenie Brodnicy - na odcinku 4 km wylotowych w kierunku Nowego Miasta Lubawskiego. Zaznaczając, że to już trzeci etap rozbudowy DK 15 w Brodnicy. Etap pierwszy zadania doprowadził do rozbudowy odcinka zaczynającego się w Tywoli, a drugi, realizowany w latach 2014-16, obejmował odcinek 1,5 km i budowę estakady o długości 540 metrów nad torami kolejowymi wraz z dwoma rondami. Ich realizacja pozwoliła wyprowadzić ruch tranzytowy ze ścisłego centrum Brodnicy.

"Tak się nie robi, panie Boże"

- Morze wyrzuca rozbitków na brzeg, ludzie ratują się z katastrof lotniczych, a tutaj... Dlaczego wszyscy zginęli? Dlaczego nie zostało przy życiu dwoje? Jedno chociaż... Tak się nie robi, Panie Boże! - tak z płaczem pytał dekadę temu Jan Leśniewski, starszy brat pani Krystyny.

To on musiał identyfikować zwłoki. Wrócił wstrząśnięty. Ciała były w bardzo złym stanie. Mówił nam, że ten widok nie da mu spokoju do końca życia.

"Tak się nie robi, panie Boże" - taki też tytuł nosił nasz reportaż, opublikowany w "Nowościach" i "Expressie Bydgoskim" 24 września 2013 roku.

Polecamy nasze grupy i strony na Facebooku:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Zastrzeż PESEL - Pismak przeciwko oszustom

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nowosci.com.pl Nowości Gazeta Toruńska